W
wawrzyn87
Użytkownik
- Dołączył
- 12.2008
- Odpowiedzi
- 39
Opuściłem ZK po 23 miesiacach. Nie mam meldunku ani mieszkania. Zatrzymałem się u rodziców których sytuacja finansowa nie pozwala na to żeby mi pomagać. W ZK przez rok pracowałem nieodpłatnie, a z żelaznej kasy miałem tylko 200 zł. Kurator dał mi bon na 200 zł ale muszę wynająć gdzieś pokój, mieć środki do czasu znalezienia pracy i otrzymania wynagrodzenia. Kolega z celi powiedział mi że mogę się zwrócić do sądu o wypłatę zapomogi w kwocie średniego wynagrodzenia miesięcznego. W internecie nic o tym nie znalazłem. Czy istnieje taka pomoc czy o tylko bajka? Proszę o szybką odpowiedź