Zapytanie w sprawie obywatelstwa niemieckiego

  • Autor wątku Autor wątku Drygg
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Dobry wieczór, gdzie można się zwrócić aby dowiedzieć się czy nasz przodek podpisał Volksliste ? możliwość tylko poprzez napisanie i wysłanie listem zapytania do danej instytucji w Niemczech ? Czy w archiwum Państwowym powinni mieć taką dokumentację ?
 
Ostatnia edycja:
Pytaj w Archiwum Państwowym lub IPN. Ja znalazłem w AP w Bydgoszczy wszystko.
 
Dobry wieczór , czy można jeszcze gdzieś uzyskać Kennkartę lub dowód potwierdzający przesiedlenie z Prus Zachodnich do Generalnego Gubernatorstwa.. gdzie można pytać ? Pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
Witam , ponawiam pytanie czy ktoś się orientuje czy można jeszcze zdobyć i gdzie szukać Ausweisu, Arbeitskarte lub Bescheinigung z terenów GG ? Pozdrawiam
 
Witam.
Pisałeś wcześniej o Ķościerzynie wydaje mi się że możesz spróbować w AP. Gdańsk gdyż (tak sądzę) dokumenty z tych regionów tam się znajdują. Kiedyś byłem tam osobiście i spędziłem tam cały dzień szukałem przodków z ok.Pelplina z lat 1760 i znalazłem to co mnie interesowało.Tam również dowiedziałem się o dużych zasobach archiwalnych przetrzymywanych w AP.Diecezii Pelplińskiej z lat dotyczących drugiej WŚ. i okresu po wojnie , może spróbuj tam. W Twoim przypadku ratuje Cię tylko DVL. wydaje mi sìę że osoby w tamtych latach które jej nie podpisały były przesiedlane automatycznia do GG. ale może się mylę życzę powodzenia.
Pozdrawiam.
 
Jeśli chodzi o GG to tylko oryginał Einburgerungsurkunde lub potwierdzenie z Bundesarchiv o nadaniu obywatelstwa przez Urząd Emigracyjny (EWZ). Takie potwierdzenie dotyczy tylko niemieckich kolonistów z okolic Łodzi, którzy w 1940 r. nie zostali przesiedlenie do Rzeszy tylko zostali na terenie GG.
 
Geronimo75 dziękuję za odpowiedź , AndreasG wydaje mi się , że z terenów Kaszub osoby z podpisaną Volkslistą również były przesiedlane nazywane Wasserpolen były poddawane tzw procesowi całkowitego zniemczenia na teranach GG. Może i ja się mylę co do tego stwierdzenia...
 
Die Aufgabe der Umwandererzentralstelle (UWZ) im Zweiten Weltkrieg bestand darin, die Vertreibung von Polen, Ukrainern und Juden im Wartheland, in Danzig-Westpreußen, in Ostoberschlesien und im Raum Zamość zu koordinieren.

Umwandererzentralstelle – Wikipedia
 
Witam.
Do Drygg. Skoro tak było to drąż temat , życzę wytrwałości i cierpliwości.
Pozdrawiam.
 
Kaszubska DVL z okolic Kartuz znajduje się w AP Gdańsk. Jest tylko kilkadziesiąt wpisów. Spis wg. nazwisk. Sam szukam, nic więcej nie znalazłem.
 
Witam serdecznie, krótkie pytanie jak wygląda sprawa dziecka urodzonego w 1935roku w Kościerzynie , które w 1942r zostało wciągnięte na DVL III przez rodziców ,która była przyznawana na okres 10lat (do odwołania) jakie prawa w tym momencie ma dziecko?
 
Ostatnia edycja:
generalnie takie, ze DVL III z reguly jako taka nie wystarcza i wymaga sie udowodnienia niemieckiej przynaleznosci narodowej (deutsche Volkszugehörigkeit) przez aktywne "opowiadanie sie za niemieckoscia a nie zadna inna opcja narodowosciowa" (Bekenntnis zum Deutschtum), a poniewaz dziecko nie moglo sie aktywnie za niczym opowiadac, to kryterium bedzie stosowane wobec jego rodzica. A udowodnic "aktywne opowiadanie sie za niemieckoscia" kilkadziesiat lat po wojnie jest wybitnie trudne
 
Pogodniak dziękuję bardzo za odpowiedź , to prawda ciężko jest udowodnić gdy już te osoby nie żyją , nie ma wystarczającej ilości dokumentów.. czy coś do sprawy może wnieść DVL ,która była podpisywana z dziada , pradziada , jeden fakt znany po 42roku zamieszkiwali tereny Generalnego Gubernatorstwa tam urządzali się na nowo..na gospodarstwie do czasu wejścia na te tereny wojsk Rosyjskich...
 
raz jeszcze: III lista generalnie wymaga udowodnienia aktywnego przyznawania sie do niemieckosci. W wyrokach sadowych, ktorych w sprawie III listy jest duzo, jest zawsze to samo sformulowanie "jednoznaczne i aktywne opowiadanie sie za checia przynaleznosci wylacznie do narodu niemieckiego a nie zadnego innego". Jakby z dziada pradziada uwazali sie za Niemcow, to by dostali II a nie III, bo trojka byla generalnie dla takich niezdecydowanych, ktorzy poslusznie podporzadkowywali sie kazdzej wladzy, ktora akurat rzadzila na ich terenach: jak byli to Niemcy, to podporzadkowywali sie Niemcom, jak byli to Polacy, to podporzadkowywali sie Polakom.

Jak to opowiadanie teraz udowodnic, nie mam pojecia
 
A po co wyroki sądów wystarczy przeczytać biografię Horsta Köhlera:
"...Köhlerowie początkowo znaleźli się w Niemczech, a w 1942 w wyniku akcji kolonizacyjnej osiedlono ich w Skierbieszowie koło Zamościa. W 1944 matka Horsta Köhlera przesiedlona została z nim i trojgiem jego rodzeństwa do Łodzi ze względu na nasilającą się na Zamojszczyźnie działalność partyzancką, a następnie w styczniu 1945 cała rodzina uciekła przed Armią Czerwoną, osiedlając się w okolicach Lipska, gdzie objęli niewielkie gospodarstwo rolne..."
http://pl.wikipedia.org/wiki/Horst_Köhler
 
Geronimo, ile razy mam ci pisac o artykule 116 niemieckiej Ustawy Zasadnicze i Bundesvertriebenengesetz j???? Kto po wojnie "znalazl przyjecie na terenie Niemiec jako uciekinier lub wypedzony" z mocy ustawy otrzymywal status Niemca (z Volklista czy bez), a to nie dotyczy osob, ktore pozostaly w tzw. Vertreibungsgebiet
 
BVA zada pytanie dlaczego rodzina nie uciekła no prosi zaświadczenie o pobycie w obozie.
 
Czyli tak naprawdę loteria.. w zależności jak to zostanie rozpatrzone przez stronę Niemiecką..każda historia bardzo indywidualna..
 
Powrót
Góra