Zapytanie w sprawie obywatelstwa niemieckiego

  • Autor wątku Autor wątku Drygg
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
loteria to jest tylko przy DVL III, jak ktos ma potomkow, ktorzy zawsze byli Reichsdeutschami, albo przynajmniej DVL I czy II udowodnionej w oryginale czy uwierzytelnionej kopii, to z reguly nie ma zadnej loterii
 
Z GG nie było innej drogi tylko ucieczka do Reichu nawet jakbyś miał oryginalny dokument potwierdzający nadanie obywatelstwa i nawet jakby on był w Bundesarchiv dla BVA to za mało.
 
no tak przy III grupie wszystko jest za mało tak więc jak mówimy loteria... niektórzy dostają lecz to tylko łut szczęścia.. za mało nie będzie gdyby była I lub II grupa wiadomo.. zupełnie inna historia.
 
Lecz co w głowie urzędnik ma i jak rozpatrzy tego nikt nie wie.. ludzie dostają więc nie można ani wykluczać niczego ani zakładać z góry:) jak w lotto ;)
 
Ja nie sadze, ze to zalezy od glowy urzednika, tylko od wewnetrznych ich instrukcji, ktorych my nie znamy, jak traktowac DVL III w zaleznosci od roku jej wydania i regionu, bo w kazdym regionie te same przepisy interpretowano inaczej, na Gornym Slasku bardzo "szeroko", bo tam praktycznie wszystkich zapisywali na liste III, a w innych regionach restrykcyjnie. I od tego to duzo zalezy
 
Pogodniak tak to tez prawda, masz rację. Lecz i tak pod każdym wnioskiem pozytywnym lub negatywnym podpisuje się urzędnik. Znamy sprawy bardzo podobne do siebie gdzie jedna osoba dostała pozytywną odpowiedz druga negatywną.. nie zawsze sprawiedliwie.. ale tak jak mówisz mogą być niuanse ,które wpływają na decyzje.
 
Czy kserokopia z pieczątką Archiwum i podpisem ma już moc prawną czy musi być podpis dyrektora? Wydaje się ,że wystarczy podpis pracownika ,który reprezentuje archiwum i dyrektora ? Pozdrawiam
 
Witam , czy ktoś się orientuje jak są rozpatrywane wnioski o obywatelstwo w miejscowym Standesamt lub Auslaenderamt jaka jest procedura czy również konsultują się z Köln ? Pozdrawiam
 
Generalnie nie, jesli sa wszystkie dokumenty stwierdzajace jednoznacznie posiadanie obywatelstwa, jesli dokumenty sa niepelne, to ew. sprawdzaja, czy BVA ma jakies dodatkowe dane, ale urzedy miejscowe podejmuja decyzje we wlasnym zakresie i we wlasnej odpowiedzialnosci, bez "autoryzacji" przez Köln
 
Czy wniosek musi być złożony w mieście w ,którym jest się zameldowanym ? czy może być w innym miejscu ? z tego co wiem to nie ma znaczenia musi być jedynie meldunek. Dziękuję za odpowiedź .
 
Tak musi byc w tym miescie, gdzie sie jest zameldowanym, bo z tego wynika wlasciwosc miejscowa urzedu (örtliche Zuständigkeit), to jest pierwsza czynnosc, jaka wykonuje kazdy urzednik niemiecki, zanim zajmie sie w ogole sprawa: weryfikacja, czy jest wlasciwy miejscowo do rozpatrywania wniosku
 
Zdobyłem już DVL gr III czy do sprawy może coś wnieść Kenkarta z terenów GG ? Gdzie ewentualnie szukać Kenkarty ? w archiwum w Gdańsku napisali mi , że takowych nie posiadają. Do jakiego archiwum w Niemczech można wysłać zapytanie ?
 
Z tego co ja wiem to indywidualny dokument wydany właścicielowi - nie ma go w archiwach.
 
Ja w AP Gdańsk przeglądałem dokumenty "Antrag auf Unsftellung einer Kennkarte".
 
Marcus Witt , czy jak zapytam o Antrag auf Ausstellung einer Kennkarte będą mi wstanie pomóc w APG znaleźć po niemieckiej nazwie ten zbiór dokumentów ? Jakie dane trzeba im podać do wyszukania tego zbioru ? Generalnie trzeba wiedzieć jak szukać tych dokumentów samemu, w jakich zbiorach itp bo na miejscu nie ma pomocy .
 
"Antrag auf Ausstellung" to wniosek o wydanie, czyli formularz, a tobie bylby potrzebny przynajmnjiej wypelniony i podpisany formularz, przy czym nawet taki "wniosek" nie jest z punktu widzenia prawa niczym wiazacym, dopoki nie ma decyzji, jak taki wniosek zaopiniowano.

W przypadku twojego "vorläufiger Ausweis". Nie mam na ten temat zadnych blizszych informacji, ale jest kilka wyrokow niemieckich sadow administracyjnych, gdzie to pojecie sie pojawia i jest to dokument uznawany za dowod wpisania na Volksliste, .....ale bez precyzowania na jaka. Najwidoczniej byl wystawiany osobom zarowno kategorii I jaki i III. A w przypadku III kategorii generalnie wymaga sie dodatkowego udowodnienia "Bekenntnis zum Deutschtum", co tez wynika z tych wyrokow sadowych. Posiadanie Kennkarrty, z ktorej (ewentualnie) bedzie wynikac III kategoria nie jest zadnym "Bekenntnisem", bo "Bekenntnis", to indywidualna postawa danej osoby
 
Rozumie, czy w takim razie chodzenie i ukończenie Pruskiej szkoły coś wnosi ? Słyszałem również , że powołują świadków tych wydarzeń czy to musi być ktoś z najbliższej rodziny brat,siostra czy może być wnuk / wnuczka który/która pamięta dziadka i jego codzienne życie? Wymogiem jest również znajomość języka niemieckiego danego świadka ? Pozdrawiam
 
Raz jeszcze, "Bekenntnis zum Deutschtum" to jest aktywne opowiadanie sie za niemiecka (i zadna inna) opcja narodowosciowa. Jak to praktycznie udowodnic, nie wiem, ale chodzenie do pruskiej szkoly nie jest moim zdaniem zadnym aktywnym opowiadaniem sie za czymkolwiek, bo do szkoly musialy chodzi wszystkie dzieci.
 
Pogodniak.. to prawda szkoła mało wnosi.. a jak jest z powołaniem świadka czy ma Pan jakąś wiedzę na ten temat ?

Ps. z tym ,że musiały wszystkie dzieci to się nie zgodzę , dużo osób w tamtych czasach było niepiśmiennych więc z tą szkołą różnie bywało ale to nadal nic nie wnosi do sprawy. Na wielu dokumentach z tamtych czasów są krzyżyki zamiast podpisu (czyli osoby niepiśmienne)
 
Ostatnia edycja:
Nie wiem, jak oni to konkretnie sprawdzaja, ale dziecko jako dziecko nigdy samo nie moze sie "aktywnie" opowiadac za czymkolwiek, bo nie jest "bekenntnisfähig". To nie dziecko decyduje, czy i do jakiej szkoly pojdzie
 
Powrót
Góra