J
JJHunter
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2009
- Odpowiedzi
- 5
Witam,
Jakiś czas temu odpowiedziałem na ogłoszenie firmy, która szuka współpracowników w Polsce. Przez email prosili mnie o dane, i bardzo po krótce wyjaśnili na czym ma praca polegać - kolejne instrukcje miałem dostawać z kolejnymi wiadomościami. Przyznano mi jakiś numer pracownika i jakieś tam inne podobne.
Niedawno poinformowano mnie, że klient wysłał na mój adres czek. Miałem potwierdzić jego otrzymanie. Czek przyszedł z Anglii w zwykłym liście, osłonięty białą kartką. Były to w sumie dwa czeki American Express Traveler Cheque każdy o wartości 500$. Miałem je wypełnić, pójść do banku, spieniężyć, a następnie wysłać pieniądze(po odliczeniu dla mnie kaski i prowizji) do Anglii do regionalnego biura w Liverpoolu.
Pisałem im, że mi się to nie podoba. Słyszałem w końcu tyle razy o czekach bez pokrycia i o tym, że zostanę tym obciążony i zamiast zarobić to tracę i to nie małą kwotę.
W banko PKO powiedziano mi jednak, że nie ma możliwości by ten konkretny czek był bez pokrycia i mając tylko mój dowód spokojnie wypłacą mi całość na miejscu.
Pobrałem dla siebie należność, opłaciłem prowizję i resztę wysłałem Western Union. Spisałem potrzebne dane i złożyłem sprawozdanie z "zadania".
Proszę mi powiedzieć. Czy rzeczywiście z tym czekiem wszystko musi być ok? No i przede wszystkim... czy nie uczestniczę w jakimś procederze prania pieniędzy? Jak prawo patrzy na coś takiego? Czy ktoś słyszał o takich przypadkach?
Podpisują się jako "A I C P A" choć wiadomo, że mogą podawać się za kogo chcą.
Jakiś czas temu odpowiedziałem na ogłoszenie firmy, która szuka współpracowników w Polsce. Przez email prosili mnie o dane, i bardzo po krótce wyjaśnili na czym ma praca polegać - kolejne instrukcje miałem dostawać z kolejnymi wiadomościami. Przyznano mi jakiś numer pracownika i jakieś tam inne podobne.
Niedawno poinformowano mnie, że klient wysłał na mój adres czek. Miałem potwierdzić jego otrzymanie. Czek przyszedł z Anglii w zwykłym liście, osłonięty białą kartką. Były to w sumie dwa czeki American Express Traveler Cheque każdy o wartości 500$. Miałem je wypełnić, pójść do banku, spieniężyć, a następnie wysłać pieniądze(po odliczeniu dla mnie kaski i prowizji) do Anglii do regionalnego biura w Liverpoolu.
Pisałem im, że mi się to nie podoba. Słyszałem w końcu tyle razy o czekach bez pokrycia i o tym, że zostanę tym obciążony i zamiast zarobić to tracę i to nie małą kwotę.
W banko PKO powiedziano mi jednak, że nie ma możliwości by ten konkretny czek był bez pokrycia i mając tylko mój dowód spokojnie wypłacą mi całość na miejscu.
Pobrałem dla siebie należność, opłaciłem prowizję i resztę wysłałem Western Union. Spisałem potrzebne dane i złożyłem sprawozdanie z "zadania".
Proszę mi powiedzieć. Czy rzeczywiście z tym czekiem wszystko musi być ok? No i przede wszystkim... czy nie uczestniczę w jakimś procederze prania pieniędzy? Jak prawo patrzy na coś takiego? Czy ktoś słyszał o takich przypadkach?
Podpisują się jako "A I C P A" choć wiadomo, że mogą podawać się za kogo chcą.