R
Rewe
Stały bywalec
- Dołączył
- 04.2009
- Odpowiedzi
- 1 900
Witam.
Znajomy ma taka ciekawą sprawę. Jakiś miesiąc temu przewoził chodnikiem na wózku pralkę. Na chodniku stały zaparkowane samochody. Starał się je wyminąć tak, aby żadnego nie uszkodzić. Wczoraj zapukał do niego właściciel jednego z pojazdów i oświadczył że ma nagranie z monitoringu na którym widać jak ten znajomy wioząc tę pralkę zarysował mu karoserię ( z opisu na długości kilku cm). Ba - jest nawet jakiś świadek !!!Znajomy jest pewien na 101 % , że nic takiego nie miało miejsca. Właściciel samochodu zaprasza do obejrzenia filmu z monitoringu. Znajomy jest człowiekiem zabieganym i nie ma czasu na takie pierdoły tym bardziej że jest pewien, że nic nie zrobił. Kierowca straszy sądem. Jak to może się zakończyć ? przecież najprawdopodobniej samochód został zarysowany w innym miejscu i jest to szukanie kozła ofiarnego. Czy film na którym widać transport mebla będzie przekonującym dowodem winy ?
Ciekawe, ile czasu będzie się ciągnęła sprawa w Sądzie o ile do niej dojdzie.
Znajomy ma taka ciekawą sprawę. Jakiś miesiąc temu przewoził chodnikiem na wózku pralkę. Na chodniku stały zaparkowane samochody. Starał się je wyminąć tak, aby żadnego nie uszkodzić. Wczoraj zapukał do niego właściciel jednego z pojazdów i oświadczył że ma nagranie z monitoringu na którym widać jak ten znajomy wioząc tę pralkę zarysował mu karoserię ( z opisu na długości kilku cm). Ba - jest nawet jakiś świadek !!!Znajomy jest pewien na 101 % , że nic takiego nie miało miejsca. Właściciel samochodu zaprasza do obejrzenia filmu z monitoringu. Znajomy jest człowiekiem zabieganym i nie ma czasu na takie pierdoły tym bardziej że jest pewien, że nic nie zrobił. Kierowca straszy sądem. Jak to może się zakończyć ? przecież najprawdopodobniej samochód został zarysowany w innym miejscu i jest to szukanie kozła ofiarnego. Czy film na którym widać transport mebla będzie przekonującym dowodem winy ?
Ciekawe, ile czasu będzie się ciągnęła sprawa w Sądzie o ile do niej dojdzie.