Zarzut zasiedzenenia w sprawie przed sądem o przesunięcie ogrodzenia dzialki

  • Autor wątku Autor wątku NiceMen
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

NiceMen

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2026
Odpowiedzi
3
Dzień Dobry
Czy możliwe jest skuteczne podniesienie zarzutu zasiedzenia kawałka gruntu w sprawie ktora mi wytoczono o przesuniecie ogrodzenia działki? Gdybym udowodnił zasiedzenie czesci gruntu z ktorego to mam usunąć ogrodzenie to w konsekwencji nie musiałbym tego robić? Czy archiwalne mapy z wydziału geodezyjnego, ktore dokumentują, że płot jest już w tym samym miejscu co teraz od kilkudziesieciu lat mogą być dobrym dowodem dokumentującym zasiedzenie?
 
NiceMen napisał:
Czy możliwe jest skuteczne podniesienie zarzutu zasiedzenia kawałka gruntu w sprawie ktora mi wytoczono o przesuniecie ogrodzenia działki? Gdybym udowodnił zasiedzenie czesci gruntu z ktorego to mam usunąć ogrodzenie to w konsekwencji nie musiałbym tego robić? Czy archiwalne mapy z wydziału geodezyjnego, ktore dokumentują, że płot jest już w tym samym miejscu co teraz od kilkudziesieciu lat mogą być dobrym dowodem dokumentującym zasiedzenie?
3 x tak.
 
NiceMen napisał:
I nie bedzie przeszkadzać w tym podpisany przeze mnie kilka lat temu protokół rozgraniczenia?
To już oceniać będzie sąd. Pytanie jakie znaczenie nada sąd temu protokołowi. A dokładniej czy sąd uzna podpisanie protokołu za brak działania jako właściciel (negatywna przesłanka stwierdzenia posiadania samoistnego) czy jedynie jako potwierdzenie złej wiary tj. świadomości braku prawa własności. Jak dla mnie samo to jedno oderwane zdarzenie nie powinno to stanowić ostatecznej przeszkody do zasiedzenia gdzie w postępowaniu liczy się bardziej wieloletni całokształt sytuacji na gruncie.
 
Byrhtnoth napisał:
To już oceniać będzie sąd. Pytanie jakie znaczenie nada sąd temu protokołowi. A dokładniej czy sąd uzna podpisanie protokołu za brak działania jako właściciel (negatywna przesłanka stwierdzenia posiadania samoistnego) czy jedynie jako potwierdzenie złej wiary tj. świadomości braku prawa własności. Jak dla mnie samo to jedno oderwane zdarzenie nie powinno to stanowić ostatecznej przeszkody do zasiedzenia gdzie w postępowaniu liczy się bardziej wieloletni całokształt sytuacji na gruncie.
A czy to nie jest tak ze jesli plot stal tam kilkadziesiat lat to doszlo juz do zasiedzenia przed podpisaniem protokołu rozgraniczenia i samo podpisanie protokolu nic juz nie zmienia?
 
NiceMen napisał:
A czy to nie jest tak ze jesli plot stal tam kilkadziesiat lat to doszlo juz do zasiedzenia przed podpisaniem protokołu rozgraniczenia i samo podpisanie protokolu nic juz nie zmienia?
Tak. Możliwe, że czas potrzebny do nabycia przez zasiedzenie upłynął przed dniem sporządzenia protokołu, wtedy ta kwestia nie ma wpływu na nabycie ponieważ nastąpiło ono wcześniej.
 
Powrót
Góra