L
lang
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2005
- Odpowiedzi
- 6
Jest taki wyrok:
IV SA/Wr 346/10 - Wyrok WSA we Wrocławiu z 2010-11-24
cała konstrukcja uzasadnienia decyzji organu II instancji jak również wyroku WSA opiera się na założeniu, że zaskarżona decyzja ma charakter konstytutywny; pomijając kwestię zasadności dychotomicznego podziału decyzji pozytywnych na konstytutywne i deklaratoryjne, która to zasadność w przypadku decyzji pozytywnych jest często kwestionowana w piśmiennictwie (Kiełkowski, Adamiak, Borkowski czy choćby Zimmermann);
skarżący ma zamiar wykazać, że ustalenia organu w tym zakresie było błędne, gdyż faktycznie zaskarżona decyzja ma charakter deklaratoryjny, a to z tego względu, że faktyczną podstawą jej wydania była wcześniejsza decyzja organu wyższego szczebla o niewątpliwie konstytutywnym charakterze, którą to decyzją została zmieniona treść stosunku administracyjno-prawnego; jednakże, żeby ta decyzja została wykonana, konieczne jest wydanie kolejnej decyzji na podstawie przepisu kompetencyjnego zawartego w prawie materialnym;
w postępowaniu administracyjnym niewątpliwie byłaby to uniwersalna triada 7-77-80 ew. w połączeniu z niewłaściwą wykładnią przepisu kompetencyjnego;
w postępowaniu przed NSA sprawa się odrobinę komplikuje, gdyż w przypadku zarzutów naruszenia procedury trzeba powiązać powiązać procedurę administracyjną naruszoną przez organ z konkretnym przepisem p.p.s.a; Uchwała Pełnego Składu NSA liberalizująca te sztywne ramy skargi kasacyjnej mnie osobiście nie satysfakcjonuje i ze względów ostrożnościowych mam zamiar zarzuty proceduralne sformułować "tradycyjnie";
w ramach tej podstawy rozważam postawienie następujących zarzutów:
- uchybienia art. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 16 § 1 kpa
- uchybienia art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i 107 § 3 kpa
- uchybienia art. 170 p.p.s.a. (nieuwzględnienie terminu przywrócenia do służby po uchyleniu decyzji ws. zwolnienia)
niezależnie od tego z ostrożności procesowej podniesione zostaną również zarzuty naruszenia prawa materialnego, ale tutaj sprawa jest już zupełnie prosta
w całej sprawie najśmieszniejsze jest to, że wobec skarżącego w przeszłości były wydawane pozytywne decyzje ws. mianowania na stanowisko służbowe określające datę mianowania wstecz (decyzja z 22 kwietnia mianująca na stanowisko z dniem 1 stycznia i od tego dnia ustalająca wyższe uposażenie); tutaj sprawa jest o tyle niekorzystna dla organu, że uposażenie przysługiwałoby z okres sześciu lat i to jest faktyczna przyczyna załatwienia sprawy z naruszeniem interesu strony; innymi słowy słusznemu interesowi strony organy przeciwstawiły swój interes ekonomiczny, co nie może spotkać się z aprobatą, o czym dobrze wiedzą, ale wyraz swój znalazło to w rozmowach "gabinetowych"
mając na względzie doniosłość prawidłowego sformułowania zarzutów skargi kasacyjnej bardzo liczę na Wasze opinie
IV SA/Wr 346/10 - Wyrok WSA we Wrocławiu z 2010-11-24
cała konstrukcja uzasadnienia decyzji organu II instancji jak również wyroku WSA opiera się na założeniu, że zaskarżona decyzja ma charakter konstytutywny; pomijając kwestię zasadności dychotomicznego podziału decyzji pozytywnych na konstytutywne i deklaratoryjne, która to zasadność w przypadku decyzji pozytywnych jest często kwestionowana w piśmiennictwie (Kiełkowski, Adamiak, Borkowski czy choćby Zimmermann);
skarżący ma zamiar wykazać, że ustalenia organu w tym zakresie było błędne, gdyż faktycznie zaskarżona decyzja ma charakter deklaratoryjny, a to z tego względu, że faktyczną podstawą jej wydania była wcześniejsza decyzja organu wyższego szczebla o niewątpliwie konstytutywnym charakterze, którą to decyzją została zmieniona treść stosunku administracyjno-prawnego; jednakże, żeby ta decyzja została wykonana, konieczne jest wydanie kolejnej decyzji na podstawie przepisu kompetencyjnego zawartego w prawie materialnym;
w postępowaniu administracyjnym niewątpliwie byłaby to uniwersalna triada 7-77-80 ew. w połączeniu z niewłaściwą wykładnią przepisu kompetencyjnego;
w postępowaniu przed NSA sprawa się odrobinę komplikuje, gdyż w przypadku zarzutów naruszenia procedury trzeba powiązać powiązać procedurę administracyjną naruszoną przez organ z konkretnym przepisem p.p.s.a; Uchwała Pełnego Składu NSA liberalizująca te sztywne ramy skargi kasacyjnej mnie osobiście nie satysfakcjonuje i ze względów ostrożnościowych mam zamiar zarzuty proceduralne sformułować "tradycyjnie";
w ramach tej podstawy rozważam postawienie następujących zarzutów:
- uchybienia art. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 16 § 1 kpa
- uchybienia art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i 107 § 3 kpa
- uchybienia art. 170 p.p.s.a. (nieuwzględnienie terminu przywrócenia do służby po uchyleniu decyzji ws. zwolnienia)
niezależnie od tego z ostrożności procesowej podniesione zostaną również zarzuty naruszenia prawa materialnego, ale tutaj sprawa jest już zupełnie prosta
w całej sprawie najśmieszniejsze jest to, że wobec skarżącego w przeszłości były wydawane pozytywne decyzje ws. mianowania na stanowisko służbowe określające datę mianowania wstecz (decyzja z 22 kwietnia mianująca na stanowisko z dniem 1 stycznia i od tego dnia ustalająca wyższe uposażenie); tutaj sprawa jest o tyle niekorzystna dla organu, że uposażenie przysługiwałoby z okres sześciu lat i to jest faktyczna przyczyna załatwienia sprawy z naruszeniem interesu strony; innymi słowy słusznemu interesowi strony organy przeciwstawiły swój interes ekonomiczny, co nie może spotkać się z aprobatą, o czym dobrze wiedzą, ale wyraz swój znalazło to w rozmowach "gabinetowych"
mając na względzie doniosłość prawidłowego sformułowania zarzutów skargi kasacyjnej bardzo liczę na Wasze opinie