zarzuty od tytułu wykonawczego

  • Autor wątku Autor wątku izaw8
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
I

izaw8

Stały bywalec
Dołączył
08.2015
Odpowiedzi
1 457
Kolega odebrał kilka dni temu z poczty kilka tytułow wykonawczych (wystawione 9 lutego) plus zawiadomienie o zajęciu wierzytelności pieniężnej (wynagrodzenia z tytułu umowy zlecenia). Tytuły dotyczą nieopłaconych składek ZUS z czasów kiedy miał zarejestrowaną DG (lata 2011-2012). Zamierza podnieść zarzut przedawnienia, niby ok – data płatności ostatniej składki to 11.01.2013, więc przedawnienie nastąpiło 13.01.2018. Ale: w tytułach jest podana data wydania orzeczenia: 24.08.2016. Przypuszczam, że jest to jakaś decyzja ZUS, która zawiesza bieg przedawnienia, a której on nie odebrał. Więc zarzut przedawnienia może być niewystarczający. W związku z tym doradziłam mu, żeby dodatkowo powołał się na fakt niepodjęcia działalności (bo rzeczywiście jej nie podjął, pierwszą czynnością było zarejestrowanie, a następną wyrejestrowanie:)). Ale jak to umotywować – jako nieistnienie obowiązku? I czy można jednocześnie podnieść zarzut nieistnienia i przedawnienia obowiązku? Druga sprawa: czy warto podnosić zarzut zastosowanie zbyt uciążliwego środka egzekucyjnego. Zajęcie wynagrodzenia z umowy zlecenia rzeczywiście jest uciążliwe, skoro jest to jedyne źródło utrzymania. Ale z tego co wyczytałam taki zarzut jest zasadny, jeśli zobowiązany poda jakąś alternatywę. Kolega ma konto w banku, czy powinien podać zajęcie konta jako środek, który ZUS może wykorzystać w zamian za zajęcie wynagrodzenia?
 
voyteg napisał:
To trzeba wpierw ustalić, bo może mieć znaczenie na wynik sprawy.
Ba, ale on nie poszedł do ZUS i nie ustalił, a termin wniesienia zarzutów mija jutro. Trudno, pismo pójdzie takie, jakie jest, czyli z tekstem: "Nie zaszła żadna przesłanka uzasadniająca zawieszenie bądź przerwanie biegu przedawnienia. Tytuły wykonawcze wystawione przez organ w dn. 9 lutego 2018r. są pierwszą czynnością zmierzającą do wyegzekwowania należności". Papier jest cierpliwy:)
 
ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych, art. 24 ust. 5f.:
W przypadku wydania przez Zakład decyzji ustalającej obowiązek podlegania ubezpieczeniom społecznym, podstawę wymiaru składek lub obowiązek opłacania składek na te ubezpieczenia, bieg terminu przedawnienia ulega zawieszeniu od dnia wszczęcia postępowania do dnia, w którym decyzja stała się prawomocna.
 
Odgrzewam starego kotleta. Ale tylko dlatego, że dowiedziałam się, że dobrą praktyką forum jest opisać, jak się sprawa zakończyła. To piszę:)
Zarzuty złożyłam w ciemno, tak jak opisałam w poście 3. W związku z tym nie spodziewałam się nic dobrego w odpowiedzi z ZUS. A tu zonk. ZUS umorzył składki zdrowotne od 09/11 do 09/12. Cytuję" uległy przedawnieniu, ponieważ do należności wskazanych w powyższym okresie nie toczyły się postępowania".
W związku z tym dług z 10 000 spadł do ok. 4500. Dla mojego kolegi to i tak kosmos i nigdy tego nie spłaci. Ale polecam pisać zarzuty:) Papier jest cierpliwy
 
Powrót
Góra