K
kamil0202
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2023
- Odpowiedzi
- 16
Witam,
Pisze poniekąd w imieniu znajomej (nazwijmy dalej XYZ) z pytaniem, czy w jej sytuacji jest szansa na zgłoszenie upadłości konsumenckiej. Nie pytam o szansę na tą, tylko o samą zasadność.
XYZ 8 lat temu spowodowała wypadek samochodowy prowadząc pod wpływem alkoholu (0,5 promila) gdzie wymusiła pierwszeństwo. W wypadku ucierpiały dwie osoby (nie groźnie).
W toku postępowania zostało zarządzone wypłata zadośćuczynienie w wysokości 5 i 10 tysięcy złotych, plus koszty naprawy drugiego auta.
Sprawa wydała się na tym zamknięta. Nie mniej jednak jeden z uczestników wypadku zatrudnił sobie firmę która przez lata w sądzie (poza jakąkolwiek wiedzą XYZ) walczyła z PZU o wyższa kwotę odszkodowania/zadośćuczynienia. Po 8 latach od zdarzenia i zakończenia sprawy XYZ dostaje pismo z PZU że wypłacili oni dodatkowe pieniądze w związku ze zdarzeniem i proszą o zwrot 130 tysięcy złotych.
XYZ nie jest w posiadaniu żadnej nieruchomości ani nawet ruchomości w mieszkaniu które z kimś wynajmuje.
Nie jest też w stanie spłacić takich dużych pieniędzy przez wiele lat (bo przecież pewnie dojdą odsetki i koło będzie się zamykać)
Czy w takiej sytuacji ma jakiejkolwiek podstawy do zgłoszenia upadłości konsumenckiej czy nie ?
Pzdr.
Pisze poniekąd w imieniu znajomej (nazwijmy dalej XYZ) z pytaniem, czy w jej sytuacji jest szansa na zgłoszenie upadłości konsumenckiej. Nie pytam o szansę na tą, tylko o samą zasadność.
XYZ 8 lat temu spowodowała wypadek samochodowy prowadząc pod wpływem alkoholu (0,5 promila) gdzie wymusiła pierwszeństwo. W wypadku ucierpiały dwie osoby (nie groźnie).
W toku postępowania zostało zarządzone wypłata zadośćuczynienie w wysokości 5 i 10 tysięcy złotych, plus koszty naprawy drugiego auta.
Sprawa wydała się na tym zamknięta. Nie mniej jednak jeden z uczestników wypadku zatrudnił sobie firmę która przez lata w sądzie (poza jakąkolwiek wiedzą XYZ) walczyła z PZU o wyższa kwotę odszkodowania/zadośćuczynienia. Po 8 latach od zdarzenia i zakończenia sprawy XYZ dostaje pismo z PZU że wypłacili oni dodatkowe pieniądze w związku ze zdarzeniem i proszą o zwrot 130 tysięcy złotych.
XYZ nie jest w posiadaniu żadnej nieruchomości ani nawet ruchomości w mieszkaniu które z kimś wynajmuje.
Nie jest też w stanie spłacić takich dużych pieniędzy przez wiele lat (bo przecież pewnie dojdą odsetki i koło będzie się zamykać)
Czy w takiej sytuacji ma jakiejkolwiek podstawy do zgłoszenia upadłości konsumenckiej czy nie ?
Pzdr.