Zasady legitymowania, milczenie jest złotem?

  • Autor wątku Autor wątku studentnarowerze
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

studentnarowerze

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2007
Odpowiedzi
6
Witam,

Już parę razy, z różnych powodów byłem legitymowany. Sam widok mundurowego psuje mi nerwy, a gdy ten otworzy usta siwieją mi włosy.

Z tego też powodu, jestem zwykle bardzo oszczędny w słowach. Interesuje mnie aspekt prawny udzielania/nie udzielania informacji niezwiązanych z legitymowaniem.

Czy mam prawo odmówić udzielenia odpowiedzi na pytanie niezwiązane z legitymowaniem?

PS: Policjant zadaje mi pytanie - czytając moją legitymację studencką, na której jest pieczątka uczelni - gdzie studiuję.
 
Re: Zasady legitymowania, milczenie jest złot

Zadając Panu tego typu pytanie, jak wskazane powyżej przez Pana, policjant w pewien sposób weryfikuje autentyczność dokumentu i tego co Pan mówi odnośnie np swoich danych.
Oczywiście, jeśli policjant na ulicy spytałby Pana np o to, kiedy ostatni raz przytulał Pan swoją dziewczynę, ma Pan prawo nie udzielić odpowiedzi, natomiast na pytania związane z Pana danymi personalnymi, miejscem zamieszkania etc jest Pan zobowiązany odpowiedzieć.

studentnarowerze napisał:
Sam widok mundurowego psuje mi nerwy, a gdy ten otworzy usta siwieją mi włosy.

A tak na marginesie - po Pana słowach, szczerze życze Panu aby znalazł się Pan w takiej sytuacji, kiedy byłby Pan zmuszony prosić policjantów o pomoc. Szkoda, iż nie dostrzega Pan w szerszej perspektywie tego co ci ludzie robią m. in. dla ochrony Pańskich czterech liter. :x
 
Jeśli takie metody mają służyć weryfikacji dokumentu tożsamości, to rzeczywiście poziom bezpeczeństwa moich czterech liter stoi na najwyższym poziomie :lol: . Mogę pana zapewnić, że moja perspektywa jest dość szeroka, niestety kurczy się z dnia na dzień za sprawą doświadczenia, ale to nie jest tematem tego wątku.
 
studentnarowerze napisał:
Jeśli takie metody mają służyć weryfikacji dokumentu tożsamości, to rzeczywiście poziom bezpeczeństwa moich czterech liter stoi na najwyższym poziomie :lol:

Legitymacja studencka nie jest dokumentem stwierdzającym tożsamość.
W sytuacji wylegitymowania się takim dokumentem, policjant mógłby Pana zabrać na Komisariat, i tam potwierdzić Pana tożsamość.
W związku z tym, weryfikacja na miejscu Pana danych, poprzez przepytanie Pana co do tożsamości, uczelni etc była uprzejmością ze strony policjanta.
 
Art. 65. (87) § 1. Kto umyślnie wprowadza w błąd organ państwowy lub instytucję upoważnioną z mocy ustawy do legitymowania:
1) co do tożsamości własnej lub innej osoby,
2) co do swego obywatelstwa, zawodu, miejsca zatrudnienia lub zamieszkania,
podlega karze grzywny.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto wbrew obowiązkowi nie udziela właściwemu organowi państwowemu lub instytucji, upoważnionej z mocy ustawy do legitymowania, wiadomości lub dokumentów co do okoliczności wymienionych w § 1.

następnym razem policjant nie powinien się bawić ... tylko mandat 500 PLN.....- to może wtedy byłbyś bardziej rozmowny i odpowiadał grzecznie jak cię pytają co do twojej tożsamości i miejsca pracy (nauki) ...
 
Cytat:

co do swego obywatelstwa, zawodu, miejsca zatrudnienia lub zamieszkania,


czy jakieś przepisy mówią, że miejsce pracy==miejsce nauki ?
 
Miejsce pracy nie jest miejscem nauki. Jak wyżej jednak wspomniano lepiej udzielić takiej informacji, aniżeli narażać się na nieprzyjemności w związku z możliwością zwątpienia policjanta w autentyczność okazanej legitymacji. Wskazanie uczelni nie jest przecież niczym uwłaczającym.
 
Greed napisał:
Miejsce pracy nie jest miejscem nauki.

a mówią że czlowiek uczy sie cale życie.... :)

a w zakładzie pracy dopiero podobno uczy się prawdziwej roboty....:)
 
8) Chodziło o to, że gdy legitymujący pyta, czy osoba pracuje, nie ma to związku ze studiowaniem. Są bezrobotni studenci, jak i ci, który mają miejsce zatrudnienia, bądź prowadzą własną działalność gospodarczą. :P
 
pytanie o miejsce pracy czy nauki (ewentualnie wysokość dochodów ) jest bardzo zasadne... bo od odpowiedzi może zależeć m.in. wysokość ewentualnego mandatu...:)
 
Powrót
Góra