Zasadzony manadat ponad 15 lat stary

  • Autor wątku Autor wątku Nowy777
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
tak jak napisalem rok z nakazem ( 2001) nie moge udokumnetowac, od 2003 do 2006 mam pozwolenie na pobyt ( Visa w paszporcie) i kolejne lata w PL moge udokumentowac ale to i tak nie wiele zmienia bo chyba kluczowa jest koncowka roku 2001 prawda ?

Czy możecie kogoś polecić aby przygotował mi takie pismo z powództwem ?
 
Ostatnia edycja:
Tak, nie ma co w takim razie. Pozostaje powództwo opozycyjne - pozwiesz ich z 840 kpc. Nic innego mi do głowy nie przychodzi w takiej sytuacji, gdzie nie możesz udowodnić adresu za 2001 rok.
 
Syphar napisał:
Tak, nie ma co w takim razie. Pozostaje powództwo opozycyjne - pozwiesz ich z 840 kpc. Nic innego mi do głowy nie przychodzi w takiej sytuacji, gdzie nie możesz udowodnić adresu za 2001 rok.

tyle ze to kompletnie nie moja branża ( prawo i sady) , polecie jakiego pełnomocnika ktory to przerabial.. Tych ktorych znam to nad takim drobnym "dlugiem" sie nie pochyla, co zreszta wykorzystuja firmy windykacyjne z tego co czytam..
 
To jest przedawnione, więc bez problemu znajdziesz kogoś, kto Ci to "za koszty" zrobi. Radca prawny jakiś. Adwokaci raczej rzeczywiście się nie pochylają.

Dobry być nie musi, pozew każdy umie napisać, jak już to prawo skończył, a tutaj nie ma naprawdę co zepsuć. Chyba, że przedawnione nie jest - byłeś poza krajem, możesz nawet nie wiedzieć. Ale nie sądzę.
 
Wcale nie jest pewne, że to jest przedawnione. Aby to stwierdzić, trzeba zajrzeć na tytuł wykonawczy. Poza tym w postępowaniu klauzulowym nie doręcza się pism pozwanemu. Napisz do komornika po odpis tytułu. Na nim zobaczysz czy były jakieś egzekucje po drodze.
 
Powrót
Góra