B
Boob
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2009
- Odpowiedzi
- 16
Otrzymałem pismo z sądu o następującej treści:
Jednym z uczestników jest mój nieżyjący od wielu lat ojciec, mnie wymieniono natomiast w sprawie wniosku (tu dane ludzi ktorych nie znam) "z udziałem" mnie.
Żadnych wymienionych w tych pismach imion i nazwisk ludzi poza moim i ojca nie znam.
Czy dobrze dedukuje, że ktoś zamieszkiwał domy w części będące własnością mojego ojca i teraz ten ktoś przejął prawa do tych domów poprzez zasiedzenie?
Sytuacja jest dla mnie zaskakująca bo nie miałem świadomości istnienia tego majątku, ojciec nie zyje od ponad 30 lat, ja mieszkam na Dolnym Slasku a rzeczona wieś lezy w okolicach Lublina.
Czy dobrze interpretuję to pismo?
Co powinienem zrobić w tej sytuacji by bronić swoich interesów?
Jednym z uczestników jest mój nieżyjący od wielu lat ojciec, mnie wymieniono natomiast w sprawie wniosku (tu dane ludzi ktorych nie znam) "z udziałem" mnie.
Żadnych wymienionych w tych pismach imion i nazwisk ludzi poza moim i ojca nie znam.
Czy dobrze dedukuje, że ktoś zamieszkiwał domy w części będące własnością mojego ojca i teraz ten ktoś przejął prawa do tych domów poprzez zasiedzenie?
Sytuacja jest dla mnie zaskakująca bo nie miałem świadomości istnienia tego majątku, ojciec nie zyje od ponad 30 lat, ja mieszkam na Dolnym Slasku a rzeczona wieś lezy w okolicach Lublina.
Czy dobrze interpretuję to pismo?
Co powinienem zrobić w tej sytuacji by bronić swoich interesów?