ZASIEDZENIE SPADEK

  • Autor wątku Autor wątku mareksz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mareksz

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2007
Odpowiedzi
15
Witam serdecznie.

Postanowiłem przenieść moje pytanie do tego działu.

W Krakowie w domu moich pradziadków od ponad 20 (może i więcej) lat mieszkaja lokatorzy. Wcześniej nie intertesowałem się ta sprawą, dopóki nie dowiedziałem się, że toczy się tam sprawa o zasiedzenie, o które wystapił jeden z lokatorów.

W wydziale ksiąg wieczystych wielkie zdiwienie: jako właściciel jest wpisany ktoś inny, natomiast na rzecz moich dziadków w dziale III jest wpisane ostrzeżenie celem zabezpieczenia ich roszczeń o przewłaszczenie nieruchomości po połowie. Nie bardzo wiem co to oznacza. Oba wpisy pochodzą z przed ponad 50-ciu lat. Dopóki nie przeczytałem księgi byłem pewien że właścicielami byli pradziadkowie.

Moi pradziadkowie kupili tą nieruchomość przed wojną i zdążyli za nią zapłacić 7800 z umówionej kwoty 8000. Właściciel zmarł, nie zostawił spadkobierców, dlatego nie mieli komu zapłacić pozostałych 200 zł. Nie ma na to jednak żadnych dokumentów( a jesli są to nie wiem gdzie ich szukać). KW została założona dopiero po wojnie, w rejestrze nie ma księgi przedwojennej.

Czy prawo do zasiedzenia jest dziedziczne? Czy można wystąpić o zasiedzenie nieruchomości przez pradziadków?
W jaki sposób mogę uregulować stan prawny księgi?

Jest jeszcze jedna sprawa. w tym domu mieszka też moja ciocia. Na pewno dłużej niż pozostałe osoby i ponad 30 lat, może to ona powinna teraz wnieść sprawę o zasiedzenie? Wcześniej mieszkali tam jej dziadkowie i rodzice.
 
Czy może ktoś mógłby mi pomóc? Będę bardzo wdzięczny.

Pozdrawiam
Marek
 
Moim zdaniem sprawa jest dość skomplikowana. Dotyczy też przepisów prawnych sprzed wielu lat.
Sugerowałabym znalezienie prawnika specjalizującego się w odzyskiwaniu mienia przed- i powojennego. Trochę będzie kosztował, ale chyba wartość majątku jest spora i warto zainwestować w fachową pomoc.
(Zasiedzenie jest w pewien sposób "dziedziczone". Więcej w kodeksie cywilnym o zasiedzeniu.)
 
Bardzo dziekuję za odpowiedź.


Art. 176 [Posiadanie poprzednika] § 1. Jeżeli podczas biegu zasiedzenia nastąpiło przeniesienie posiadania, obecny posiadacz może doliczyć do czasu, przez który sam posiada, czas posiadania swego poprzednika. Jeżeli jednak poprzedni posiadacz uzyskał posiadanie nieruchomości w złej wierze, czas jego posiadania może być doliczony tylko wtedy, gdy łącznie z czasem posiadania obecnego posiadacza wynosi przynajmniej lat trzydzieści.

Czy chodzi o ten przepis?
Czy o zasiedzenie powinien wystąpić mój dziadek? Czy może ciocia, która mieszka w tym domu?
 
Też o to.
O zasiedzenie może wystąpić osoba "zasiadająca" (która czuje się właścicielem od ... 30 lat). Ktoś płaci podatek od nieruchomości (często jest to podstawowa przesłanka do motywowania roszczeń o zasiedzenie).
Jakoś nie potrafię jednoznacznie wskazać osoby, która może wystąpić o zasiedzenie (może zbyt mało danych, ale i tak jestem cieniutka w postępowaniu).
 
Czy o zasiedzenie może wystąpić mój dziadek w imieniu swoich nieżyjących rodziców? Czy jest taka możliwość prawna? A jeśli tak to jak sie do tego zabrać?
 
Trzeba wskazać na nieustanność posiadania przez rodziców przez owe wymagane przepisem 30 lat.
 
Powrót
Góra