zasiłek dla bezrobotnych a samotna matka

  • Autor wątku Autor wątku kami6
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kami6

Użytkownik
Dołączył
07.2013
Odpowiedzi
97
mam taką sytuacje. mam syna z małżeństwa,jesteśmy po rozwodzie. ojciec dziecka od 7 lat nie interesuje się synem,nie kontaktuje się,jedynie wyśle alimenty. z obecnym partnerem mam córkę. nie jesteśmy małżeństwem.w stosunku prawnym nie ma on żadnych obowiązków w stosunku do mojego syna. moje pytanie jest następujące czy w rozumieniu definicji samotnego rodzica jestem nim czy nie? w urzedzie pracy podpisałam oświadczenie że jestem samotnym rodzicem gdyż wtedy otrzymałam dłuższy zasiłek dla bezrobotnych
 
Zawarta w ustawie o promocji zatrudnienia definicja osoby samotnie wychowującej dzieci odsyła do znaczenia tego pojęcia zawartego w przepisach o podatku dochodowym od osób fizycznych. Chodzi o fakt samotnego wychowywania dzieci, a zatem nie tylko stan cywilny danej osoby jest tutaj ważny ale również fakt, czy osoba ta samotnie wychowuje dziecko. Orzecznictwo sądowe dotyczące ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. "Samotnie" oznacza bez udziału innej (innych) osób. Przepisu tego nie można odczytywać w ten sposób, że każda osoba mająca dzieci i znajdująca się w stanie wolnym określonym w tym przepisie jest osobą samotnie wychowującą dziecko.
 
Czytałam tà definicje.dziś znowu kolejny raz musiałam podpisywać takie oświadczenie.i stąd moje pytanie.a cZy Pracownik urzedu może tak wypytywać,zadawać duzo prywatnych pytań?

Wyczytałam że wystarczy jedno dziecko samotnie wychowywać by być uznanym za osobe samotną.czekam na opinie osób rozeznanych w temacie
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
kami6 napisał:
a cZy Pracownik urzedu może tak wypytywać,zadawać duzo prywatnych pytań?
W sytuacji kiedy od takiego wywiadu zależy okres lub wysokość świadczenia pieniężnego w związku z faktyczną sytuacją osobistą - jak najbardziej.
kami6 napisał:
mam syna z małżeństwa,jesteśmy po rozwodzie. ojciec dziecka od 7 lat nie interesuje się synem,nie kontaktuje się,jedynie wyśle alimenty. z obecnym partnerem mam córkę. nie jesteśmy małżeństwem.
kami6 napisał:
Wyczytałam że wystarczy jedno dziecko samotnie wychowywać by być uznanym za osobe samotną.
Ale czy którekolwiek z dzieci faktycznie wychowuje Pani samotnie? Nie chodzi tu o Pani stan cywilny, tylko o sam fakt, kto uczestniczy faktycznie w wychowaniu Pani dzieci. Czy tylko Pani? Pani partner nie uczestniczy w wychowaniu Pani syna?

Jak wyżej napisała gośćforum123
Kobieta.gif
, "Chodzi o fakt samotnego wychowywania dzieci, a zatem nie tylko stan cywilny danej osoby jest tutaj ważny ale również fakt, czy osoba ta samotnie wychowuje dziecko."
 
Ostatnia edycja:
syna wychowuje faktycznie sama.sama go utrzymuje,zajmuje sie nim itd. Partner pomaga i łoży na utrzymanie córki.wiec co w takiej sytuacji?czy jestem dalej samotna matka jednego dziecka?
 
Ostatnia edycja:
kami6 napisał:
syna wychowuje faktycznie sama
kami6 napisał:
Partner pomaga i łoży na utrzymanie.
Tylko,że dostrzec tu można sprzeczność: partner pomaga Pani wychowywać syna, ale jednocześnie wychowuje go Pani samotnie?
W mojej ocenie złożone w PUP oświadczenie nie jest zgodne z prawdą.
 
Ostatnia edycja:
Nie zostało dopisane.parner pomaga i łoży na utrzymanie córki. Swojego syna wychowuje,utrzymuje sama.
 
Wiec moje pytanie czy taka osoba jest samotnie wychowującą?w ustawie jest-conajmniej jedno.dziecko
 
kami6 napisał:
Nie zostało dopisane.parner pomaga i łoży na utrzymanie córki. Swojego syna wychowuje,utrzymuje sama.
Przepraszam za przytoczenie tylko części Pani wypowiedzi.
W tej sytuacji jeśli faktycznie partner wychowuje wyłącznie Państwa wspólną córkę, natomiast w żaden sposób nie uczestniczy w wychowaniu Pani syna, ani też żadna inna osoba (np. ojciec lub dziadkowie), to faktycznie złożone przez Panią oświadczenie w PUP uprawnia Panią do otrzymania dłuższego zasiłku.
 
Z powodu braku czasu może nie napisałam dokładnie.czyli w urzedzie pracy mam sie upierać do swojej racji?dziś podpisałam oświadczenie,ale mam czekać jutro na tel gdyż Pani sama nie wiedziała czego ode mnie chce a jutro bedzie jej koleżanka.wiec mimo że mam parnera-ojca corki to w stosunku do syna jestem samotna matka tak?
 
kami6 napisał:
w urzedzie pracy mam sie upierać do swojej racji?
kami6 napisał:
mimo że mam parnera-ojca corki to w stosunku do syna jestem samotna matka tak?
I ja i tak samo Pani z PUP będzie się opierać wyłącznie na złożonym przez Panią oświadczeniu odnośnie stanu faktycznego. Skoro oświadcza Pani, że syna faktycznie wychowuje Pani samotnie - bez udziału/pomocy/nakładu pieniężnego innych osób (np. nikt inny nie zaprowadza i nie odbiera syna ze szkoły, nie odrabia z nim lekcji, nie zaprowadza go na zajęcia pozalekcyjne, nie chodzi z nim na spacery lub plac zabaw... i nie wykonuje żadnych innych czynności związanych z wychowaniem dziecka), to faktycznie jest Pani osobą samotnie wychowującą dziecko (w stosunku do syna).
W odniesieniu do ww. sytuacji fakt wychowywania córki wraz z partnerem jest bez znaczenia.
 
tak,syna wychowuje sama.sama go utrzymuje,sama odrabiam z nim lekcje,tylko i wyłącznie ja chodze na zebrania szkolne,na wizyty lekarskie itd itd. I tak mam wrażenie jeśli przyznam otwarcie że ojciec córki uczestniczy w jej i moim życiu to sprawi że nie bede osoba samotnie wychowującą i bede musiała zwrócić zasiłek za 6 miesiecy. dlatego tak dopytuje jak to jest od strony prawnej??
 
Jeśli Pani partner ani żadna inna osoba nie uczestniczy w wychowywaniu syna, to proszę być spokojną.
Niestety, te wszystkie pytania ze strony urzędników nie wynikają z chęci udowodnienia Pani chęci wyłudzenia dłuższego świadczenia, tylko z obowiązku zbadania stanu faktycznego - prostu rzadko spotyka się sytuację kiedy aktualny partner matki dziecka nie włącza się do jego wychowywania.
Kluczowym jest w tej sytuacji Pani oświadczenie... zatem, to co Pani oświadczy - taki jest stan faktyczny. Zakładam oczywiście, że oświadczenie składa Pani zgodnie ze stanem faktycznym i nie naraża się Pani na oskarżenie wyłudzenia świadczenia.
 
Wszystko co oświadczam w urzedzie jest prawdą i podpisuje to a paragrafem karnym.
 
czy mogą wymagać ode mnie jeszcze innych oświadczeń czy to jedno podpisane drugi raz w ciągu 15 miesięcy wystarczy???
 
kami6 napisał:
Wszystko co oświadczam w urzedzie jest prawdą i podpisuje to a paragrafem karnym.
Zatem nie ma podstaw podważenia faktu "samotnego wychowania dziecka".
kami6 napisał:
czy mogą wymagać ode mnie jeszcze innych oświadczeń czy to jedno podpisane drugi raz w ciągu 15 miesięcy wystarczy???
Wymagać zawsze mogą, jeśli... przedstawiony przez Panią stan prawny budzi jakiekolwiek zastrzeżenia. Jednakże z Pani determinacji wynika, że faktyczny stan prawny nie budzi zastrzeżeń.
 
Ostatnia edycja:
Zobaczymy czy jutro beda dzwonić czy nie.denerwujące jest to że jadev20km w jedną strone a ta Pani ja nie wiem o co chodzi ale może o oświadczenie ,ale może za dwa dni dalej trzeba bedzie przyjechać i napisać kolejne...chore
 
A Pani będąc po drugiej stronie też by tak ochoczo przyznawała dłuższe albo wyższe zasiłki, aby tylko nie ciągać klientów w celu złożenia wyjaśnień w sprawach wątpliwych? Zwłaszcza, że za każdą swoją pomyłkę urzędnik płaci z własnej kieszeni...
Nie zawsze są warunki do dokładnego przeanalizowania dokumentów w zaledwie kilka minut przy kliencie...
Spodziewa się Pani wypłaty dłuższego zasiłku, ale najpierw ktoś musi go przyznać... a to musi nastąpić na podstawie wiarygodnych dokumentów. Zwłaszcza, że opisana przez Panią sytuacja rodzinna nie jest standardowa i może budzić wątpliwości.
Dokładne zbadanie sytuacji w Pani przypadku jest jak najbardziej uzasadnione.
 
Ostatnia edycja:
12 miesięczny zasiłek plus zasiłek macierzyński został mi przyznany 21 stycznia 2015 roku wiec ponad rok temu i za chwile się kończy wiec nie wiem po co kolejne takie same zaświadczenie
 
kami6 napisał:
12 miesięczny zasiłek plus zasiłek macierzyński został mi przyznany 21 stycznia 2015 roku
O tym Pani wcześniej nie wspominała.
Czy zatem 21 stycznia 2015 Pani sytuacja w zakresie wychowywania syna była taka sama jak obecnie?
Nie ma zastrzeżeń, aby PUP nie mógł zweryfikować Pani sytuacji po dniu jego przyznania. Jeśli dokumenty, na podstawie, których zasiłek został przyznany są zgodne ze stanem faktycznym, nie ma Pani podstaw do obaw. Proszę to potraktować jako standardową kontrolę działań PUP.
 
Powrót
Góra