Dobry wieczór, potrzebuje pomocy w sprawie zasilku rodzinnego w belgii, przedstawie swoja sytuacje:
Zaczalem prace w belgii po przerwie wakacyjnej 2012 czyli koncem lipca, przez pracodawce bylem zapewniany ze nalezy mi sie zasilek rodzinny (zona i dwojka dzieci mieszkaja w polsce).Pracodawcy dostarczylem dokumenty z polski tj. zaswiadczenie ze nie pobieram zasilków w polsce i bodajze akty urodzenia synów - obaj maja ponizej 2,5 roku. kilka dni temu ''ksiegowa'' poinformowala mnie ze nic z tego nie bedzie bo glowny ksiegowy powiedzial jej ze mi sie nie nalezy bo rodzina nie mieszka w belgii. chcialem zaznaczyc ze nie pracuje na umowe o prace tylko na zasadzie wspolwlasciciela firmy - majac niby kilka % udzialów. Co miesiac place ubezpieczenie oraz podatek. Z tego co sie orientuje z rozliczenia podatkowego za 2012 wynika ze oni nie podali tam ze mam dzieci tylko zone. w roku 2012 zarobilem okolo 10500Euro brutto i podatek calkowity okolo 450E. A teraz jeszcze slysze ze nie chce zlozyc tych papierów bo nie podali moich dzieci w papierach o podatek i ze moze byc tak ze bede musial doplacic do podatku wiecej pieniedzy.... z tego co sie orientuje to na kazde dziecko jest ulga podatkowa wiec juz sam nie wiec co robic - skaldac te papiery czy nie?.... Prosze o pomoc