S
SirLeon
Dzień dobry wszystkim. Proszę o pomoc was, użytkowników tego forum, znawców tematu. Mam problem, ponieważ dziecko miało na rok czasu wydany zasiłek rodzinny, teraz ten zasiłek się skończył a Pani w miejskim ośrodku pomocy społecznej powiedziała aby na nowo dziecko dostawało zasiłek potrzebne jest moje zaświadczenie o zarobkach za zeszły rok czyli 2012. Wszystko ładnie, pięknie ale okazało się, że dziecko nie dostanie zasiłku bo moje dochody przekraczają ten pułap za jaki dostaje się zasiłek. No ok to rozumiem ale problem polega na tym, że ja nie jestem z moją partnerką, nie pracuję od lipca tam gdzie pracowałem więc czemu ta Pani chce zaświadczenie o zarobkach za zeszły rok? Dowiadywałem się we Wrocławiu w miejskim ośrodku pomocy społecznej co mogę zrobić, ponieważ Pani z mopsu powiedziała, że w tym wypadku musimy iść do sądu po ugodę, czyli założyć sprawę o alimenty. Problem w tym, że my nie chce się ciągać po sądach i załatwić to bez udziału sądu. Odnośnie mopsu we Wrocławiu, Pani powiedziała mi, że powinien liczyć się stan faktyczny jak jest teraz a nie jak było, teraz mam 1200zł dochodu, była partnerka nie pracuje dziecko ma dodatkowo I stopień niepełnosprawności więc na pewno się kwalifikujemy do przedłużenia zasiłku. Mam pokaz świadectwo z poprzedniej pracy i umowę z nowej pracy bo liczy się stan faktyczny czyli jak jest. Więc czemu Pani z mopsu gdzie mieszka moja była partnerka uparła się, że już tylko w tym wypadku musimy iść do sądu?Dlaczego dla niej najważniejszy jest zeszły rok a nie jak jest teraz gdzie zarabiam 1200zł? Pomóżcie. Pozdrawiam.