Zasiłek rodzinny-Niemcy

  • Autor wątku Autor wątku paula26
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

paula26

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2006
Odpowiedzi
9
Od lipca 2011 mąż stara się o zasiłek rodzinny w Niemczech.Posiada meldunek,umowę o pracę,rozliczał się tam z podatku.Czy to zawsze tyle trwa???W Polsce nie pobieramy żadnych zasiłków.Co chwilę gubione są dokumenty.Z urzędu marszałkowskiego po kilka razy wysyłali im brakujące dokumenty.Musieliśmy dostarczać zaświadczenia z us z kilku lat wstecz że rozliczaliśmy się w Polsce z podatków.Gdzie można złożyć skargę na działalność ichniego urzędu??Czy są w ogóle szanse na odzyskanie tych pieniędzy??
 
Witaj,
W moim przypadku czekanie na zasiłek z Niemiec trwało ok.7 miesięcy.Mąż tylko tam pracuje (nie jest zameldowany).W czerwcu 2012 r. złożył dokumenty, później cała procedura z Urzędem Marszałkowskim itd. W listopadzie 2012 r. napisałam do nich pismo z zapytaniem na jakim etapie jest sprawa (dodam, że napisałam na zasadzie "ja pytać co z mój wniosek", nie przez żadnego tłumacza).W grudniu otrzymałam decyzję o przyznaniu zasiłku oraz pieniądze na konto, wraz z wyrównaniem za wszystkie miesiące pracy męża u nich.Pieniądze należą się za wszystkie miesiące pracy (jeśli pobiera się w Polsce zostaną pomniejszone o tą kwotę, u mnie to było pomniejszone o 3 miesiące, bo tyle pobierałam jeszcze u nas).Trzeba do nich pisać, pisać, pisać.W końcu odpowiedzą konkretnie.Jedni czekają dłużej, inni krócej (znajoma czekała 2 tygodnie i dostała odp. i kasę).Dodam jeszcze, że złożenie wniosku i wszystkie pisma (nie mówię tu o pismach z urzędów tylko o tych z zapytaniami co dalej) wysyłane do nich nic mnie nie kosztowały (oprócz znaczka na liście), ponieważ pisałam "ja czekać", "ja złożyć" (wcale nie trzeba przez tłumacza).Tak więc kasa Wam się należy i to z wyrównaniem.Piszcie do nich nawet raz w miesiącu. Życzę powodzenia i jak najszybszej pozytywnej decyzji.Pozdrawiam:)
 
Powrót
Góra