I
isamir
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2013
- Odpowiedzi
- 3
Witam wszystkich,
wprawdzie temat zasiłków rodzinnych w Belgii był już na forum poruszany, chciałabym jednak prosić o pomoc - poradę w tej sprawie. Ojciec mojego dziecka mieszka i pracuje w Belgii od wielu lat. Przebywa tam legalnie, ma obywatelstwo belgijskie. Mamy 7 letniego syna, który został uznany przez ojca w Urzędzie Stanu Cywilnego. Ja z dzieckiem mieszkam w Polsce. Od pewnego czasu nie pracuję, jestem na etapie poszukiwania pracy. W obecnej kryzysowej sytuacji, to może potrwać. Nie pobieram w Polsce żadnych zasiłków na dziecko, z MOPSU ani innych świadczeń. Chciałabym się zorientować czy mimo,że dziecko nie jest ze związku małżeńskiego, jego ojciec może się starać o uzyskanie zasiłku rodzinnego na niego. Syn jest zameldowany razem ze mną w Polsce, jego ojciec ma meldunek w Belgii. Jego ojciec nie płaci żadnych formalnie ustanowionych alimentów. Jakich formalności musiałabym dopełnić ze swojej strony i gdzie, a jakich jego ojciec. Czy ewentualny zasiłek jest wypłacany na konto matki czy ojca, jaką mam gwarancję, że trafi właśnie do mnie? W jakiej kwocie przysługuje zasiłek na 7 latka i czy jeśli formalności będą długo trwały to czy zostaje naliczony wstecz. Nie wiem dokładnie ile zarabia jego ojciec, ale jest to w granicach 2 tysięcy euro, może 2,5 tysiąca. Czy fakt, że nie pracuję, wpływa jakoś na sytuację. Jego ojciec mieszka blisko granicy niemieckiej, bardzo blisko Aachen nie wiem czy region ma jakieś znaczenie.
Bardzo proszę o jak najbardziej szczegółowe informacje. Zależy mi, by jak najszybciej załatwić tę sprawę. Dopiero niedawno dowiedziałam się, że istnieje możliwość ubiegania się o taki zasiłek,
No i na koniec pytanie: czy lepiej załatwiać to przez adwokata - tu z Polski- czy spróbować samodzielnie?
Z góry dziękuję za pomoc.
Isamir
wprawdzie temat zasiłków rodzinnych w Belgii był już na forum poruszany, chciałabym jednak prosić o pomoc - poradę w tej sprawie. Ojciec mojego dziecka mieszka i pracuje w Belgii od wielu lat. Przebywa tam legalnie, ma obywatelstwo belgijskie. Mamy 7 letniego syna, który został uznany przez ojca w Urzędzie Stanu Cywilnego. Ja z dzieckiem mieszkam w Polsce. Od pewnego czasu nie pracuję, jestem na etapie poszukiwania pracy. W obecnej kryzysowej sytuacji, to może potrwać. Nie pobieram w Polsce żadnych zasiłków na dziecko, z MOPSU ani innych świadczeń. Chciałabym się zorientować czy mimo,że dziecko nie jest ze związku małżeńskiego, jego ojciec może się starać o uzyskanie zasiłku rodzinnego na niego. Syn jest zameldowany razem ze mną w Polsce, jego ojciec ma meldunek w Belgii. Jego ojciec nie płaci żadnych formalnie ustanowionych alimentów. Jakich formalności musiałabym dopełnić ze swojej strony i gdzie, a jakich jego ojciec. Czy ewentualny zasiłek jest wypłacany na konto matki czy ojca, jaką mam gwarancję, że trafi właśnie do mnie? W jakiej kwocie przysługuje zasiłek na 7 latka i czy jeśli formalności będą długo trwały to czy zostaje naliczony wstecz. Nie wiem dokładnie ile zarabia jego ojciec, ale jest to w granicach 2 tysięcy euro, może 2,5 tysiąca. Czy fakt, że nie pracuję, wpływa jakoś na sytuację. Jego ojciec mieszka blisko granicy niemieckiej, bardzo blisko Aachen nie wiem czy region ma jakieś znaczenie.
Bardzo proszę o jak najbardziej szczegółowe informacje. Zależy mi, by jak najszybciej załatwić tę sprawę. Dopiero niedawno dowiedziałam się, że istnieje możliwość ubiegania się o taki zasiłek,
No i na koniec pytanie: czy lepiej załatwiać to przez adwokata - tu z Polski- czy spróbować samodzielnie?
Z góry dziękuję za pomoc.
Isamir