B
BlondVenus
Witam.
Nie wiem czy jestem tu właściwie, ale zaryzykuje :what:
Byłam 2 lata mężatką z Niemcem, od 2,5 roku rozwodzimy się (pozew zlozyl on).
Mialam adwokata, za ktory placilo państwo (z powodu niskich dochodów),ale ktorego sama znalazlam .
Pan ten na dzieńdobry kazał mi nie akceptowac rozwodu czekać 3 lata zeby bylo w sumie 5 lat... (do czego, to nie mialam pojecia).Po roku separacji poszlam znow do niego zapytac sie, na co my właściwie czekamy??? a on, zeby było 5 lat, żeby mi wcześniej nie odebrali praw np. do pobytu (!?) i pracy.
powiedzialam mu, ze wszystkie papiery mam od czasu ślubu,na czas NIEOKREŚLONY! Pan oczywiście tego nie wiedział.Przez niego przedłużyło się.
Wkurzylam sie i zmienilam adwokata...
Pozniej pan ten wystawil mi zawyzony rachunek ZA NIC NIEZROBIENIE w mojej sprawie i ZLE POINFORMOWANIE mnie.Drugi adwokat sie zdziwil sumą na rachunku i staral sie wywalczyc nizsza kwote.Pan ten podał mnie do sądu, ze niby nie chce placic... cyrk na kółkach
Miesiac temu skapitulowalam i zaplacilam mu kwote będącą na ostatnim rachunku.Przyjechalam kilka dni temu z urlopu a w krzynce czekal na mnie list z sądu, ze pan moze pobrac sobie sam kase z mojego konta.pobral zawyzoną sumę (ktora nigdzie nie istniała!!!) chociaz uregulowalam opłate miesiac temu!
skasowane zostalo podwójnie a pan nie kwapil sie poinformowac sądu,ze ja mu juz zaplacilam.
Czy istnieje jakies prawo, gdzie ja tego pana moge zaskarzyc o zaistniala sytuacje??? za to, ze ponosze koszty ZA NIC i to nie małe?
Jak on moze rzadac tyle kasy za cos, czego nie zrobil???
Dla mnie to jest przestępstwo w biały dzień...
Nie wiem czy jestem tu właściwie, ale zaryzykuje :what:
Byłam 2 lata mężatką z Niemcem, od 2,5 roku rozwodzimy się (pozew zlozyl on).
Mialam adwokata, za ktory placilo państwo (z powodu niskich dochodów),ale ktorego sama znalazlam .
Pan ten na dzieńdobry kazał mi nie akceptowac rozwodu czekać 3 lata zeby bylo w sumie 5 lat... (do czego, to nie mialam pojecia).Po roku separacji poszlam znow do niego zapytac sie, na co my właściwie czekamy??? a on, zeby było 5 lat, żeby mi wcześniej nie odebrali praw np. do pobytu (!?) i pracy.
powiedzialam mu, ze wszystkie papiery mam od czasu ślubu,na czas NIEOKREŚLONY! Pan oczywiście tego nie wiedział.Przez niego przedłużyło się.
Wkurzylam sie i zmienilam adwokata...
Pozniej pan ten wystawil mi zawyzony rachunek ZA NIC NIEZROBIENIE w mojej sprawie i ZLE POINFORMOWANIE mnie.Drugi adwokat sie zdziwil sumą na rachunku i staral sie wywalczyc nizsza kwote.Pan ten podał mnie do sądu, ze niby nie chce placic... cyrk na kółkach
Miesiac temu skapitulowalam i zaplacilam mu kwote będącą na ostatnim rachunku.Przyjechalam kilka dni temu z urlopu a w krzynce czekal na mnie list z sądu, ze pan moze pobrac sobie sam kase z mojego konta.pobral zawyzoną sumę (ktora nigdzie nie istniała!!!) chociaz uregulowalam opłate miesiac temu!
skasowane zostalo podwójnie a pan nie kwapil sie poinformowac sądu,ze ja mu juz zaplacilam.
Czy istnieje jakies prawo, gdzie ja tego pana moge zaskarzyc o zaistniala sytuacje??? za to, ze ponosze koszty ZA NIC i to nie małe?
Jak on moze rzadac tyle kasy za cos, czego nie zrobil???
Dla mnie to jest przestępstwo w biały dzień...