S
szala81
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2008
- Odpowiedzi
- 1
Witam!
Mam pewien problem...
Na parkingu jest sytuacja taka, jak pewnie wszędzie, że nie ma wolnych miejsc... do jednego z miejsc parkingowych sąsiad przywłaszczył sobie "prawo" twierdząc, że parkuje tam od lat i jest jego...oczywiście nie jest to w żaden sposób prawny uregulowane.
Dzisiaj wracając do domu nie było nigdzie wolnego miejsca i stanąłem na tym "świętym" miejscu bo bez sensu jest żebym jeździł i szukał miejsca skoro mam wolne pod oknem, szczególnie jeszcze, że jechałem z chorym, małym dzieckiem... wieczorem wrócił sąsiad i stwierdził, że mam przestawić samochód bo jak nie to mnie zastawi i rano nie będzie wstawał, żeby mnie odblokować.
Poproszę o szybką poradę co jutro mam zrobić?
Z góry dzięki za pomoc
Mam pewien problem...
Na parkingu jest sytuacja taka, jak pewnie wszędzie, że nie ma wolnych miejsc... do jednego z miejsc parkingowych sąsiad przywłaszczył sobie "prawo" twierdząc, że parkuje tam od lat i jest jego...oczywiście nie jest to w żaden sposób prawny uregulowane.
Dzisiaj wracając do domu nie było nigdzie wolnego miejsca i stanąłem na tym "świętym" miejscu bo bez sensu jest żebym jeździł i szukał miejsca skoro mam wolne pod oknem, szczególnie jeszcze, że jechałem z chorym, małym dzieckiem... wieczorem wrócił sąsiad i stwierdził, że mam przestawić samochód bo jak nie to mnie zastawi i rano nie będzie wstawał, żeby mnie odblokować.
Poproszę o szybką poradę co jutro mam zrobić?
Z góry dzięki za pomoc