Zastępcza kara aresztu

  • Autor wątku Autor wątku fibber
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
F

fibber

Witam:

Czy może ktoś wie jak napisać oświadczenie pisemnie do Sądu, że odbęde karę prace społeczne. Bo dostałem wezwanie do aresztu śledczego, ale już dwa miesiące mineły i jeszcze się nie wtawiłem d zakładu karnego.
 
Możesz sobie pisać oświadczenia, ale i tak jesteś już poszukiwany przez Policję i złapią Cię prędzej czy później.
 
Czyli jak już mogą mnie poszukiwać to nie ma sensu składać oświadczenia?
 
Ostatnia edycja:
Napisać możesz, jak sąd na to pismo zareaguje to nikt nie wie.

Po dwumiesięcznym przekroczeniu terminu stawiennictwa do ZK z dużą dozą prawdopodobieństwa można przyjąć, że został wystawiony nakaz doprowadzenia. Za które zapłacisz.
 
Ale jeszcze u mnie w domu jeszcze nikt nie był.
Znaczy koszta Sądowe to odsiedze?
 
fibber napisał:
Znaczy koszta Sądowe to odsiedze?

Chodzi o koszt doprowadzenia. Radiowozy na wodę nie jeżdżą, a oddelegowani do tej sprawy policjanci mogliby robić w tym czasie coś bardziej pożytecznego.

fibber napisał:
Czyli jak już mogą mnie poszukiwać to nie ma sensu składać oświadczenia?
Skoro masz gdzieś postanowienie Sądu dotyczące aresztu, to twoje szanse na to że w tej kwesti Sąd ci uwierzy proporcjonalnie zmalały.

fibber napisał:
już dwa miesiące mineły i jeszcze się nie wtawiłem d zakładu karnego.
Proponuję stawić się na trzeźwo, a nie wstawionym ;)
 
Łatwo mówić stawić się. Nie wiadomo czy dam sobie tam rade. Bo jestem spokojny chłopak.
 
fibber napisał:
Nie wiadomo czy dam sobie tam rade. Bo jestem spokojny chłopak.
Jak to nie wiadomo? Przecież Ty musisz sobie dać tam radę.
 
Mam słabą psychike.
Nie lubie się bić, bo nigdy nikogo nie udeżyłem. Bardziej mi chodzi o wspólwięźniów żebym mi nie dokuczali.
 
Moim zdaniem bez sensu przedłużasz coś co nieuniknione, ale to twoje życie, twoja decyzja. Wątek wyczerpany.
 
A ile tak w ogóle sąd Ci wyliczył tej odsiadki?
 
To Ci powiem, że jak na karę zastępczą to tak z wyższej półki. Zazwyczaj jest to kilka-kilkanaście dni. Musiałeś olać sprawę totalnie z tymi pracami społecznymi. Ja osobiście nie liczyłbym na to, że Twoje "oświadczenie" cokolwiek da, jesteś dla sądu niewiarygodny. Lepiej się stawić, odsiedzieć i mieć z głowy. Chyba że wolisz przez dłuższy czas czuć się jak tropiona zwierzyna i codziennie o szóstej rano nasłuchiwać czy idą po Ciebie. Na dłuższą metę to bardziej niszczy psychicznie niż odsiadka, która jest nieunikniona.
 
A za co w ogóle ta kara prac społecznych?
 
Z art. 270. KK i za art. 264a.
Ja dostałem 50zł i podpisalem lipne dokumenty.
 
Powrót
Góra