A
AnonymPL
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2017
- Odpowiedzi
- 1
Na wstępie w skrócie przybliżę sprawę. Firma dokonała zakupu w innej firmie. Z powodu zatorów płatniczych niemożliwe było opłacenie faktury w terminie. W dalszym czasie faktura była opłacana częściowo. Mimo to, po jakimś czasie firma u której był dokonany zakup, przekazała sprawę do firmy windykacyjnej. Wpłaty częściowe były dalej dokonywane.
Pomimo tego, że firma reguluje systematycznie zaległą płatność, firma windykacyjna zaczęła straszyć, że w związku z brakiem zapłaty zamierza wysłać zawiadomienie do Urzędu Kontroli Skarbowej i dołączyła projekt takiego zawiadomienia. Pomimo dalszych wpłat, firma windykacja stwierdziła, że to żart (w sensie za małe kwoty są wpłacane) i stwierdzili, że wyślą zawiadomienie do UKS.
Moim zdaniem jest to niezgodne z prawem zastraszenie i grożenie. Co można począć z taką sprawą? Zgłosić sprawę do UOKiK oraz informacyjnie do UKS i firmy z którą współpracuje firma windykacyjna?
Jest też mały kłopot w postaci takiej, że w każdej korespondencji (elektronicznej) od firmy windykacyjnej jest w stopce klauzula o treści: "Treść tej wiadomości jest poufna i prawnie chroniona. Odbiorcą może być jedynie jej adresat z wyłączeniem dostępu osób trzecich. Jeżeli nie jesteś adresatem tej wiadomości, jej rozpowszechnianie, kopiowanie, rozprowadzanie lub inne działanie o podobnym charakterze jest prawnie zabronione i może być karalne"
Będę wdzięczny za pomoc i podstawę prawną, co z tym począć.
Pomimo tego, że firma reguluje systematycznie zaległą płatność, firma windykacyjna zaczęła straszyć, że w związku z brakiem zapłaty zamierza wysłać zawiadomienie do Urzędu Kontroli Skarbowej i dołączyła projekt takiego zawiadomienia. Pomimo dalszych wpłat, firma windykacja stwierdziła, że to żart (w sensie za małe kwoty są wpłacane) i stwierdzili, że wyślą zawiadomienie do UKS.
Moim zdaniem jest to niezgodne z prawem zastraszenie i grożenie. Co można począć z taką sprawą? Zgłosić sprawę do UOKiK oraz informacyjnie do UKS i firmy z którą współpracuje firma windykacyjna?
Jest też mały kłopot w postaci takiej, że w każdej korespondencji (elektronicznej) od firmy windykacyjnej jest w stopce klauzula o treści: "Treść tej wiadomości jest poufna i prawnie chroniona. Odbiorcą może być jedynie jej adresat z wyłączeniem dostępu osób trzecich. Jeżeli nie jesteś adresatem tej wiadomości, jej rozpowszechnianie, kopiowanie, rozprowadzanie lub inne działanie o podobnym charakterze jest prawnie zabronione i może być karalne"
Będę wdzięczny za pomoc i podstawę prawną, co z tym począć.