zastrzeżenie nazwiska jako znaku towarowego

  • Autor wątku Autor wątku miksy
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
M

miksy

Użytkownik
Dołączył
03.2010
Odpowiedzi
228
Witam

w jaki sposob zastrzec wlasne nazwisko tak aby nie moglo byc uzywane jako nazwa towaru lub jako nazwisko uzyte w tytule ksiazki?
 
Ostatnia edycja:
Musiało by być wyjątkowo oryginalne. Po za tym to sporo kosztuje.
 
To nazwisko jest oryginalne. W Polsce jest tylko jedna rodzina ktoa je nosi.
 
Bardzo, bardzo mało prawdopodobne aby UP udzielił praw ochronnych na nazwisko - vide - Art. 131. PWP.
 
Jakis czasm termu Yoko Ono skutecznie zarejestrowała nazwisko swojego męża w Polsce i wygrała z prducentem napoju John Lemmon, miomo tego że nawet ta nazwa nie była dokładnie taka sama, literalnie rzecz ujmując jak nazwisko jej męża. Jaka w takim razie może być metoda zabepiecznia używania czyjegoś nazwiska do niegodnych celów jak na przykład książka o charakerze pornografczinym?
 
generalnie nie, ale nie wiem czy ktoś by chciał żeby jego nazwisko uczestniczyło w czymś takim, w jakiejś słabej ksiażce. poza tym nazwisko jest dobrem osobistym każdego człowieka i zagrożenie jego naruszenia cudzym działaniem, czy też samo już naruszenie podlega odpowiedzialności cywilnej określonej w przepisach Kodeksu cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Tym samym moim zdaniem, bez zgody danej osoby (nie ma znaczenia jej publiczny charakter) nie można wykorzystać jej nazwiska w tytule książki. W praktyce spotykamy się jedynie z książkami "firmowanymi" przez znane nazwiska (napisane przez nie, lub autoryzowane). poza tym.

art. 23. Dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach.

moje pytanie brzmi - jak dochodzić praw do godności swojego nazwiska co tu dużo mówić, bezczelnie wykorzystanego przez autorów pornografii
 
Wdowa po Niemenie wytoczyła kiedyś proces jakiemuś stowarzyszeniu co nadało sobie nazwę " Niemen" i przegrała z kretesem.
 
Nie w Polsce, tylko jako wspólnotowy znak. Nie wygrała, tylko zawarto ugodę.

Zabezpieczyć można się np. pozwem o ochronę dóbr osobistych. W przytoczonej sprawie, pomijam już podobieństwo słowa lemon i lennon, ale właśnie przeplata się wątek ochrony dóbr osobistych muzyka, bo producent napoju umieszczał go żonglującego cytrynami na plakatach reklamowych i wykorzystywał tytuł piosenki 'let it be' do promowania oranżady. Jak widać argumenty były na tyle mocne, że obecnie to właśnie Yoko Ono przysługują prawa do znaku John Lemon.
 
A w ogóle co to za problem, że użyto nazwiska? Każdy bohater ksiązki ma jakieś nazwisko, no chyba że ksiązka opisuje w obrzydliwy sposób Twoje zycie jak np zrobił to Żuławski w " Nocniku" z Weroniką Rosati, która wygrała z nim o to proces.
 
własnie o to mi chodzi, o pozew o ochronę dóbr osobistych. jak to funkcjonuje i czy funkcjonuje w ogóle?
 
miksy napisał:
własnie o to mi chodzi, o pozew o ochronę dóbr osobistych. jak to funkcjonuje i czy funkcjonuje w ogóle?

Piszesz pozew, albo pisze Ci go adwokat składasz do sądu, płacisz ok. 750 zł bodajże i czekasz na termin rozprawy. O ile sąd nie odrzuci wcześniej jako bezzasadny.
 
powiedzmy że zażadam wstrzymania dystrybucji tej książki, czy jest to możliwe? kto wtedy poniesie koszty już wydrukowanych egzempalrzy, czy mogę sie spodziewać że wprawdzie książka przestanie być sprzedawana ale wydawca poniósł koszty i może się domagać odszkodowania? inne pytanie czy mogę domagać się odszkodowania za naruszenie dóbr osobistych, czy mogę jednie zażadać wpłacenia jakiejś sumy np na PCK?
 
A jaką poniosłeś szkodę? Bo odszkodowanie służy naprawieniu jakichś szkód. Jakie poniosłeś i jak je udokumentujesz?
 
no rozumiem pytanie podchwytliwe bo jak przedstawić dyskomfort psychiczny jaki mam że moje nazwisko jest użyte do firmowania chorej pornograficznej grafomanii. ale art 23 kc chyba mówi o tym, że nazwisko podlega ochronie.
 
Człowieku Ty masz udowodnić w sądzie konkretne straty jakie poniosłeś w związku z wydaniem książki i uzycia w nim Twojego nazwiska. A nie jakieś tam urojenia. Straciłeś pracę z tego powodu, zona od Ciebie odeszła, znajomi się odwrócili, pokazują Cię palcem na ulicy, z Twoich dzieci się śmieją w szkole, wypisują Ci wyzwiska na drzwiach, dostajesz anonimy etc etc.
Inaczej to nie zawracaj sądowi i innym tym głowy. Art. 23 nie ma tu zastosowania.
 
ale ja żadych strat jeszcze nie poniosłem bo premiera książki za jakiś czas. to co mam czekać na te straty dopiero? a jakie straty poniosła Yoko Ono, albo żona Niemena. Żadnych a jedank postawiły na swoim.

a poza tym jak nazwę kogoś publicznie "Xxxx to głupi ch..." to jaką on ponosi stratę? to jest obrażliwe dla osoby, tak samo jest to dla mnie obrźliwe pisanie pornograficzno zbocznej książki z moim nazwiskiem
 
Ostatnia edycja:
A skad wiesz ze tylko jedna rodzina ma takie nazwisko ? masz dostęp do bazy PESEL ?
 
wszyscy ludzie w tym kraju noszący to nazwisko mają wspólnych porzodków, a moje nazwisko i imię jest jedyne w Polsce i na świecie (tak na 99,99999999999...%)
 
miksy napisał:
ale ja żadych strat jeszcze nie poniosłem bo premiera książki za jakiś czas. to co mam czekać na te straty dopiero? a jakie straty poniosła Yoko Ono, albo żona Niemena. Żadnych a jedank postawiły na swoim.

a poza tym jak nazwę kogoś publicznie "Xxxx to głupi ch..." to jaką on ponosi stratę? to jest obrażliwe dla osoby, tak samo jest to dla mnie obrźliwe pisanie pornograficzno zbocznej książki z moim nazwiskiem

Dobra, szkoda na Ciebie czasu. " Strat nie poniosłem, ale chce iść do sądu":D
Miesza Ci się znieważenie i zniesławienie z innym paragrafami.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra