Zaświadczenie o ostateczności Aktu Własności Ziemi

  • Autor wątku Autor wątku Gościówka
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

Gościówka

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2017
Odpowiedzi
9
Witam.
Mam poważny problem z organami adm. publ. Stan faktyczny:
- mam wydany w 1977 r. Akt Własności Ziemi, ale nie zawiera on pieczęci stwierdzającej jego ostateczność;
- w aktach sprawy organ nie posiada żadnych zwrotek, dlatego twierdzi, że nie może nadać mu ostateczności;
- złożyłam mimo wszystko wniosek o wydanie zaświadczenia, że mój AWZ jest ostateczny, ale w odpowiedzi otrzymałam ZAŚWIADCZENIE, że organ nie może wydać zaświadczenia o ostateczności, bo właśnie brak jest zwrotek.

I teraz kilka pytań:
- czy odmowa wydania zaświadczenia o żądanej treści to nie powinna być w formie POSTANOWIENIA? na które powinno służyć zażalenie?
- czy brak zwrotek korespondencji sprzed 40 lat może stanowić o tym, że mój AWZ nie jest ostateczny, mimo że widnieję jako właściciel we wszystkich ewidencjach gruntów? Dodam, że było postępowanie spadkowe, na mocy którego odziedziczyłam ziemie objęte AWZ..
- co w takiej sytuacji robić? w Wigilię minie mi tydzień na złożenie ewentualnego zażalenia, ale przecież zażalenie nie służy na zaświadczenie.. czuję, że mam związane ręce.

Żywię nadzieję, że nie wszystkich pochłonęła do reszty gorączka przedświąteczna, tak więc proszę o pomoc!
Pozdrawiam i życzę Wesołych!
 
Gościówka napisał:
- czy odmowa wydania zaświadczenia o żądanej treści to nie powinna być w formie POSTANOWIENIA? na które powinno służyć zażalenie?


Tak, zgodnie z art 219 k.p.a.
Ponaglamy zatem organ zgodnie z poradnikiem do załatwienia sprawy, która jest tu wydanie zaświadczenia zgodnie z z art 219 k.p.a.
W ponaleniu można też dodatkowo podnieść, że organ był zobowiązany przeprowadzić postępowanie wyjaśniające, do czego obligował to art. 218 § 2 k.p.a, czego zaniechano.

https://forumprawne.org/prawo-admin...zne-pisma-do-urzedu-poradnik.html#post1556417



Gościówka napisał:
- czy brak zwrotek korespondencji sprzed 40 lat może stanowić o tym, że mój AWZ nie jest ostateczny, mimo że widnieję jako właściciel we wszystkich ewidencjach gruntów?


Bałagan w aktach organu to problem urzędnika, a nie interesanta, zatem do Pani należy aktywność określona powyżej :)
 
Ostatnia edycja:
Dziękuję uprzejmie za odpowiedź. Wysłałam ponaglenie. Czekam na odpowiedź. Czuję w kościach, że będzie to długa batalia..
Pozdrawiam.
 
A zatem powracam już z odpowiedzią SKO. Oczywiście nic mnie nie zaskoczyło! Sytuacja wygląda tak, że SKO uznało, że nie ma bezczynności organu I instancji, że postępowanie w sprawie zaświadczeń może się skończyć trojako:
1) przez wydanie zaświadczenia dotyczącego stanu faktycznego lub stanu prawnego, którego potwierdzenia żąda osoba zainteresowana;
2) przez odmowę w ogóle wydania zaświadczenia;
3) przez odmowę wydania zaświadczenia o żądanej treści.
"Pomimo tego, że zapewne nie tej treści zaświadczenia oczekiwała zainteresowana, nie można organowi zarzucić bezczynności".
Ja już pomijam czasookres, ale samo SKO zauważyło, że z bezczynnością mamy również do czynienia, gdy "organ nie załatwia w określonej prawem formie i w określonym ustawowo czasie."
Wydaje mi się, że skoro żądałam zaświadczenia że mój AWZ jest ostateczny to powinni mi odmówić wydania zaświadczenia o żądanej treści (pkt 3), a nie wydać zaświadczenie z pkt 1... wtedy mogłabym się zażalić. A tak SKO mi związało ręce pisząc, że na jego postanowienie nie służy żaden środek zaskarżenia. :?
 
Powrót
Góra