zatajenie umowy o dzieło przed urzędem pracy

  • Autor wątku Autor wątku czarnaporzeczka
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

czarnaporzeczka

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2010
Odpowiedzi
4
Hmm... Trochę narozrabiałam...Będąc zarejestrowana w PUP zdarzyła mi się pewna umowa o dzieło, o której PUP nie poinformowałam. Było to w 2014 r. W 2015 roku zostałam skierowana z PUP na staż, a od stycznia 2016 r. zaczęłam pracować. Cała sprawa wypłynęła w tym roku. Najpierw poinformowano mnie, że zostało wszczęte postępowanie, po czym dostałam pismo, że PUP odmawia mi prawa do stypendium. Orientuje się ktoś co mi grozi? I czy to oznacza, że będę musiała zwrócić stypendium?
 
czarnaporzeczka napisał:
I czy to oznacza, że będę musiała zwrócić stypendium?
Tak. Została Pani skierowana do odbycia stażu nie będąc do niego uprawniona (skutek niezgłoszenia podjęcia pracy w roku 2014) i pobierała Pani z tego tytułu stypendium. Stypendium stażowe bowiem uzależnione jest nie tylko od tego czy stażysta odbywa staż (wykonuje pracę), ale też od posiadania w tym czasie prawa do statusu bezrobotnego.
W obecnej sytuacji PUP nie ma innej możliwości jak tylko orzec o konieczności zwrotu całości stypendium jako świadczenia pobranego nienależnie.
 
Oprócz zwrotu stypendium czekają mnie jeszcze jakieś inne konsekwencje?
 
A działała Pani z premedytacją?
Tzn. czy znając konsekwencje z premedytacją wyłudziła Pani pieniądze z PUP?
 
Staż odbywał się rok po wspomnianej umowie o dzieło. Poszłam na staż, bo chciałam iść do pracy, a nie "z premedytacją wyłudzić świadczenie". Jestem załamana, bo okazuje się że przez pół roku zasuwałam za friko
 
Powrót
Góra