Zatajenie zajęcia skarbowego przez sprzedawcę samochodu

  • Autor wątku Autor wątku Alexd1080
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Alexd1080

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2018
Odpowiedzi
5
Witam,

Kupiłem samochód osobowy w dniu 16 stycznia 2026 r. na podstawie umowy kupna-sprzedaży od osoby fizycznej. Cena wynosiła 3300 zł. Dodam, że miejsce zakupu pojazdu/adres zamieszkania sprzedającego znajduje się około 400 km od mojego miejsca zamieszkania.

W umowie sprzedaży znajdują się następujące zapisy:

„Sprzedający oświadcza, że pojazd stanowi jego własność i może swobodnie nim rozporządzać.”

oraz:

„Sprzedający oświadcza, że pojazd jest wolny od wad na rzecz osób trzecich, w tym w szczególności nie jest obciążony prawem użytkowania, zastawem rejestrowym, zastawem skarbowym.”

"Sprzedający oświadcza, że nie zataił żadnych wad fizycznych oraz prawnych przed Kupującym."

Po zakupie udałem się do Wydziału Komunikacji w celu rejestracji pojazdu. Podczas pierwszej wizyty zostałem poinformowany, że pojazd posiada wpis w zakładce z zastawami skarbowymi. W związku z tym skontaktowałem się z Urzędem Skarbowym w miejscu zamieszkania sprzedającego i wystąpiłem o udzielenie informacji. Po około 2 tygodniach od wysłania pisma otrzymałem pisemną odpowiedź, z której wynikało, że pojazd nie jest objęty zastawem skarbowym.

Dopiero podczas drugiej wizyty w Wydziale Komunikacji oraz po kolejnych rozmowach telefonicznych z Urzędem Skarbowym ustalono, że problemem nie jest zastaw skarbowy, lecz zajęcie egzekucyjne pojazdu dokonane przez Urząd Skarbowy w dniu 16 października 2024 r., czyli ponad rok przed zakupem przeze mnie pojazdu.

Przed zakupem sprawdzałem pojazd w CEPiK (historia pojazdu), w rejestrze zastawów sądowych oraz w rejestrze zastawów skarbowych na stronie podatki.gov.pl — nie było żadnej informacji o zajęciu ani o jakichkolwiek obciążeniach.

Po ujawnieniu tej sytuacji początkowo udało mi się nawiązać kontakt ze sprzedającym w celu wyjaśnienia sprawy. Jednak z biegiem kolejnych dni kontakt stawał się coraz trudniejszy, sprzedający udzielał ogólnych i unikających odpowiedzi, a następnie całkowicie przestał odbierać telefony oraz odpowiadać na wiadomości. Obecnie nie mam z nim żadnego kontaktu.

Urząd Skarbowy potwierdził istnienie zajęcia, ale nie udzielił mi szczegółowych informacji o sprawie ani wysokości zadłużenia (poza informacją ustną, że dług przewyższa wartość pojazdu z umowy). Złożyłem wniosek o udzielenie informacji oraz rozważam wniosek o wyłączenie pojazdu spod egzekucji na podstawie art. 54 § 1 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji.

Dodatkowo pojazd ma prawie 20 lat i wymaga napraw, w tym napraw blacharskich oraz mechanicznych. Jego rzeczywista wartość rynkowa w obecnym stanie jest ograniczona.

Moje pytania:

1. Czy jako nabywca w dobrej wierze mam realne szanse na wyłączenie pojazdu spod egzekucji administracyjnej?
2. Czy brak informacji o zajęciu w CEPiK, rejestrze zastawów sądowych oraz rejestrze zastawów skarbowych ma znaczenie prawne w tej sytuacji?
3. Czy egzekucja może być uznana za nieskuteczną wobec mnie, jeśli kupiłem pojazd nie wiedząc o zajęciu?
4. Czy mogę legalnie użytkować pojazd do czasu rozstrzygnięcia sprawy?
5. Czy w przypadku odmowy wyłączenia pojazdu spod egzekucji jedyną drogą jest dochodzenie roszczeń od sprzedającego z tytułu wady prawnej?
6. Czy rejestracja pojazdu na mnie ma jakikolwiek wpływ na egzekucję lub moją sytuację prawną?
7. Czy brak ujawnienia zajęcia w publicznych rejestrach oraz początkowe błędne informacje o zastawie skarbowym mogą mieć znaczenie prawne dla skuteczności egzekucji wobec nabywcy?

Będę wdzięczny za wskazanie najlepszej ścieżki działania w tej sytuacji.
 
Ostatnia edycja:
Witam, można prosić o jakąś poradę?
 
Powrót
Góra