zatrzymane prawo jazdy...

  • Autor wątku Autor wątku rossifan
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

rossifan

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2007
Odpowiedzi
14
Witam wszystkich...Rok temu a dokładnie 11.10.2006 odebrano mi prawo jazdy na podstawie wyroku sądu,na rok czasu bez ponownego egzaminu,dobrowolne poddanie karze,zawartośc alk. 0,33...Po czym dostałem z Urzędu Miasta pisemko o następującej treści:coś tam,coś tam i to co mnie najbardziej martwi,a mianowicie...Zgodnie z treścią art 61 $ 1 Kodeksu postępowania administracyjnego informuje o wszczeniu postępowania administracyjnego(z urzędu) w sprawie cofnięcia panu uprwanień do prowadzenia pojazdów na podstawie nadesłanego(do nich przez sąd) wyroku...co to za tekst,mam bez obaw zapitalać po prawko za miesiąc czy kręcą mi jeszcze jakieś dodatkowe afery?Pozdrawiam i czekam na odpowioedzi w tej sprawie...c ya
_________________
 
Tak. Wygląda na to że czeka Cię powtórny egzamin.
 
wygląda na to,że co forum to inne prawo obowiązuje,zamieściłem to pytanie na innym forum to powiedziano mi,że to formalnośc takie pismo i żebym sie niczym nie przejmował i poszedł odebrać prawko...pozdrawiam
 
W takim razie powodzenia. :ok:
Prawo obowiązuje jedno, tylko bywają różne ... interpretacje. :)
 
wyrok sądu jest też tylko jeden czyli rok bez ponownego egzaminu,jeżeli coś by sie zmieniło to maja chyba obowiązek mnie poinformować,a nic z sądu nie dostałem...pozdrawiam
 
przyjacielu weź mnie nie załamuj bo mam juz nagrana super robótke i tylko czekam na odbiór tego prawka...pozdro
 
a o czym stanowi art.61$1 wiesz może?
 
Urząd Miasta musiał by chyba wnieść apelacje do wysoku czy jakoś tak,nie znam sie na tym.Wyrok zapadł i cisza...
 
do wyroku miało być sorry

Nie pisz postów jeden za drugim, tylko korzystaj z opcji "zmień".
K.
 
Proszę:

[cytat:3r51ucp7]Art. 61. § 1. Postępowanie administracyjne wszczyna się na żądanie strony lub z urzędu.
§ 2. Organ administracji publicznej może ze względu na szczególnie ważny interes strony wszcząć z urzędu postępowanie także w sprawie, w której przepis prawa wymaga wniosku strony. Organ obowiązany jest uzyskać na to zgodę strony w toku postępowania, a w razie nieuzyskania zgody - postępowanie umorzyć.
§ 3. Datą wszczęcia postępowania na żądanie strony jest dzień doręczenia żądania organowi administracji publicznej.

§ 3a. Datą wszczęcia postępowania na żądanie strony wniesione drogą elektroniczną jest dzień wprowadzenia żądania do systemu teleinformatycznego organu administracji publicznej.
§ 4. O wszczęciu postępowania z urzędu lub na żądanie jednej ze stron należy zawiadomić wszystkie osoby będące stronami w sprawie.[/cytat:3r51ucp7]
 
czyli reasumując skoro sąd mnie nie poinformował o zmianie wyroku,mozna przez to rozumieć,ze wniosek urzędu miasta został odrzucony...?
 
najlepiej chyba zrobie jak przejade sie do tego sądu i dowiem sie co tak naprawde dzieje sie w mojej sprawie...pozdrawiam
 
[cytat="rossifan"]najlepiej chyba zrobie jak przejade sie do tego sądu i dowiem sie co tak naprawde dzieje sie w mojej sprawie...pozdrawiam[/cytat]

Masz rację.

Chociaż wydaje mi się, że Urząd nie składał wniosku.
 
witam właśnie wracam z Urzedu Miasta.Prawko do odbioru za mieciąc.Dzięki za podtrzymanie na duchu.Kobity sie ze mnie śmialy w Urzędzie.Jak koleszko nie masz pojecia to nie pisz wogóle bo zdołowałeś mnie na weekend maksymalnie.Pozdrawiam
 
[cytat="rossifan"]Dzięki za podtrzymanie na duchu.Jak koleszko nie masz pojecia to nie pisz wogóle bo zdołowałeś mnie na weekend maksymalnie.[/cytat]

W takim razie najmocniej przepraszam. Ale to częściowo Twoja wina - gdybyś napisał na wstępie, że interesują Cię wyłącznie optymistyczne wersje rozwoju wydarzeń, z pewnością napisałbym coś innego.

Tymczasem skupiłem się na tym, co możliwe i co wynika z treści pisma, które otrzymałeś. Tego co się stanie nie ośmieliłbym się nawet orzekać, gdyż nie posiadam w zestawie pomocy szklanej kuli.

Też pozdrawiam. :)

I jeszcze pytanie na koniec, bo przyznam że mnie to zaintrygowało: z czego konkretnie (z jakiego powodu) śmiały się "kobity"?
 
Z tego,że ja taki zdesperowany tam wpadłem,a to taka zwykła głupota.Niech sie pan uspokoi i siada powiedziała jedna...pozdro
 
Powrót
Góra