zatrzymanie i deport z francji

  • Autor wątku Autor wątku Gpiotrek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

Gpiotrek

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2011
Odpowiedzi
3
witam zostałem zatrzymany listem gończym we Francji i po dwóch tygodniach odesłany do polski .Policja która mnie zatrzymała zabrała auto i gdzieś go zaparkowała klucze i dokumenty zatrzymali ja pojechałem na więzienie śledcze i z niego do polski po wyjściu na wolność dowiadywałem się o auto okazało się iż auto zostało przewiezione na parking miejski a w późniejszym czasie zniszczone czy jest to normalne iż nikt nie wysłał zawiadomienia o tym fakcie ani na mój adres ani na adres współwłaściciela pojazdu a wyszedłem po 6 miesiącach od zatrzymania i z więzienia nie myślałem (nie miałem kogo wysłać po auto) o aucie czy to tak całkiem zgodne z prawem .??
Dziękuję za podpowiedź.
 
To nie mozliwe jak tak mozna ja osobiscie uwazam ze nie maja do tego prawa
 
no ja też w to nie mogę uwierzyć
 
Uważam ze powinieneś złożyć skargę i dzwonić gdzie tylko się da najlepiej porozmawiaj z konsulem Andrzejem Lisowskim możliwe że on jest w stanie coś się dowiedzieć w tej sprawie i ci pomóc. Jego nr to 0033 320144187 najlepiej próbować z rana od 8.30 do 13.00. :)
 
Uważam ze powinieneś złożyć skargę i dzwonić gdzie tylko się da najlepiej porozmawiaj z konsulem Andrzejem Lisowskim możliwe że on jest w stanie coś się dowiedzieć w tej sprawie i ci pomóc. Jego nr to 0033 320144187 najlepiej próbować z rana od 8.30 do 13.00. Powodzenia
 
Policja oddala twoj samochod na tzw. Furiere.Szkoda, ze podczas zatrzymania byles sam (z twojej opowiesci tak mysle), bo w innym przypadku osoba, ktora w danym momencie byla z toba mogla by za twoja zgoda samochod odebrac.Gdy samochod znajduje sie na "furiere" otrzymujesz dwa listy w tym jeden polecony na adres, ktory znajduje sie na dowodzie rejestracyjnym w ktorym masz napisana kwote, ktora musisz zaplacic za przechowanie twojego samochodu ( na dzien dzisiejszy jest to 45 euro za dzien)
Gdy nikt sie nie zglasza po samochod zostaje on sprzedany lub zniszczony zalezy to od jego stanu technicznego.Zadko kto odbiera samochod z takiego miejsca,poniewaz kwota ktora nalezy zaplacic czesto przewyzsza wartosc samochodu.
 
Tak chcial bym oni zostawili auto na zwyklym miejscu parkingowym i po dwuch tygodniach zostal scholowany na furier gdzie odczekal 45 dni i zostal przekazany niby do zniszczenia bo wiem ze poszedl na czesci jak i jego zawartosc ktos sie ucieszyl a co do listow chcial bym aby je wyslali ale nic takiego nie bylo to najciekawsze a policja nie wpisala ze zostalem zatrzymany z powodu listu gonczego a za niemanie prawajazdy bo gdyby wpisali ze z powodu listu to auto musialo by czekac na policyjnym parkingu do zakonczenia sprawy i wyroku tak wiec autko poszlo na czesci i zawartoscia ktos sie ucieszyl a koszty bylem w stanie zaplacic bo to 124 € zcholowanie i za kazdy dzien 12€ czyli okolo 2000 € a to auto to transit 2000r w dobrym stanie wiec moim zdaniem to czysta kradzierz ale kogo to interesuje !!!!!!!!!!!!!!

Pozdrawiam
 
Powrót
Góra