A
Andreas_k
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2009
- Odpowiedzi
- 3
Witam.
Sprawa dotyczy mojego siostrzeńca, ma 13 lat. Został zatrzymany przez policję z powodu rozboju z pobiciem ( twierdzi że tego nie zrobił, ja nie jestem tego aż taki pewien ale nie jest to o co pytam).
Został przewieziony na komendę, tam przesłuchany bez obecności rodzica, tylko on i policjanci, po czym jeszcze tego samego dnia został wywieziony do policyjnej izby dziecka. Matka dowiedziała się o wszystkim po fakcie, nie chciano jej powiedzieć gdzie został przewieziony ( on ma 13 lat! ). Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się gdzie jest, pojechaliśmy tam na drugi dzień ale nie wpuszczono nas, nie pozwolono się zobaczeć, pokazano jedynie przez chwilę na monitoringu...
Przetrzymywany był tam 8 dni ( a z tego co się dowiedziałem to max trzymają tam 5 dni), po czym wywieziony został do placówki opiekuńczej ( chyba tak to się nazywa - poprawczak).
Ale najgorsze jest to, że został pobity na przesłuchaniu przez trzech policjantów ( informacja od jego kolegi, też tam był i mu się oberwało), podobno nawet doszło do tego że leżał na ziemii i był kopany po całym ciele i prawdopodobnie dlatego policja nie chciała powiedzieć gdzie go wywiozła a także dlatego był tam aż 8 dni aby siniaki zniknęły i żeby wychowawcy ie zadawali pytań w placówce...
Gdzie możemy szukać pomocy? Czy zachowanie policjantów ( przesłuchanie bez rodziców, wywiezienie nie powiadamiając gdzie oraz nie dopuszczenie do widzenia z rodzicami) jest zgodne z prawem?
Naprawdę proszę w imieniu matki o pomoc...
Z poważaniem
Andrzej
Sprawa dotyczy mojego siostrzeńca, ma 13 lat. Został zatrzymany przez policję z powodu rozboju z pobiciem ( twierdzi że tego nie zrobił, ja nie jestem tego aż taki pewien ale nie jest to o co pytam).
Został przewieziony na komendę, tam przesłuchany bez obecności rodzica, tylko on i policjanci, po czym jeszcze tego samego dnia został wywieziony do policyjnej izby dziecka. Matka dowiedziała się o wszystkim po fakcie, nie chciano jej powiedzieć gdzie został przewieziony ( on ma 13 lat! ). Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się gdzie jest, pojechaliśmy tam na drugi dzień ale nie wpuszczono nas, nie pozwolono się zobaczeć, pokazano jedynie przez chwilę na monitoringu...
Przetrzymywany był tam 8 dni ( a z tego co się dowiedziałem to max trzymają tam 5 dni), po czym wywieziony został do placówki opiekuńczej ( chyba tak to się nazywa - poprawczak).
Ale najgorsze jest to, że został pobity na przesłuchaniu przez trzech policjantów ( informacja od jego kolegi, też tam był i mu się oberwało), podobno nawet doszło do tego że leżał na ziemii i był kopany po całym ciele i prawdopodobnie dlatego policja nie chciała powiedzieć gdzie go wywiozła a także dlatego był tam aż 8 dni aby siniaki zniknęły i żeby wychowawcy ie zadawali pytań w placówce...
Gdzie możemy szukać pomocy? Czy zachowanie policjantów ( przesłuchanie bez rodziców, wywiezienie nie powiadamiając gdzie oraz nie dopuszczenie do widzenia z rodzicami) jest zgodne z prawem?
Naprawdę proszę w imieniu matki o pomoc...
Z poważaniem
Andrzej