E
emilia999
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2009
- Odpowiedzi
- 23
moj chlopak zostal zatrzymany na lotnisku i przewieziony do as w poznaniu prawdobodobnie byl scigany listem gonczym za nieplacenie alimentow pojechalam do as ale nie udzielono mi zadnych informacji bo nie jestem rodzina niewiem co dalej robic?czy mam pisac do prokuratora z prozba o widzenie?czy mam mu wyslac juz paczke zywnosciowa?czy jest mozliwosc zeby on do mnie zadzwonil jesli jest tam 3 dni?czy moze napisac mi list skoro zabrali go tak jak stal i nie ma ze soba nawet zadnej kartki nie mowiac o znaczku mial ze soba tylko troche kasy ale czy przyda mu sie ona na cos?czy moze cos kupic w kantorze?prosze o pomoc