zatrzymanie po alkoholu

  • Autor wątku Autor wątku brucelee
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

brucelee

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2009
Odpowiedzi
8
Witam
Zostałem zatrzymany za jazdę w stanie nietrzeźwości kolejne pomiary 0,33 i 0,36 mg.Poddałem się także badaniu krwi, aby uniknąć sądu 24H.
Poddałem się dobrowolnie karze i ustaliłem z prokuratorem karę bez przeprowadzenia rozprawy:grzywna,nawiązka na cele społ.,zakaz prowadzenia pojazdów na 1 rok.Prokurator wysłał do sądu akt oskarżenia wraz z wnioskiem o wydanie wyroku w trybie uproszczonym bez przeprowadzenia rozprawy.
Z sądu otrzymałem zaś wezwanie na rozprawę główną(stawiennictwo obowiązkowe),dołączono do wezwania akt oskarżenia i wniosek prokuratorski.Co z tego wynika? Czy sąd odrzucił wniosek prokuratora,czy też na rozprawie uwzględni wniosek ? Jaki może być dalszy tok sprawy?
Czy biorąc pod uwagę wynik badania krwi-0,4 promila-nie powinienem być sądzony za wykroczenie, a nie za przestępstwo?
 
Nie masz 0,4 promila tylko odpowiednio 0,66 promila i 0,72 promila. Badanie miałeś na wagową zawartość alkoholu (miligramy w litrze krwi), a promile to zawartość objętościowa. Popełniłeś więc przestępstwo.
Może się rąbnęli w sądzie i dlatego wyznaczyli na rozprawę. Nie wiem. Skoro prokurator chcial na posiedzeniu to sąd mógł to zrobić na posiedzeniu. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, byś dostal to samo na rozprawie.
 
Wiem że 0,33 mg to 0,66 promila ale wynik badania krwi jest DOKŁADNIE TAKI JAK NAPISAŁEM -0,4 PROMILA !!!a nie mg ,i ten wynik 0,4 promila widnieje w akcie oskarżenia
 
0,4 promila to wykroczenie. Ale może to pomyłka pisarska jest.
 
nie jest to pomyłka. Podczas zatrzymania alkometr dał rezultat 0,33 i 0,36 mg alk. w wydychanym powietrzu-po zawiezieniu mnie na badanie krwi które odbyło się po ok. 30 minutach od badania alkometrem wynik analizy krwi dał rezultat 0,4 p r o m i l a !-tak jest zapisane w akcie oskarżenia!
 
No ale te mg to sie własnie przez dwa mnozy i są promile. trudno mi natomiast wytłumaczyć, dlaczego jest tak napisane w akcie oskarzenia.
 
w akcie oskarżenia pisze tak: badanie a l k o t e s t e m : I badanie 0,33 mg/l,II badanie 0,36 mg/l,badanie krwi 0,4 promila. cytuję dokładnie!
 
No to dobrze jest napisane, po prostu podali wyniki 3 badań, przy czym 2 pierwsze to sa przestepstwa własnie.
 
no tak, atmosphere ma rację
więcej ci powiem
do skazania wcale formalnie ni ejest potrzebny alkomat ani alkotest ani badanie krwi,
sąd swobodnie ocenia dowody i może cię teoretycznie skazać nawet na podstawie zeznań policjantów.
 
Tylko jak policjant bez pomiaru stwierdzi i zezna czy było przestępstwo czy wykroczenie ?
 
No akurat w twoim przypakdu bym się o to nie obawiał, pomiarów było aż nadto...
 
Luki_attorney napisał:
no tak, atmosphere ma rację
więcej ci powiem
do skazania wcale formalnie ni ejest potrzebny alkomat ani alkotest ani badanie krwi,
sąd swobodnie ocenia dowody i może cię teoretycznie skazać nawet na podstawie zeznań policjantów.

Na podstawie zeznań policjantów to raczej sąd może się pocałować w ..czoło.Jeżeliby odmówił badania wtedy taka możliwość by istniała.
Teoretycznie powiem,że masz pecha.Sąd równie dobrze może uznać badanie alkotestem jak i badanie krwi,chociaż (teoretycznie)powinien brać wynik korzystniejszy dla ciebie.Z drugiej strony mogą powołać biegłego i wyjdzie ,że we krwi po takim czasie mogłeś mieć mniej ale przy zatrzymaniu było ponad 0,5.
 
Ja mówie teoretycznie, że można na podstawie zeznań, właśnie tak jak sam zauważyłes, gdy odmawia poddania się badaniom, uniemożliwia je, a ledwo trzyma się na nogach i czuć od niego alkohol....nie widziałem takiej sprawy nigdy, ale nie ma zakazów dowodowych, i sąd może na takiej podstawie kogoś skazać jesli nie ma wątpliwości, że ktoś byl urżnięty.

Sąd nie powinien brać wyniku korzystniejszego. najprawdopodobniej uzna, że z upływem czasu ci spadała zawartość alkoholu i tyle. Nawet nie ma za bardzo oco pytać biegłego. Zawartość alkoholu mierzona bezpośrednio w krwi a w wydychanym powietrzu na homologowanym urządzeniu są dowodem równie mocnym. Większość skazań oparta jest na wydruku z takiego "dmuchanego" stacjonarnego alkomatu. badanie krwi do niczego nie jest potrzebne w takiej sytuacji. U ciebie jedynie potwierdza, że byłeś pijany, a zawartośc ci spadała z biegiem czasu.
 
Ostatnia edycja:
I tak i nie.Bo skoro wynik z alkotestu jest tak wiarygodny to po co proponują na krew.A no po to,że masz prawo nie zgodzić się z wynikiem na alkoteście.Jest na to rozporządzenie komendata głównego policji (obecie nie mam na kompie ale do znalezienia w necie)
 
Elektroniczne urządzenia do pomiaru trzeźwości(alkotesty) jak inne mierniki elektroniczne są obarczone technologicznie pewnym zakresem błędu, tym bardziej iż te mają za zadanie przetworzenie wartości fizykochemicznych na elektryczne,do tego dochodzić może wpływ warunków zewnętrznych-temperatura,wilgotność powietrza,napięcie zasilania.Na wynik pomiaru może wpłynąć także obecność w ustach pewnych substancji-można o tym poczytać w necie.Homologacja urządzenia jest pojęciem względnym,bo cóż z tego że będzie homologowane jeżeli będzie niesprawne.Po pewnej serii cykli pomiarowych urządzenie winno być skalibrowane-tzn. tak wyregulowane, aby jego wskazania jak najbardziej zbliżone były do wartości rzeczywistych.Nie sądzę by policja była zainteresowana dokładnością wskazań i szczególnie pilnowała kalibracji sprzętu-zapewnienia policjanta można włożyć między bajki.Badanie laboratoryjne krwi na zawartość alkoholu jest jedynym pewnym i wiarygodnym,którego nie sposób podważyć.
Prosiłbym też o powstrzymanie się od osądów,jakoby mając 0,4 promila byłem pijany-zapewniam że daleki byłem od stanu który można tak określić
 
rozporządzenie komendanta głównego w sprawie alkotestów... ta...

w ogóle niewinny jesteś, w końcu w ostatnim pomiarze Ci mało wyszło, a jakby cię badali po dwóch dniach to w ogóle byś miał zero
 
Nie twierdzę że jestem niewinny,nikt nie jest doskonały,ty też zresztą nie.W końcu u nas nawet minister sprawiedliwości jest oszustem i kłamcą.Przedostatni (Ziobro) też złamał prawo,za co ma wyrok.....
 
Luki_attorney napisał:
rozporządzenie komendanta głównego w sprawie alkotestów... ta...

w ogóle niewinny jesteś, w końcu w ostatnim pomiarze Ci mało wyszło, a jakby cię badali po dwóch dniach to w ogóle byś miał zero

Tak kolego właśnie takie rozporządzenie a dokładniej..proszę bardzo.Miłego czytania.


IFP
 
ZARZĄDZENIE a nie ROZPORZĄDZENIE !!!!
Tym się różni od siebie, że rozporządzenie powszechnie obowiązuje i wiąże sąd, a zarządzenie obowiązuje jedynie policjantów, ale już nie SĄD !!!!!
 
W zasadzie rozporządzenia też nie wiążą Sądu.
 
Powrót
Góra