Zatrzymanie w Hollandi

  • Autor wątku Autor wątku wabank
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W

wabank

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2010
Odpowiedzi
1
Witam mam pytanie czy moze ktos sie orjentuje w prawie Hollenderski bedac w wakacje w Hollandi zostalem zatrzymany przez policje na wezwanie ochrony z klubu sprawa wygladala tak bedac w klubie pod barem w pewnym momecie zostalem zabrany pod pache i wyrzucony z klubu bez zadnego wytlumaczenia dlaczego prawdopodobnie za duzo wypilem po sprzeczce z ochroniarzami pokazalem im zeby sobie z tej glupoty szczelil w leb przykladajac palce do wlasnej glowy oni to zinterpretowali ze mowie im ze chce ich zaszczelic obezwladnili mnie i wezwali policje policja mnie zatrzymala w areszcie od 1:00 w nocy do 12:00 w poludnie az juz wytrzezwialem zlozylem zeznania tlumaczac ze to jest pomylka jestem tu na wakacjach a ochrona wyrzucila mnie z klubu przy czym rozwalila mi glowe i reke zlozylem wyjasnienie i po 5 min zostalem wypuszczony i uslyszalem ze jestem wolny ale osoba ktora mnie przesluchiwala juz sie nie pokazala tylko inny policjant jak zadalem pytanie czy to wszystko odpowiedzial ze tak i ze jestem wolny tak mu powiedzial policjant ktory mnie przesluchiwal po zatym nie wzieli odemnie zadnego adresu ani nic tylko cos z dowodu spisali zadzwonilem pozniej do ambasady ze taki mialem incydent ale nic mi nie pomogli powiedzieli ze nie wiedza wiec po co nam taka ambasada chyba tylko po to zeby z naszych podatkow sie utrzymywac i nie ma mi zabardzo kto mi wytlumaczyc jak to wyglada bo od wrzesnia juz minelo troche czasu a ja sie troszke stresuje co dalej i czy to tylko tyle?? bardzo prosze o pomoc
 
Byc moze faktycznie nic sie nie wydarzylo wielkiego i dlatego tez wypuszczono Ciebie, a tlumaczenie ktore przedstawiles najprawdopodobniej bylo wiarygodne, skoro nikogo nie uszkodziles ani nic nie zniszczyles, to chyba nic sie nie zdarzylo. Jedynie z Twojego opowiadania wynika, iz przebywales w izbie wytrzezwien i za to powinienien otrzymac rachunek. Policjanci spisali Twoje dane z dowodu osobistego i predzej czy pozniej przyjdzie odpowiednie pismo z rachunkiem do uregulowania. Jezeli takowe pismo przyjdzie i nie zaplacisz dadza sprawe do biura windykacyjnego i oni jeszcze dolaza swoja prowizje.
A jezeli by nie przyszlo takie pismo, to tez nie nalezy sie martwic.
 
Powrót
Góra