Zatrzymany listemgonczym

  • Autor wątku Autor wątku mallis3
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mallis3

Witam.Moj narzeczony zostal zatrzymany we Francji poniewaz polska wydala list gonczy.Zatrzymanie bylo dla nas szokiem poniewaz moj narzeczony sie nie ukrywal.Pracuje we Francji legalnie od 3 lat jest ubezpieczony rozlicza sie z podatkow.Polska wydala za nim list gonczy 2 lata temu byl poszukiwany za przestepstwo z przed 8 lat-Kradziez z wlamaniem;Podczas zatrzymania policja byla ubrana po cywilnemu,nie przedstawili zadnych legitymacji,podeszli podali nazwisko mojego narzeczonego gdy on potwierdzil zabrali go w samochod i odjechali;jeden policjant zostal spisal moje dane wziol numer telefonu i powiedzial ze zadzwonia;czy to nie jest chore?Zatrzymanie bylo o 11:45;o godzinie 15 rodzice pojechali na komisariat glownej policji na poczatku nie chcieli nic powiedziec poniewaz on jest dorosly ale gdy nastapila ostra wymiana zdan poinformowali ze jest w areszcie sledczym;w areszcie przebywal poltora tygodnia i przewiezli go pod Paryz gdzie kolejne poltora tygodnia czekal na deportacje do Polski.Gdy juz dotarl do polski mial wynajetego wczesniej adwokata ktory nie wiedzial ze jego klient jest juz w polsce;ja dowiedzialam sie pierwsza gdy zadzwonilam pod Paryz i powiedziali mi ze moj narzeczony jest juz w polsce.Gdy powiadomilam adwokata ten zaczol go szukac i okazalo sie ze polska nie wie ze maja juz poszukiwanego w kraju;Czy ktos moze mi pomoc i podpowiedziec gdzie ja moge zlozyc skarge poniewaz jest to dla mnie jedna wielka paranoja przedewszystkim dlaczego o niczym nie powiadamiali rodziny moj narzeczony nie zastrzegl sobie tego wrecz przeciwnie i dlaczego jesli polska go tak poszukiwala to on spedzil trzy tygodnie we francji a pozniej sie okazuje ze oni nic nie wiedza;Pozdrawiam;Czekam na szybkie odpowiedzi
 
pretensje możesz mieć do francuskiego wymiaru sprawiedliwości.siedział w areszcie francuskim gdyż są procedury deportacyjne.
a może mąż nie życzył sobie aby kogokolwiek powiadomić o zatrzymaniu?
 
Witam.Ale wlasnie moj narzeczony zyczyl sobie aby powiadomili rodzine i gdy go zabierali podalam im moj numer telefonu i do dzisiejszego dnia nikt do mnie nie zadzwonil wiecej dowiedzialam sie na wlasna reke
 
nr.tel.nie wystarczy.i nie masz pewności że podał to na tzw.papier?
 
to może na kawę chciał z tobą iść?(papier mam na myśli protokół)
 
dla mnie najbardziej jest niezrozumiale cale to ztrzymanie nikt sie nie wylegitymowal zabrali czlowieka tak naprawde niewiadomo kto i gdzie.dopiero gdy rodzice pojechali na glowny posterunek z trudem udalo sie im cokolwiek dowiedzic
 
to złóż skargę na policjantów którzy go zatrzymali.
 
polskiej stronie tez nie podaruje poniewaz tak go poszukiwali przez dwa lata listem gonczym za glupie radio z przed osmiu lat a gdy on juz jest w polsce to oni o niczym nie wiedza to jakis cyrk
 
a przedewszystkim on sie tu we francji nie ukrywal pracuje legalnie mieszka placi podatki
 
reasumując,kradziedż z włamaniem to nie byle co(do 8 lat odsiadki)i moim zdaniem nieważne jak ale ważne że sprawca odpowie za swoje czyny.rozumiem że to osoba najbliższa ale gdyby tobie coś ukradziono yo byś chwaliła policję za zatrzymanie sprawcy.:winko:
 
dobrze ja wcale tego nie pochwalam i jestem rowniez za tym iz trzeba odpowiadac za to co sie zrobi;tylko dziwi mnie zachowanie wladz;awracajac jeszcze do tego iz on sie przed nimi nie ukrywal tyle ze niemogl pojechac do polski ze wzgledu na prace i jeszcze nadodatek kontaktowal sie z policjzntem w polsce ktory prowadzil ta sprawe i powiedzial ze sam sie stawi jak bedzie tylko w polsce i to jest dla mnie dziwne
:???:
 
dziwne są wyroki boskie-wymiar sprawiedliwości.na forum nie sposób tego rozwiązać.
ukradł-wyjechał a polskie organy ścigania dowiedziały się kto,po jego wyjezdzie.jedno,drugie wezwanie,echo.czyli dalej poszukiwania i dalej list gończy.tak to ogólnie wygląda.
a skargi i tak nic nie zmienią.
pozdrawiam.
 
Powrót
Góra