zatrzymany przed samymi swietam!

  • Autor wątku Autor wątku april81
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

april81

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2007
Odpowiedzi
9
Witam

Moj narzeczony został wczoraj zatrzymany celem odbycia kary (w zwiazku z tym ze w okresie próby popełnił kolejne przestępstwo o podobnym charakterze - spłaca zadłuzenie)
Nie był informowany o zadnych posiedzeniach w tej sprawie. W sadzie mowia ze wysyłali zawiadomienia na ostatni adres z akt, tylko ze on podawał ze jest pod innym adresem. Dodatkowo zgłosił sie sam na komende bo zadzwonił do niego dzielnicowy i jak narzeczony poszedł to dostał informacje ze zostaje zatrzymany i bedzie przewieziony do aresztu. Najdziwniejsze jest to ze sad wydał nakaz poszukiwania go bo nie wiadomo j aki jest jego adres zamieszkania.a przeciez niby wysyłali zawiadomienia!!! (prawdopodobnie na stary adres jesli w ogole je wysyłali) wiec jak sie to ma do tego ze kazali go poszukiwac. I kurator wie gdzie przebywa i dzielnicowy bo niedawno miał z nim kontakt.
Poza tym wszystko to sie dzieje przed swietami. Dzis dzwoniłam do aresztu do któego mieli go zawiezc i nadal go tam nie ma. Czy jest szansa zeby wyszedł na przepustke chociaz na swieta??? co zrobic? jak sobie poradzic w tej sytuacji? ida swieta zostałam sama z córka w domu, nie mamy innej rodziny tylko jego. W sadzie powiedzieli ze nie ma co pisac do sadu bo rozpatrza to po nowym roku dopiero, ze teraz to tylko do wiezienia. Ale on jeszcze tam nie dotarł, pewnie siedzi w jakiejs izbie zatrzyman. Co powinnam zrobic zeby mogł wyjsc chociaz na swieta????????
 
april87 przzewiezie do aresztu trwa ok 2dni
Z przepustką się nie uda bo nie znają go więc losówki nie uzyska tylko dlatego ze są swięta a normalne przepustki przysługują dopiero po 1/4 kary
april nie wiem co ci doradzić powiedziec pozatym ze musisz być silna
a jeśli chcesz swobodnie pogadać to zapraszam na http://forumprawne.org/viewtopic.php?t=69562&start=960
tutaj swobodnie będziesz mogła powiedziec co cie boli i dziewczyny napewno też ci doradzą co robić
 
ewciaaa bardzo dziekuje za wsparcie
mam pytanie
czy jest szansa zebym mogła go odwiedzic w swieta i zaniesc swiateczne potrawy i cos z rzeczy osobistych?
 
Skazanemu przysługuje określona ilość widzeń-musi wpisać cię na listę, na rzeczy osobiste musisz mieć talon, świąteczne potrawy jedynie jako paczka.
 
Z widzeniami to może trochę potrwać bo zanim wpisze cię na listę i zanim dyrektor zatwierdzi to może trochę czasu minąć. Najwięcej informacji znajdziesz na stronie więziennictwo. Tam znajdziesz odpowiedzi na swoje pytania. Pozdrawiam
 
a gdybym była w ciązy to czy byłaby szansa na odwieszenie wyroku??? i jak to załatwic?na ile odwieszaja>?
 
Co masz dokładnie na myśli pisząc o załatwianiu "odwieszenia wyroku"? Bo chyba dobrze zakładam, że nie jest Twoim celem, aby chłopak dłużej przebywał za kratkami?
 
april pewnie chodzi ci o ponowne zawieszenie wyroku a nie odwieszenie więc jeżeli chodzi o zawieszenie to jest to możliwe jedynie zgodnie z kkw z Art. 24. § 1. Jeżeli ujawnią się nowe lub poprzednio nie znane okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia, sąd może w każdym czasie zmienić lub uchylić poprzednie postanowienie. W tym wypadku bedzie ponownie rozprwa w sądzie to że jesteś w ciąży nie ma tutaj nic do rzeczy i w żaden sposób nie wpływa na decyzję sedziego

Możecie się rownież starać o przerwę w karze http://forumprawne.org/o,42689.html

Oraz mozecie starać się o warunkowe zawieszenie wykonania kary po upływie 1/2 kary
http://forumprawne.org/o,50628.html
 
[cytat="ewciaaa"]april pewnie chodzi ci o ponowne zawieszenie wyroku a nie odwieszenie więc jeżeli chodzi o zawieszenie to jest to możliwe jedynie zgodnie z kkw z Art. 24. § 1. [/cytat]

Zawiesić? Na jakiej podstawie sąd miałby to zrobić?
 
[cytat:l9l3f1ac]
24. § 1. Jeżeli ujawnią się nowe lub poprzednio nie znane okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia, sąd może w każdym czasie zmienić lub uchylić poprzednie postanowienie.
[/cytat:l9l3f1ac]
my na tej postawie stralismy sie o ponowne zawieszenie wyroku , który wczesniej zostal odwieszony czyli przedstawiliśmy przed Sądem nie znane wcześniej okoliczności których sąd nie wzioł pod uwagę odwieszając wyrok. U nas sytuacjaa była taka ze R siedział za alimenty przy odwieszaniu wyroku (na posiedzeniu nie było R ) sąd nie wiedział że R dawał pieniądze swojej córce do ręki a nie za pośrednictwem komornika jak miał to robic dlatego u komornika nadal był i rósł dlug aliemntacyjny w tym wypadku sąd mógł cofnąć poprzednie postanowienie o odwieszeniu wyroku. Mam nadzieje że niczego nie pokręciłam
Ale tak naprawdę tonący sie brzytwy chwyta nam i tak to nic nie pomogło
 
U nas sytuacja jest taka ze moj narzeczony (M) starał sie o odwieszenie wyroku - napisał pismo i po prostu czekał na decyzje sądu, odpowiedz. Zadna informacja do nas nie dotarła, zadne zawiadomienie! i nagle bum! telefon od dzielnicowego ze prosi o stawienie sie na komendzie, M poszedł i znowu bum! dowiedział sie ze został zatrzymany. Z tego co sie zorientoiwałam to odwiesili mu wyrok za to ze sie nie stawiał na sprawach o odwieszenie (czyli w zwiazku z pismem które wysłał). Tylko ze w nagłowku była informacja gdzie przebywa. Oni twierdza ze wysyłali a mnie sie wydaje ze wysyłali pod inny adres pod którymm kiedys przebywał (u swojej ex, a ta po złości wywalała awiza do kosza nic mu nie przekazując). Ponadto moj narzeczony ma zobowiązania wobec syna (alimenty) i spłaca dług pienięzny. Mam nadzieje ze te powyzsze wzmianki wystarcza do tego zeby zmienic postanowienie? Dzis go odiwedziłam i wiem ze ma miec jakąs komisje penitencjarna i zdaje sie ze na niej moze złozyc jakis wniosek?
 
[cytat:gg3vuc2l]
Ponadto moj narzeczony ma zobowiązania wobec syna (alimenty) i spłaca dług pienięzny. Mam nadzieje ze te powyzsze wzmianki wystarcza do tego zeby zmienic postanowienie?
[/cytat:gg3vuc2l]
nie chce nic przesądzac ale moim zdaniem nie zmienią one postanowienia sądowego
moim zdaniem powinniście strac sie o przerwe w karze lub czekac na warunkowe zwolnienie
a tak z ciekawości jaki wyrok ma twój M?
 
ma 1 rok i 4 miesiace do odbycia. Jego była kuratorka mowi ze ma bardzo dobre papiery wiec to tylko na plus. ale ja jakos tych plusów nie widze bo z tego co sie tutaj naczytałam na forum to mniemam ze jest "szansa" ze 8 miesiecy z tych 16 sobie posiedzi... i to tylko w sumie za to ze nie dotarły do niego powiadomienia o sprawach... ((
 
Kiedy próbuje sie czegokolwiek dowiedziec odsyłają mnie z kwitkiem, bi twierdza ze nie jestem rodzina. Fakt slubu nie mamy ale jesli do tej pory mieszkalismy razem czy to nie wystarczający fakt? On nie ma rodziny.
1)jak moge sie dowiedziec czegokolwiek skoro w sądzie nie chca mi nic powiedziec? czy skoro on jest w zakłądzie karnym to moze mi wystawic jakies upowaznienie czy cos takiego?
2) czy jest szansa zeby powoływac sie na ten art 24 kkw (argumentując brak powiadomien na sprawy, zobowiązania finansowe narzeczonego, prace...)
prosze o odpowiedz
 
Mam kilka pytan odnosnie sprawy mojego narzeczonego:

1) okazało sie ze sa prowadzone przeciwko niemu jakies postepowania sprzed 9 lat - wiele lat wczesniej niz ta sprawa za która teraz jest w ZK(jedno o pomoc w wyłudzeniu kredytu a drugie o to ze jechał taksówka i nie zapłacił za nia). Jak to sie ma do tego ze on teraz jest w ZK? Z tego co sie dowiedziałam obie sprawy sa o zarzadzenie wykonania kary? Czy to znaczy ze "dołożą" mu kolejne miesiące do "odsiadki"? Bo chyba kuratora dac mu nie moge skoro jest w ZK?

2)Jego ex chce wyjechac z ich dzieckiem za granice na stałe. Czy moze temu jakos zapobiec? (ona paszport ma po sprawie sądowej)

3) Zanim trafił do ZK płacił matce swego dziecka alimenty i spłacał zadłuzenie wobec osoby, która na drodze sadowej dochodziła swoich roszczen(ma za to wyrok w zawieszeniu i zobowiazanie do zapłaty). W ZK dostał prace. Czy w tej sytuacji komornik bedzie sciagał alimenty (czesciowe)? Czy lepiej zebym ja cos wpłacała na konto komornika na poczet aliemntów w jego imieniu? I czy jesli ja w jego imieniu bede spłacac zobowiazanie wobec tej osoby co do któej zobowiazany jest do spłaty długu to czy moga mu odwiescic wyrok? zaznacze ze miał 6 miesiecy (któe mineły) na spłate 6000 długu ale spłaca w ratach. On nie chce zebym płaciła cokolwiek, ale ja uwazam ze jesli bede wpłacac cokolwiek to lepiej nizby nie spłacał nic.

Z góry dziekuje za odpowiedz
 
[cytat:1kl4zn1q]
Z tego co sie dowiedziałam obie sprawy sa o zarzadzenie wykonania kary?
[/cytat:1kl4zn1q]
Jeśli ma odbyć się posiedzenie odnośnie zażądzenia wykonania kary to musiały być to już prawomocne wyroki w zawieszeniu.
[cytat:1kl4zn1q]
Czy to znaczy ze "dołożą" mu kolejne miesiące do "odsiadki"?
[/cytat:1kl4zn1q]
Możliwe- jeśli mu odwieszą te wyroki.
[cytat:1kl4zn1q]
W ZK dostał prace. Czy w tej sytuacji komornik bedzie sciagał alimenty (czesciowe)?
[/cytat:1kl4zn1q]
jeśli zostanie zawiadomiony, że przebywa w zakł karnym to tak
 
Mam jeszcze jedno pytanie:
Narzeczony został zobowiązany innym wyrokiem sądu do spłaty pieniędzy osobie, któej jest je winien(wspominałam o tym wyzej). Miał na to 6 miesiecy, które juz upłyneły. Mimo wszystko wpłacał tyle ile mógł. Teraz kiedy jest w Z.K. ja wpłacam tyle ile moge w jego imieniu. Czy w zwiazku z tym ze minął czas w jakim miał uregulowac całą sume a mimo ze na konto wierzyciela wpływają "jakies" pieniądze to czy wierzyciel moze pojsc z tym do komornika albo sądu? Co moze zrobic moj narzeczony w tej sytuacji? Czy dobrym pomysłem byłoby napisanie pisma do wierzyciela (a moze sądu?) ze w zwiazku z tym ze przebywa w ZK. nie moze wywiazac sie ze spłaty zobowiazania i bedzie spłacał tyle ile moze (tzn ja w jego imieniu) a po wyjsciu w ciagu jakiegos okresu ureguluje reszte zobowiazania???
 
Re: zatrzymany przed samymi swietam!błagam oPomoc

Tak, to chyba najlepsze rozwiązanie. Przynajmniej my tak zrobiliśmy i jak na razie wyszło nam to na dobre. :ok:

A swoją drogą istnieje jakaś dziwna tendencja do zatrzymywania tuż przed świętami...
 
Powrót
Góra