M
marcinkowski1979
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2014
- Odpowiedzi
- 1
Witam szanownych forumowiczów..bardzo proszę o odpowiedź na pytanie,mianowicie w styczniu tego roku zostałem złapany przez ochronę sklepy na kradzieży kosmetyków (3sztuki tusz i błyszczyk do ust) tak wiem głupota ludzka...przyznaję się wartoś to 33euro...wezwano policje zostałem przewieziony na komisariat przesłuchany w towarzystwie tłumacza..otworzono mi kartotekę zdjęcia wymaz z ust dane wszystko poprostu...przyznałem się do winy,i zostałem zwolniony...dostałem pismo iż 14 marca mam się zgłosi na rozprawę i stanąc przed Sądem własnie w miejscu popełnienia w/w czynu. Proszę o odpowiedź jakie konsekwencje mnie mogą spotkac..czy jest to przestępstwo czy wykroczenie tak jak w polskim prawie...nie stac mnie na przejazd blisko 1000km na rozprawę czy istnieje jakieś inne rozwiązanie..pismo od adwokata w moim imieniu..dobrowolne poddanie się karze grzywny lub coś podobnego...bardzo proszę o pomoc. Z poważaniem...