G
Gozdal1985
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2013
- Odpowiedzi
- 3
Witam serdecznie,
Pisze na forum po raz pierwszy więc jeśli coś pomylę, lub wyrażę się nieprecyzyjnie - proszę o wyrozumiałość.
Na wstępie powiem, że jakiś czas temu firma inkaso Kruk wysłała do mnie zawiadomienie o Nakazie zapłaty w postepowaniu upominawczym. Po niewielkim czasie wysłałem do nich pismo (do sadu) z podniesieniem zarzutu ze względu na przedawnienie - chodzi o mandat za jazdę bez biletu z 20-01-2004r (9 lat). Mandat w 2004r. niestety przyjąłem - podpisałem (nie wiem czy ma to znaczenie). Po jakimś czasie przyszło do mnie pismo z sądu o wycofaniu czy oddaleniu sprawy.
Uznałem sprawę za zamkniętą.
Niestety kilka dni temu dostałem od innego sądu (Kraków Vi Wydział Spraw Cywilnych z ramienia tej samej firmy - Kruk:
Zawiadomienie o rozprawie....na kwiecień 2013
Sprawa dot. ww. przejazdu wraz z całą księgą pełnomocnictw, dowodów sprzedaży wierzytelności i schowany miedzy strony „księgi”: pozew o wydanie nakazu zapłaty w postepowaniu nakazowym.
W części 8 druku przesłanego przez sąd i wygenerowanego droga elektroniczną jest zapis:
Wnoszę o wydanie nakazu zapłaty w postepowaniu nakazowym, a w przypadku złożenia przez pozwanego zarzutów, lub przekazania sprawy do trybu zwykłego wnoszę o:
1. utrzymanie w mocy wydanego nakazu zapłaty, względnie zasądzenie zgodnie z żądaniem pozwu
2. zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych
3. przeprowadzenie rozprawy także pod nieobecność powoda
Nie do końca rozumiem, jak się do tego odnieść i co powinienem zrobić. Wszędzie piszą wszyscy o sprzeciwie do nakazu zapłaty w postepowaniu upominawczym, ale odnaleźć co mam zrobić w przypadku otrzymania zawiadomienie o rozprawie w postepowaniu nakazowym nie mogę znaleźć.
możliwe, ze w tej sytuacji nie powinienem jeszcze robić nic tylko poczekać na wydanie nakazu i odwołać się, ale pewności nie mam, bo co artykuł w Internecie na jakimś portalu to inna bajka: raz piszą, że trzeba płacić, bo komornik i tak przyjdzie niezależnie od tego czy się odwołamy, czy nie; innym razem opiszą, że sprawa przedawniona i nie ma co się przejmować; jeszcze indziej, że jak odpisze to jakieś koszta procesowe pociągnie to za sobą w wysokości 3/4 * 5% długu....itd. itd. Postanowiłem zaprzestać czytania bełkotu i zwracam się do forumowiczów, którzy jak czytam na innych postach są zorientowani w sytuacji
Pisze na forum po raz pierwszy więc jeśli coś pomylę, lub wyrażę się nieprecyzyjnie - proszę o wyrozumiałość.
Na wstępie powiem, że jakiś czas temu firma inkaso Kruk wysłała do mnie zawiadomienie o Nakazie zapłaty w postepowaniu upominawczym. Po niewielkim czasie wysłałem do nich pismo (do sadu) z podniesieniem zarzutu ze względu na przedawnienie - chodzi o mandat za jazdę bez biletu z 20-01-2004r (9 lat). Mandat w 2004r. niestety przyjąłem - podpisałem (nie wiem czy ma to znaczenie). Po jakimś czasie przyszło do mnie pismo z sądu o wycofaniu czy oddaleniu sprawy.
Uznałem sprawę za zamkniętą.
Niestety kilka dni temu dostałem od innego sądu (Kraków Vi Wydział Spraw Cywilnych z ramienia tej samej firmy - Kruk:
Zawiadomienie o rozprawie....na kwiecień 2013
Sprawa dot. ww. przejazdu wraz z całą księgą pełnomocnictw, dowodów sprzedaży wierzytelności i schowany miedzy strony „księgi”: pozew o wydanie nakazu zapłaty w postepowaniu nakazowym.
W części 8 druku przesłanego przez sąd i wygenerowanego droga elektroniczną jest zapis:
Wnoszę o wydanie nakazu zapłaty w postepowaniu nakazowym, a w przypadku złożenia przez pozwanego zarzutów, lub przekazania sprawy do trybu zwykłego wnoszę o:
1. utrzymanie w mocy wydanego nakazu zapłaty, względnie zasądzenie zgodnie z żądaniem pozwu
2. zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych
3. przeprowadzenie rozprawy także pod nieobecność powoda
Nie do końca rozumiem, jak się do tego odnieść i co powinienem zrobić. Wszędzie piszą wszyscy o sprzeciwie do nakazu zapłaty w postepowaniu upominawczym, ale odnaleźć co mam zrobić w przypadku otrzymania zawiadomienie o rozprawie w postepowaniu nakazowym nie mogę znaleźć.
możliwe, ze w tej sytuacji nie powinienem jeszcze robić nic tylko poczekać na wydanie nakazu i odwołać się, ale pewności nie mam, bo co artykuł w Internecie na jakimś portalu to inna bajka: raz piszą, że trzeba płacić, bo komornik i tak przyjdzie niezależnie od tego czy się odwołamy, czy nie; innym razem opiszą, że sprawa przedawniona i nie ma co się przejmować; jeszcze indziej, że jak odpisze to jakieś koszta procesowe pociągnie to za sobą w wysokości 3/4 * 5% długu....itd. itd. Postanowiłem zaprzestać czytania bełkotu i zwracam się do forumowiczów, którzy jak czytam na innych postach są zorientowani w sytuacji