[cytat="MMPM"]Art. 335 kpk odnosi się tylko do pierwszej rozprawy, o czym swiadczy treść paragrafu 2, a konkretnie słowa "przed rozpoczęciem przewodu sądowego". Nawet w wypadku odmiennej interpretacji, jeśli przyjąć, że par. 1 odnosi się do każdego terminu, to i tak nie ma tu zastosowania par. 2 (bo przewód już trwa), a więc niezachowanie tego terminu nie powoduje żadnych skutków. Inne przepisy (np. art. 404 kpk) również nie wskazują takiego terminu.[/cytat]
Zgadzam się że par. 2 dotyczy tylko terminów które są przed rozpoczęciem przewodu sądowego natomiast nie zgadzam się że par. 2 przesądza o tym, że par. 1 nie stosuje się do wszystkich terminów rozprawy. To nadinterpretacja.
Moim zdaniem w przypadku terminów rozpraw po otwarciu przewodu Sądowego Sąd nie ma obowiązku odraczać rozprawy na wniosek oskarżonego i obrońcy i tyle (bo nie ma już zastosowania par. 2) ale zawiadamiając o terminie rozprawy po otwarciu przewodu sądowego z naruszeniem par. 1 (czyli mniej niz 7 dni przed terminem) moim zdaniem narusza co najmniej przepis postępowania w postaci art. 353 par. 1 k.p.k. (bo on nie znika z kodeksu po rozpoczęciu przewodu sądowego ani nie ma przepisu, który wyłączałby jego stosowanie), a w pewnych okolicznościach może naruszyć również prawo oskarżonego do obrony. Oba te uchybienia mogą być podstawą np. uchylenia wyroku przez Sąd II instancji jeśłi skarżący wykaże że uchybienia miały wpływ na treść wyroku.
BTW: Rozprawa jest tylko jedna (tyle że może mieć wiele terminów)