Zawiadomienie..

  • Autor wątku Autor wątku Mada72
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Mada72

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2012
Odpowiedzi
5
Witam

Dostałam zawiadomienie do sadu - o zapłate jutro tam ide i bardzo sie boje wczesniej napisałam sprzeciw i został on przyjety.Jestem bardzo zdenerwowana bo wiem , ze długi trzeba spłacac , ale od kilku lat nie mam pracy , mieszkam z Mama pomaga mi moj obecny partner , ale on tez ma swoje wydatki nie moge wszystkiego na niego zrzucac.Czy jak powiem jaka jest moja sytuacja sad uzna to za okolicznosc łagodzaca i jakie mi groza konsekwencje chyba za długi nie zamykaja jest mi wstyd.
 
Wszystko zależy od tego jaki wniosłaś sprzeciw - z jakiego powodu. Generalnie Twoja sytuacja materialna nie ma wpływu na wyrok sądu...
 
Powołałam sie na przedawnienie roszczenia i to , ze umowa kredytowa z banku nie została wypowiedziana tylko przyszło pismo z firmy windykacyjnej , ze oni odkupili moje zobowiazanie.
 
Powinnaś szerzej opisać sytuację długu, o jaki chodzi za jaki okres itd bo z twojego postu mało co wynika.
 
Był to kredyt gotowkowy z 2004r na 3 lata - kiedy straciłam prace przestałam płacic raty w 2005/6 dostałam pismo z firmy windykacyjnej , ze oni odkupili moj dług , ale bank nie wypowiedział mi umowy kredytu.Po kilku telefonach z firmy windykacyjnej i moich wyjasnieniach przestali dzwonic , az do 2011r gdzie dostałam pismo , ze z powodu nie wywiazania sie z ugody musze spłacic podana sume zdziwiłam sie bo nic nie podpisywałam po miesiacu przyszedł z e-sadu nakaz zapłaty napisałam sprzeciw i został przyjety , a teraz przyszło z Sadu w moim miejscu zamieszkania zawiadomienie o posiedzeniu sadu.Obejrzałam te papiery dokładnie i jest tam ugoda , ale to nie moj podpis i okazało , ze to miały az trzy firmy windykacyjne , a ja miałam kontak tylko z jedna i nikt wiecej sie , ze mna nie kontaktował , a skoro to było odsprzedawane to ja powinnam być informowana o tym.Jutro mam sie zgłosic w sadzie i boje sie z powodu mojej sytuacji i braku srodkow finansowych.
 
To że dostałaś wezwanie z sądu to normalne po wniesieniu sprzeciwu, ale z tego co piszesz wynika że w dokumentach z sądu dostałaś jakąś ugodę z podrobionym podpisem czy jak? Co do firm windykacyjnych to czasami wierzytelność przechodzi z rąk do rąk i niekiedy firma nawet nie kontaktuje się z dłużnikiem
 
Ważne, by w sądzie podnieść, że ugoda została sfałszowana. Jeśli ci się to nie uda i sąd uzna, że to jednak twój podpis, to może być problem (ugoda - uznanie długu).
 
Powrót
Góra