zawiasy za rozboj, potem pobicie

  • Autor wątku Autor wątku checkyourself
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

checkyourself

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2011
Odpowiedzi
9
witam bardzo prosze o pomoc.
pewien bliski znajomy ma problem.
Ma już zawiasy za rozbój(dostał je 2 lata temu, miną mu za rok we wrześniu) a teraz zdarzyło mu się po pijaku pobić kogoś:( czy jest szansa, że jeżeli nawet ten ktoś to zgłosi, to żeby "wymigać"(może źle użyte słowo, bo nie chodzi o to żeby popełniać przestępstwa a potem się wymigiwać od kar) od więzienia?
osoba młodociana, uczeń, w pewnym sensie zywiciel rodziny rowniez(przyjmuje on 1/3 renty po zmarłym ojcu). ma troche niepokolei w głowie:rolleyes:

jakie są możliwosci, zeby nie isc do wiezienia? sa jakies okolicznosci łagodzące, jak np. zły stan psychiczny od jakiegoś czasu ?
czy mogą go wysłac rowniez do psychiatryka? czy w psychiatryku jest lepiej niż w więzieniu?
czy jak się jest umieszczonym w psychiatryku/więzieniu to czy mozna dalej chodzic do szkoły? bo jak zabiorą mu status ucznia, to renta też przepada
prosze o pomoc!
 
Piszesz ogólniki, które nic nie znaczą.

Po pierwsze, to jest problem, aby sąd nie odwiesił pierwszej kary. Najprawdopodobniej, jeśli zostanie skazany za drugi czyn na karę pozbawienia wolności, to sąd odwiesi. Kwestia, by nie zdążył. Więc trzeba będzie przeciągać pierwszą sprawę.

Myślę, że samo złe samopoczucie, to za mało na stan określany przez kk, jako niepoczytalność, a nawet ograniczona poczytalność. Przy czym od tego są biegli. Więc warto wskazać prokuratorowi te okoliczności.

Za drugi czyn, jeśli obrażenia nie są znaczne, to raczej nie będzie orzeczona kara bez zawieszenia.

I oczywiście uwaga najbardziej oczywista, samo pobicie, jeśli sam uderzał, nie zawsze musi się wiązać z wszczęciem sprawy karnej, chyba że obrażenia są określone na czas powyżej 7-dni.
 
Witam to o mnie była mowa, kumpel mi dał z tego konta pisać.
A co trzeba robic zeby tamtego wyroku nie odwiesili? ja bezposrednio chyba nikomu krzywdy na zdrowiu nie zrobiłem, jeden moze 2-3 ciosy lekkie poszły, ale inni(znajomi) lali tamtych gorzej, ale trzeba zaznaczyć że to tamci pierwsi chcieli się bić :( czy jest mozliwosc ze w ogole tego nie odwiesza a za to mini-pobicie dazda mi roboty publiczne albo cos takiego? przedewzsystkim czy nie bd. musial siedziec w areszcie sledczym? aha no nawet jak mnie policja bd. przesluchwiac itd. oczywiscie moge sie przyznac i isc na jakies dobrowolne oddanie sie karze(tak jak przy tym rozboju 2 lata wstecz) ale nie moge 'sprzedać' tamtych co byli ze mną, a wiem ze to juz troche gorzej na to patrzą :(
 
Zajdę trochę od innej strony.. z tego co piszesz to nie było pobicie a bójka (druga strona dążyła do konfrontacji, brak podziału na atakujących i broniących), a w takim wypadku jeśli tamta "druga strona" to zgłosi to sami również musieliby liczyć się z poniesieniem odpowiedzialności karnej za branie udziału w bójce, wobec tego być może sprawa rozejdzie się po kościach i nikt niczego nie zgłosi.
No chyba, że już zostało zgłoszone i masz wezwanie, bo ciężko mi to wywnioskować z wypowiedzi.
 
nie jeszcze nie zostało ale jak zwykle powywijałem a teraz trzęse dupą :brawo:
 
Więc nie martw się na zapas, takich sytuacji jest wiele, a rzadko ktoś to zgłasza. Tylko radzę uważać na przyszłość, bo kolejna bójka może się zakończyć tym, że Ci karę odwieszą za pierwsze przestępstwo i coś dorzucą za drugie...
 
Witam serdecznie
Chciałabym uzyskać pomocy
Poniżej przedstawiam problem

Mój ojciec został pobity i okradziony a mianowicie
wracając ze sklepu zaczepili go dwaj młodzi mężczyźni w wieku od 19 do 21 lat(jeden z nich już wcześniej go dotkliwie pobił i kierował groźby aczkolwiek ojciec nic z tym nie zrobił i nigdzie tego nie zgłosił)został przez nich pobity ale tym razem bez większych obrażeń tzn mam namyśli to iż został kopnięty kilkakrotnie w plecy(slady nie widoczne) przez tych dwóch napastników co słodowało iż ojciec upadł(śladów nie widać jednak odczuwa ból po dokonanych kopnięciach)zakupy które trzymał w reku przy upadku mu wyleciały na ziemię i część z nich sprawcy podnieśli zabrali i się oddalili .
Gdy tylko ojciec doszedł do domu bezzwłocznie powiadomił o tym zdarzeniu telefonicznie policje która nakazała mu przyjechać na komendę i dokonać zgłoszenia(choć moim zdaniem powinna przyjechać na miejsce).Po udaniu się na jednostkę policji,funkcjonariusz wysłuchał historii i tylko stwierdził a żeby ojciec udał się do lekarza w celu zrobienia obdukcji:| i nazajutrz przyszedł z tą obdukcją wtedy sporządzą protokół i będą rozliczać się ze spawami.(ale uważam iż skoro sprawcy kopali w plecy to śladów większych nie będzie i być może sprawa zostanie umorzona)a w tej chwili ojciec obawia się o swoje życie i zdrowie ponieważ jest zdania iz zawsze gdy dojdzie do przypadkowego spotkania ze sprawcami(ponieważ mieszkają na tym samym osiedlu)zawsze sytuacja tak będzie się kończyła albo wrońcu dojdzie do nieszczęścia.
bardzo proszę o poradę co ojciec może zrobić w tej spawie aby znów czuć się bezpieczny.
Wydaje mi się ze sprawa zalicza się tym razem do rozboju i policja jak najbardziej powinna się tym szybko zająć.Proszę o pomoc!!!
 
Powrót
Góra