zawieszenie-anulowanie

  • Autor wątku Autor wątku zapach-kobiety
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Z

zapach-kobiety

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2009
Odpowiedzi
3
Witam,

znajomy dwa lata temu wzial kredyt na kupno samochodu. Po kilku miesiacach mial wypadek, samochod ulegl prawie calkowitemu zniszczeniu. Zeby nie stracic calosci pieniedzy wlozonych w zakup znajomy sprzedal go (firmie, ktora potem rozklada samochody na czesci i je sprzedaje). Problem pojawil sie w momencie gdy okazalo sie, ze kredyt nie jest splacany terminowo, a bank potraktowal sprzedaz jako paserstwo (teoretycznie samochod byl caly czas wlasnoscia banku).

Bank zlozyl zawiadomienie do prokuratury. Sad zasadzil splate kredytu w czasie 12 miesiecy oraz zasadzil wyrok 8 miesiecy, w zawieszeniu na 2 lata (czyli jak rozumiem, gdyby znajomy nie wywiazal sie z postanowienia sadu poszedlby do wiezienia na 8 miesiecy?).

Teraz wyglada to tak, że: minal rok, a znajomy splacil kredyt.

Moje pytania sa nastepujace:
- czy znajomy moze starac sie o odwieszenie czesci wyroku (tego drugiego roku),
- kiedy kara zostanie calkowicie anulowana (czyli, kiedy bedzie mogl powiedziec, ze jest calkowicie "czysty" - chodzi tu przede wszystkim o zaswiadczenia o niekaralnosci

Bardzo prosilabym o odpowiedz.
Z gory dziekuje.
 
Co rozumiesz przez pytanie "czy znajomy moze starac sie o odwieszenie częsci wyroku"?? Skoro sie wywiązal i splacil kredyt o jakim ty odwieszeniu piszesz?
 
Przepraszam ale prawo to dla mnie czarna magia i trudno mi sie polapac w tych wszystkich fachowych okresleniach.

"Co rozumiesz przez pytanie "czy znajomy moze starac sie o odwieszenie częsci wyroku"?? Skoro sie wywiązal i splacil kredyt o jakim ty odwieszeniu piszesz?"

Dostal 2 lata w zawieszeniu wiec rozumiem, ze jeszcze przez rok beda na nim ciazyc tzw."zawiasy" (chyba, ze sie myle?). Chodzilo mi o odwieszenie tego zawieszenie :)

Kolega jest kierowca i w niemal kazdej pracy wymagaja zaswiadczenia o niekaralnosci. Z tego co czytalam, w jego wypadku, nalezy poczekac te dwa lata (zawieszenie) + 6 miesiecy na wymazanie wyroku. Napisalam ten post, bo zastanawiam sie czy nie mozna tego jakos skrocic (splacil kredyt).
 
Nie znam na tyle dobrze prawa, ale musi odczekac do konca zawiasów plus pol roku i wtedy bedzie "czysty". To, że splacil kredyt tzn ze wywiazal sie z postanowienia sądu, ale skrocic zawieszenia nie da sie (moim zdaniem). Zawieszenie to i tak dobre rozwiazanie dla skazanego i dobra wola sedziego, w tym wypadku WARUNKIEM zawieszenia na te dwa lata byla splata zadluzenie, on to zrobil, ale jeszcze przez rok musi byc "grzeczny". Ja oczywiscie zycze mu na cale zycie grzecznosci;)
 
to ze splacil zadluzenie to nie zrobił łaski sedziemu tylko zadbał o swój interes, gdyby nie zaplacil poszedł by siedziec na 8 m-cy. Nie jest to zadna przeslanka do skrocenia okresu zawieszenia.
 
zapach-kobiety napisał:
Z tego co czytalam, w jego wypadku, nalezy poczekac te dwa lata (zawieszenie) + 6 miesiecy na wymazanie wyroku. Napisalam ten post, bo zastanawiam sie czy nie mozna tego jakos skrocic (splacil kredyt).

No i dobrze czytałaś. Okres zawieszenia liczony od dnia uprawomocnienia się wyroku plus 6 miesięcy. Spłata kredytu to wykonanie warunku zawieszenia kary - nie ma to wpływu na okres do zatarcia skazania
 
Powrót
Góra