L
Lemadamme
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2010
- Odpowiedzi
- 9
Mam problem z JSA, ktory rozpoczal sie wraz z przeniesieniem go do innego Job Center.
Otrzymalam prawo do Income based JCA w grudniu 2009 mieszkajac w Gloucester.
W lutym przeprowadzilam sie do Bristolu i postanowilam zrobic transfer swojego zasilku z miasta do miasta, zeby niepotrzebnie nie jezdzic co 2 tygodnie do JC w Gloucester.
W tym samym czasie znalazlam prace - 7godzin w tygodniu (tylko w soboty) za 5.85 f/godzine., o czym poinformowalam JC.
Prace rozpoczelam dokladnie 20 lutego a transfer mial miejsce 23 lutego.
W miedzy czasie tez okazalo sie, ze jestem w ciazy, w tej chwili 13 tydzien.
Problemy rozpoczely sie 5/6 tygodni temu, gdy wsytrzymano mi wyplacanie zasilku.
Na spotkaniu z advisorem w JC dowiedzialam sie, ze wyplata zostala wstrzymana, bo nie donioslam jeszcze payslipa, co jest nielogiczne, gdyz poinformowalam JC, ze dopiero rozpoczelam prace i pierwszy paysleep otrzymam po miesiacu. Ta informacja zostala gdzies wyslana przez advaisora, ale sprawa nadal stala w miejscu.
17 Marca otrzymalam list nastepujacej trasci:
"We have looked at your claim again following a recent change. From 4 February 2010 your JSA will be 64.30 a week.
We cannot pay you JSA from 5 February 2010. We have used the tax years ending 5 April 2007 and 5 April 2008 to assess your claim. This assessment is based on how much the low says you need to live on. You have not paid or been credited with, enough Class 1 National Insurance contributions for them to be used in this assessment (...)"
List jest dlugi, w dalszej czesci sa informacje dotyczace mojego konta bankowego, jak moge sie odwolac od decyzji, jaka pomoc mi jeszcze przysluguje (HB i TB).
Szczerze mowiac nie rozumiem o co chodzi, dzwonilam do JC, rozmawiajac z 4 roznymi osobami, mowia, ze nie wypelnilam jakiegos formularza (ktory nalezy wypelnic gdy rozpoczyna sie prace), ale ja do zrobilam siedzac na przeciwko advisora w JC!! Inna osoba mi powiedziala, ze zasilek zostal wstrzymany, bo nie donioslam payslipa - bede go miala dopiero za tydzien.
Za kazdym razem powtarzalam, ze przez wstrzymanie przez nich platnosci zostalam kompletnie bez srodkow do zycia, nie mam oszczednosci a wyplane dostane dopiero ostatniego marca. W koncu oddzwonila do mnie pani z JC informujac mnie, ze zaplaca mi zalegle pieniadze, ale moj JSA wciaz jest wstrzymany!!
Dzis otrzymalam nowy list, tej samej resci do cytowany wyzej, tyle tylko, ze zmienili daty:
"We have looked at your claim again following a recent change. From 3 December 2009 your JSA will be 64.30 a week.
We cannot pay you JSA from 18 March 2010. We have used the tax years ending 5 April 2007 and 5 April 2008 to assess your claim. This assessment is based on how much the low says you need to live on. You have not paid or been credited with, enough Class 1 National Insurance contributions for them to be used in this assessment (...)"
Czy ktos mi moze powiedziec o co w tym calym zamieszaniu chodzi??
pozdrawiam
L.
Otrzymalam prawo do Income based JCA w grudniu 2009 mieszkajac w Gloucester.
W lutym przeprowadzilam sie do Bristolu i postanowilam zrobic transfer swojego zasilku z miasta do miasta, zeby niepotrzebnie nie jezdzic co 2 tygodnie do JC w Gloucester.
W tym samym czasie znalazlam prace - 7godzin w tygodniu (tylko w soboty) za 5.85 f/godzine., o czym poinformowalam JC.
Prace rozpoczelam dokladnie 20 lutego a transfer mial miejsce 23 lutego.
W miedzy czasie tez okazalo sie, ze jestem w ciazy, w tej chwili 13 tydzien.
Problemy rozpoczely sie 5/6 tygodni temu, gdy wsytrzymano mi wyplacanie zasilku.
Na spotkaniu z advisorem w JC dowiedzialam sie, ze wyplata zostala wstrzymana, bo nie donioslam jeszcze payslipa, co jest nielogiczne, gdyz poinformowalam JC, ze dopiero rozpoczelam prace i pierwszy paysleep otrzymam po miesiacu. Ta informacja zostala gdzies wyslana przez advaisora, ale sprawa nadal stala w miejscu.
17 Marca otrzymalam list nastepujacej trasci:
"We have looked at your claim again following a recent change. From 4 February 2010 your JSA will be 64.30 a week.
We cannot pay you JSA from 5 February 2010. We have used the tax years ending 5 April 2007 and 5 April 2008 to assess your claim. This assessment is based on how much the low says you need to live on. You have not paid or been credited with, enough Class 1 National Insurance contributions for them to be used in this assessment (...)"
List jest dlugi, w dalszej czesci sa informacje dotyczace mojego konta bankowego, jak moge sie odwolac od decyzji, jaka pomoc mi jeszcze przysluguje (HB i TB).
Szczerze mowiac nie rozumiem o co chodzi, dzwonilam do JC, rozmawiajac z 4 roznymi osobami, mowia, ze nie wypelnilam jakiegos formularza (ktory nalezy wypelnic gdy rozpoczyna sie prace), ale ja do zrobilam siedzac na przeciwko advisora w JC!! Inna osoba mi powiedziala, ze zasilek zostal wstrzymany, bo nie donioslam payslipa - bede go miala dopiero za tydzien.
Za kazdym razem powtarzalam, ze przez wstrzymanie przez nich platnosci zostalam kompletnie bez srodkow do zycia, nie mam oszczednosci a wyplane dostane dopiero ostatniego marca. W koncu oddzwonila do mnie pani z JC informujac mnie, ze zaplaca mi zalegle pieniadze, ale moj JSA wciaz jest wstrzymany!!
Dzis otrzymalam nowy list, tej samej resci do cytowany wyzej, tyle tylko, ze zmienili daty:
"We have looked at your claim again following a recent change. From 3 December 2009 your JSA will be 64.30 a week.
We cannot pay you JSA from 18 March 2010. We have used the tax years ending 5 April 2007 and 5 April 2008 to assess your claim. This assessment is based on how much the low says you need to live on. You have not paid or been credited with, enough Class 1 National Insurance contributions for them to be used in this assessment (...)"
Czy ktos mi moze powiedziec o co w tym calym zamieszaniu chodzi??
pozdrawiam
L.