Zawieszenie postępowania a opłata sądowa

  • Autor wątku Autor wątku Jola007
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

Jola007

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2015
Odpowiedzi
2
Dzień Dobry,
Proszę o pomoc w zrozumieniu kilku kwestii związanej z zawieszeniem postępowania na zgodny wniosek stron.
Ponoć jest standardem, że po roku zawieszania bez wniosku z żadnej stron o wznowienie sprawy zawieszone są umarzane. Co się dzieje w takim wypadku z opłatą 5% za złożenie wniosku - w tym wypadku było zwolnienie z opłaty z powodu sytuacji finansowej, czy opłata zostanie anulowana czy egzekwowana przez Sąd od powoda?
Drugie ważne pytanie - w trakcie zawieszania strony porozumieją się i rozwiążą spór finansowy aktem notarialnym - zapłata dużej kwoty na rzecz powoda, kończąca wszelkie dalsze roszczenia. Tymczasem sprawa sądowa jest tylko zawieszona, a nie zakończona. Czy w wypadku śmierci powoda w trakcie zawieszania sprawy, jego spadkobiercy mogą żądać jej wznowienia, nie uznając zawartego notarialnie porozumienia?
Z góry dziękuję za odpowiedź.
 
Jola007 napisał:
czy opłata zostanie anulowana czy egzekwowana przez Sąd od powoda?

Skoro powód był zwolniony od kosztów, to ściągnięcie od niego opłaty byłoby możliwe jedynie z zasądzonego świadczenia, co nie miałoby miejsca.

Nie lepiej po prostu zawrzeć ugodę sądową zamiast bawić się w akty notarialne?
 
Dla mnie raczej lepiej, upiera się przy tym druga strona. Doszliśmy do konkretnej kwoty (znacznie mniejszej od pozwu), którą powód chce 'sprzedać' jako dług swojej Partnerce - na powodzie ciążą wielorakie obciążenia i łudzi się, że uniknie w ten sposób ich spłacenia. Straszą mnie, że po rozliczeniu w ramach ugody sądowej będę obciążona co najmniej połową kosztu pozwu od wypłaconej kwoty. Stąd akcja z notariuszem i trójstronną umową - koniec końców moim wierzycielem będzie Partnerka powoda. To jakieś prawne sztuczki, nie podoba mi się to wszystko, jednak chcę zakończyć sprawę, która niszczy mnie emocjonalnie.
Opłata aktu/umowy notarialnej ma być po stronie powoda. Obawiam się jednak, czy po roku od zawieszenia rzeczywiście sąd umorzy sprawę bez zasądzania kosztów.
Chciałabym w akcie notarialnym umieścić zapewnienie, że w razie dodatkowych kosztów zasądzonych przez sąd ode mnie zostaną one opłacane z mojej 'należnosci' (dlatego 2 część ma być płatna po uprawomocnienia umorzenia).
 
Powrót
Góra