zawieszenie postepowania a przedawnienie

  • Autor wątku Autor wątku marek1111
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

marek1111

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2008
Odpowiedzi
5
witam,
1. Dowiedzialem sie ze jezeli sa prowadzone przeciwko mnie jakies postepowania sadowe,i zostaja one zawieszone poniewaz sad niemoze ustalic mojego miejsca pobytu to takie sprawy nie ulegna przedawnieniu,czy to prawda?Gdzies przeczytalem ze maksymalny czas zawieszenia postepowania to 10 lat.
2. czas przedawnienia leci od momentu przedstawienia zarzutow,a co jest ze sledztwem? czy sledztwo ktore jest w toku moze sie przedawnic?
Mowimy o rzeczach zagrozonych kara nie przekraczajaca 3lat.
 
Zawieszenie postępowania karnego z powodu długotrwałej przeszkody faktycznej (np. niemożności ujęcia sprawcy, , nie wpływa na bieg terminów przedawnienia .

Czas przedawnienia biegnie od momentu popełnienia czynu zabronionego, a z chwilą przedstawienia zarzutów wydłuża się o lat 10 lub 5.
 
Do terminu przedawnienia nie wlicza się okresu zawieszenia postępowania z powodu ukrywania się skazanego przed wymiarem sprawiedliwości - art. 104 § 1 kk
 
[cytat="erzis"]Do terminu przedawnienia nie wlicza się okresu zawieszenia postępowania z powodu ukrywania się skazanego przed wymiarem sprawiedliwości - art. 104 § 1 kk[/cytat]



Art. 104. § 1. Przedawnienie nie biegnie, jeżeli przepis ustawy nie pozwala na wszczęcie lub dalsze prowadzenie postępowania karnego; nie dotyczy to jednak braku wniosku albo oskarżenia prywatnego.



Czy to prawda czy to tylko swobodna interpretacja,przepraszam niemam nic do ciebie ale czy moglby mi ktos powiedziec jak rozumiec w konkretny sposob ten przepis? kto ma racje.
To bardzo dla mnie wazne.
 
Swobodna interpretacja :)
A art. 104 §. 1 kk. dot. m.in immunitetu.
 
z doświadczenia wiem, że takie sprawy sie nie przedawniają jeżeli są zawieszone, a zwłaszcza gdy sprawca sie ukrywa.
 
@erzis
To ja w takim razie poproszę o podstawę prawną wyżej przedstawionego toku rozumowania. (temat nie dot. osoby skazanej)
 
Niewiem czy powinienem pisac w tym temacie ale niechce tworzyc kilku watkow,
Opuscilem polske kilka lat temu ,jestem teraz w szczesliwym zwiazki,mam dom i plany.
Chcialbym sie dowiedziec co jest grane w polsce ,czy dobrym pomyslem jest zwrocenie sie do rejestru skazanych czy jak to sie tam nazywa o podanie wszystkich info;czy jestem poszukiwany itd,niepamietam sygnatur spraw i niemam zadnych starych dokumentow,czy jesli jestem poszukiwany to zawiadomia oni policje?
Jaki jest zakres ich dzialan?
Chce wyjasnienia zaleglych spraw tymbardziej ze sa to male rzeczy ale niechce ryzykowac zycia ktore mam.
 
Nie wiem czy powiadomią, nie znam procedury.
Można ewentualnie wynająć w Polsce adwokata.
 
zawiasy ktore dostalem przed wyjazdem 2na 3 czy cos takiego ,niepamietam,licza sie juz jako odbyte??
minelo ponad 5 lat,czy to ze mnie niebylo w kraju cos zmienia?
 
Co do zasady nie zmienia. Warto jednak się zorientować na wszelki wypadek czy Sąd w międzyczasie nie zarządził wykonania zawieszonej kary.
 
jesli zarzadzil to wtedy stosuje sie zasade ze niemozna wymierzyc kary jesli minelo wiecej niz.... ,
przeczytalem o tym na tym forum,dobrze kombinuje?
Dzieki wszystkim za pomoc mysle ze temat jest do zamkniecia ,pozdrawiam :beer:
 
Powrót
Góra