M
MARTITA27
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2010
- Odpowiedzi
- 9
Witam .
Pracuje w hotelu ponad 8 lat housekeeping .Jestem dobrym pracownikiem i nigdy nie było że mną problemów.Pomijajac fakt , że manager w tym hotelu jest podła osoba i najchętniej pozbywa by się całej firmy sprzątające.We wtorek jak zawsze poszłam na recepcję odebrać zamówienie kawa , herbata itp ułożyłam na trolu i wrzuciłam też ciastko do kawy którego na recepcji jest multum.( zwykly herbatniki często dawały klientom do kawy) Odchodząc z recepcji managerka wyjęłam mi te ciastko nic nie mówiąc.Po jakimś czasie zawołała moja supervizor do siebie.Ta też po powrocie oznajmiła mi ,że managerka osadzila mnie o kradzież tego ciastka i że wszystko zapisało się na cctv.Bylam w szoku po pierwsze , tego że zrobiła problem z ciastka które zawsze było free krzatalo się po całym hotelu teraz jednak kosztuje 0.50p.Pech chciał , że tego dnia przyjechał manager area i zostało mu to zgłoszone.Kazal mi sporządzić protokół z pytaniami po co i dla czego I oznajmił że jestem zawieszona mam isc do domu i czekać na list .Nie byłoby problemu gdyby nie to że 3 miesiące temu przejęła nas nowa firma i ta obecna wogole nas nie za.Poprzedi Boss nie dopuściły by do takiej sytuacji.Co do tych ciastek to napisałam , że nie uważam tego za kradziez gdyż niejednokrotnie ktoś z pracowników hotelu mi je dawał czy też lezaly w social roomie.Napisalam też że problem raczej nie jest w ciastka a w tym że manager hotelu non stop nas się czepia nawet o to że nie możemy używać szklanek z kuchni , czy kubków plastikowych Ona wogole traktuje nas jak ludzi drugiej kategorii!!.Wiem , że robi to po złości Minol już 3 dzień a tu nadal cisza Nie wiem czego się spodziewaćJak się bronić?W piśmie wyjaśniający który podpisywał moja supervizor zrobiła błąd zamiast napisać że zawieszenie bezpłatne to napisała płatne.Czy to działa w jakiś sposób na moja korzyść?Będę robić wszystko by tylko nie zwolnili mnie dyscyplinarnie bo za co? Za ciastko!?wartość 50p
Pracuje w hotelu ponad 8 lat housekeeping .Jestem dobrym pracownikiem i nigdy nie było że mną problemów.Pomijajac fakt , że manager w tym hotelu jest podła osoba i najchętniej pozbywa by się całej firmy sprzątające.We wtorek jak zawsze poszłam na recepcję odebrać zamówienie kawa , herbata itp ułożyłam na trolu i wrzuciłam też ciastko do kawy którego na recepcji jest multum.( zwykly herbatniki często dawały klientom do kawy) Odchodząc z recepcji managerka wyjęłam mi te ciastko nic nie mówiąc.Po jakimś czasie zawołała moja supervizor do siebie.Ta też po powrocie oznajmiła mi ,że managerka osadzila mnie o kradzież tego ciastka i że wszystko zapisało się na cctv.Bylam w szoku po pierwsze , tego że zrobiła problem z ciastka które zawsze było free krzatalo się po całym hotelu teraz jednak kosztuje 0.50p.Pech chciał , że tego dnia przyjechał manager area i zostało mu to zgłoszone.Kazal mi sporządzić protokół z pytaniami po co i dla czego I oznajmił że jestem zawieszona mam isc do domu i czekać na list .Nie byłoby problemu gdyby nie to że 3 miesiące temu przejęła nas nowa firma i ta obecna wogole nas nie za.Poprzedi Boss nie dopuściły by do takiej sytuacji.Co do tych ciastek to napisałam , że nie uważam tego za kradziez gdyż niejednokrotnie ktoś z pracowników hotelu mi je dawał czy też lezaly w social roomie.Napisalam też że problem raczej nie jest w ciastka a w tym że manager hotelu non stop nas się czepia nawet o to że nie możemy używać szklanek z kuchni , czy kubków plastikowych Ona wogole traktuje nas jak ludzi drugiej kategorii!!.Wiem , że robi to po złości Minol już 3 dzień a tu nadal cisza Nie wiem czego się spodziewaćJak się bronić?W piśmie wyjaśniający który podpisywał moja supervizor zrobiła błąd zamiast napisać że zawieszenie bezpłatne to napisała płatne.Czy to działa w jakiś sposób na moja korzyść?Będę robić wszystko by tylko nie zwolnili mnie dyscyplinarnie bo za co? Za ciastko!?wartość 50p