Zawiłe sprawy ze spadkiem.

  • Autor wątku Autor wątku Aleksandra119
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Aleksandra119

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2022
Odpowiedzi
7
Bywa,że sprawy ze spadkiem po rodzicach ,stają się bardzo zawiłe.i mnie to spotkało.Otoz wskutek kłopotów z demencja starcza,moja Mama ,pod wpływem pewnej osoby z rodziny ,zapisała całość swojego majątku na wnuczkę,a moją córkę.Tylko nie pamiętała,że rok wcześniej,z jej wniosku,sąd podzielił majątek po zmarłym mężu i ojcu po połowie na matkę i córkę jedynaczkę.Ciekawi mnie,jak odniesie się do tego sąd przy poświadczeniu dziedziczenia.Prosze o wypowiedź na ten temat.
 
jak rozumiesz słowo "zapisała"?:
darowizna,
umowa dozywocia,
testament
 
Testament w Urzedzie Gminy.
 
Matka mogła zapisac w testamencie swojej wnuczce tylko swoją część .Cześć po ojcu należy sie jego żonie i córce jedynaczce.Tak więc po śmierci matki współwłaścicielami nieruchomości bedzie córka i wnuczka.
 
Witam potrzebuje pomocy. 2021 roku zmarła moja mama mój tato jeszcze żyje. Każde z nas oddziedziczyło po 1/3 spadku po mamie. Mój ojcicec przepisał swoją cześć na mnie wieć posiadam 50 % plus 1/3 po mamie. Moja siostra wystąpiła do Sądu o zrzeszenie się swojej części na mnie wzamian za 63 tysiace złotych. Swoją decyzje argumentuje tym iż probowała nawiazac mediacje ale jej zdaniem jest to bezcelowe itp. na dokumentach pisze że biuro nieruchomości o nazwie X wyceniło mieszkanie na 190 tysiecy nie bedac w tym mieszkaniu. Zaznaczę że w piśmie żąda zapłatyw przeciągu 2 miesięcy od dostarczenia pisma. Moj Tato ma możliwość dożywotniego mieszkania co zostało podpisane przez Sąd. Zastanawiam się jak ustosunkować się do jej pisama ? Zgadzam się na spłąte jej częsci ale nie wcześniej jak Tata umże a mieszkanie będzie można sprzedać i podzielić spadek. Na tą chwilę nie posiadam takiej kwoty aby spłacić moją siostre prosze o pomoc dziękuje.
 
Ostatnia edycja:
Mój ojcicec przepisał swoją cześć na mnie wieć posiadam 50 % plus 1/3 po mamie.
Skoro ojciec również dziedziczył, to nabył także 1/3 z 1/2 (1/6 całości nieruchomości) Twojej mamy a jego żony. Do tego posiadał swoje 3/6, czyli razem posiadał 4/6 udziału w nieruchomości. I tą cześć przekazał Tobie notarialnie umową darowizny u notariusza? Jeśli tak, to doliczając Twoją cześć (też 1/6), to jesteś właścicielem 5/6 nieruchomości a siostra udziału w wysokości 1/6. Więc siostra może domagać się spłaty jedynie z jej udziału czyli 1/6. Skoro sama we wniosku wskazuje, że wartość nieruchomości to 190 tyś. zł. to jakim cudem wyszło jej 63 tyś. Wystarczy 190.000 podzielić na 6, wyjdzie 30 kilka tysięcy. Już masz pierwszy zarzut do jej wniosku. Sprawdź czy siostra właściwie wyceniła wartość mieszkania. Też możesz skorzystać z pomocy biur nieruchomości. Jeśli wartość nie zgadza się, wnioskuj o powołanie biegłego rzeczoznawcy, który określi wartość tego mieszkania. Dodatkowo lokal obciążony jest służebnością mieszkania na rzecz ojca, a to znacznie obniża jego wartość. Już masz drugi zarzut. Wartość służebności - o ile dasz radę - możesz policzyć sama. W sieci znajdziesz wzory na obliczenie. To że siostra wnosi o spłatę w ciągu 2 miesięcy, wcale nie oznacza, że tak będzie. To tylko jej wniosek (propozycja). Sąd wysłucha również Ciebie. Ty możesz wnosić o spłatę w ratach lub transzach. Raty nie dłużej niż 10 lat (jeszcze nigdy nie spotkałem się by sąd skorzystał z maksymalnego okresu) ale najczęściej to kilka lat lub transz płatnych co roku.
Zgadzam się na spłąte jej częsci ale nie wcześniej jak Tata umże a mieszkanie będzie można sprzedać i podzielić spadek.
Tak nie można. Każdy ze współwłaścicieli ma prawo wnioskować do sądu o zniesienie współwłasności w dowolnym czasie. I sąd ma obowiązek tą współwłasność znieść, czy to się komuś podoba czy nie. Natomiast służebność mieszkania dla ojca i tak pozostanie utrzymana, nawet gdyby zostało zbyte na zarządzenie sądu przez komornika (to ostateczność).
 
Powrót
Góra