M
MateuszSpadek
Użytkownik
- Dołączył
- 01.2021
- Odpowiedzi
- 32
Witam
Sprawa wygląda następująco:
Dziadek z babcia mieli dom. Dziadek nie spisał testamentu i z jego części 1/3 należy do matki, 1/3 do wujka i 1/3 do babci. Babcia chce przepisać mi 3/6 swojego udziału w tym domu i 1/6 mojej siostrze, choć zastanawia się nad wykluczeniem siostry. Rodzina jest w zmowie przeciwko mnie (matka, wujek i siostra) i zrobią wszystko żeby robić mi i babci pod górkę. Ja chce podzielić dom na dwie połowy i zamieszkać w mojej części 3/6 wraz z babcią póki jeszcze żyje. Czy będzie problem z podzieleniem domu po śmierci babci jeśli rodzina, która jest w zmowie powie w sądzie, że nie dogadują się ze mną? Oni za wszelką cenę chcą sprzedać ten dom, a ja nie. Babcia chce napisać w testamencie, że ja się nią opiekuje do śmierci bo tak właśnie jest. Babcia już nie ma sił rozmawiać z tą wyrodną rodziną.
1. Czy wykluczenie siostry i przepisanie 4/6 domu ułatwi sprawę z późniejszym podzieleniem nieruchomości?
2. Babcia jeszcze żyje czy to nam ułatwi sprawę w sprawie podzielenia domu za jej życia i wtedy przepisze mi całość polowy tego domu? W tym tygodniu widzimy się z notariuszem i wraz z babcia myślimy jak najlepiej to rozwiązać. Rodzina za wszelką cenę nie chce się dogadać z babcia, a nawet jej grożą sprawami w sądzie i tym, że razem ją zniszczą. Serdecznie dziękuje za wszelką pomoc.
Jakie państwo widzicie najkorzystniejsze rozwiązanie tej sprawy bez rozmów z rodziną? Chcemy załatwiać wszystko sądownie, ponieważ z nimi inaczej się nie da.
Sprawa wygląda następująco:
Dziadek z babcia mieli dom. Dziadek nie spisał testamentu i z jego części 1/3 należy do matki, 1/3 do wujka i 1/3 do babci. Babcia chce przepisać mi 3/6 swojego udziału w tym domu i 1/6 mojej siostrze, choć zastanawia się nad wykluczeniem siostry. Rodzina jest w zmowie przeciwko mnie (matka, wujek i siostra) i zrobią wszystko żeby robić mi i babci pod górkę. Ja chce podzielić dom na dwie połowy i zamieszkać w mojej części 3/6 wraz z babcią póki jeszcze żyje. Czy będzie problem z podzieleniem domu po śmierci babci jeśli rodzina, która jest w zmowie powie w sądzie, że nie dogadują się ze mną? Oni za wszelką cenę chcą sprzedać ten dom, a ja nie. Babcia chce napisać w testamencie, że ja się nią opiekuje do śmierci bo tak właśnie jest. Babcia już nie ma sił rozmawiać z tą wyrodną rodziną.
1. Czy wykluczenie siostry i przepisanie 4/6 domu ułatwi sprawę z późniejszym podzieleniem nieruchomości?
2. Babcia jeszcze żyje czy to nam ułatwi sprawę w sprawie podzielenia domu za jej życia i wtedy przepisze mi całość polowy tego domu? W tym tygodniu widzimy się z notariuszem i wraz z babcia myślimy jak najlepiej to rozwiązać. Rodzina za wszelką cenę nie chce się dogadać z babcia, a nawet jej grożą sprawami w sądzie i tym, że razem ją zniszczą. Serdecznie dziękuje za wszelką pomoc.
Jakie państwo widzicie najkorzystniejsze rozwiązanie tej sprawy bez rozmów z rodziną? Chcemy załatwiać wszystko sądownie, ponieważ z nimi inaczej się nie da.