Zawitali do mnie Policjanci

  • Autor wątku Autor wątku Trist
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

Trist

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2009
Odpowiedzi
9
Dzień Dobry.

Po raz pierwszy w życiu miałem niestety nieprzyjemność otwarcia drzwi czterem Policjantom. Pokazali mi nakaz przeszukania mieszkania i komputeraz oraz płyt i nośników pamięci (wiem że to nie fachowo określiłem ale nie mam tego świstka przy sobie teraz). Podstawą tego były logi i adres IP z którego rozpowszechniano filmy z udziałem nieletnich. Zapisy były z jednego tygodnia. Panowie pozbierali większość nagrywanych płyt i pendrivy ale laptopa mi nie zabrali bo dzień wcześniej wróciłem z podróży na której to laptom mi się spalił, a że był to stary gruchot poprostu go wywaliłem. Oczywiście sugerowali że go ukryłem, szukali w piwnicy w garażu w samochodzie ale go nie ma bo prawda jest taka jaką napisałem. Na płytach i pendrivach nic nie znaleźli bo oddali mi je po przesłuchaniu. Proszę powiedzieć czy sprawa może się jakoś dalej toczyć przeciwko mnie jeśli mają tylko logi i IP? Ja powiedziałem że czasem ściągałem filmy dla dorosłych i być może były tam też i takie filmy,ale nigdy ich na oczy nie widziałem, bo części filmów nie mogłem nawet otworzyć (brak odpowiedniego programu) więc od razu kasowałem. Powiedziałem że ściągałem przy pomocy emule i jak wiadomo żeby ściągnąć muszę udostępnić,ale nigdy nie zrobiłem tego z premedytacją i wogóle tematyka pedofilska jest mi obca i mnie nie interesuje. Proszę o pomoc kogoś kto wie jakie w praktyce mogę mieć teraz kroki poczynione. Dziękuję
 
Ostatnia edycja:
Posiadanie materiałów pornograficznych z udziałem małoletnich poniżej lat 15 jest karane, jeśli popełnione zostało umyślnie.
Jeśli nie wiesz co ściągałeś, to odpowiedzialność karna Ci nie grozi. O ile oczywiście okoliczności sprawy w zestawieniu z doświadczeniem życiowym temu nie przeczą. A to ocenić musisz sam.
 
No oczywiście że nie miałem z tym nigdy styczności ani też problemów z policją. Nigdy nie byłem notowany ani karany jedyne co mam to 4 punkty karne. Ale policja jako dowody ma tylko zapisane logi i IP, komputera brak, na płytach nic nie znaleźli (bo niby co mieli by znaleźć) a ściągnąłem to tylko i wyłącznie przypadkowo. Piszę że ściągnąłem bo tak twierdzi Policja, do tego czasu nie miałem nawet o tym pojęcia. Powiedzcie czy w obliczu tych faktów sprawa może być umożona w prokuraturze czy mimo wszystko będę się ciągał po sądach? No i tutaj jest roblem o rozpowszechnianie bo jak wiadomo przy emulu jest tak że kiedy ściągasz to i udostępniasz a dla prawa to rozpowszechnianie.
 
zależy co było na zabezpieczonych komputerach+ pendrivach + płytach... zależy czy nie było tam "lewego" oprogramowania itp..itd...
 
Nie było niec, jedynie moje zdjęcia z wakacji i mi od razu po przesłuchaniu je oddali mówiąc że nic tutaj nie ma.
 
Zabrali ci płyty i pendrivy po czym odrazu sprawdzili ich zawartość i je oddali? Trochę dziewne. Zwykle takie sprawdzanie trwa kilka miesięcy.
 
Dokładnie tak, na miejscu przy mnie w swoim komputerze je przeglądali. Stwierdzili że nic nie ma i nie ma sensu ich wysyłać do analizy.
 
Ostatnia edycja:
No to mówisz tak:
Tak zdarza mi się ściągać pliki z internetu. Nigdy jednak nie chciałem ściągać żadnych filmów z pornografią dziecięcą. Nie jestem w stanie nawet odtworzyć wszystkich plików, które ściągnąłem. W takim wypadku pliki po prostu kasuję. Nigdy nie zdarzyło mi się aby otwarty plik okazał się plikiem z dziecięcą pornografią.
To wszystko co mam do wyjaśnienia.
 
No i moje zeznanie tak mniej więcej brzmiało. Tak sobie to spisali. Ale pytałem o to co będzie działo się dalej.
 
Powrót
Góra