Zawyżona oplata dodatkowa ZTM za przejazd bez biletu

  • Autor wątku Autor wątku abradab10
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

abradab10

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2015
Odpowiedzi
7
Witam wszystkich,
W październiku ubiegłego roku jechałem komunikacją miejską w Warszawie. Miałem bilet 20 min. – z uwagi na opóźnienie tramwaju podczas kontroli biletów zostałem obłożony opłatą dodatkową za brak ważnego biletu potocznie zwanym mandatem za jazdę na gapę. Regulamin przewozu jest jednoznaczny - mówi się trudno. Mandat przyjąłem.
O sprawie zapomniałem. W sierpniu tego roku znalazłem przypadkiem kwit "mandatowy" i udałem się do ZTM żeby uregulować tą opłatę. Dodam, że żadnych innych pism z ZTM nie otrzymywałem.
Okazało się że kwota wyniosła.... 377 zł. Chociaż kwota wydała się za duża uregulowałem całą należność. Z mojego wyliczenia (opłata regulaminowa + odstetki wynikało jednak, że należność powinna być o 100 zł mniejsza).Telefonicznie dowiedziałem się, że ztm doliczyło dodatkowe 100 zł za... znaczki opłaty sądowej i koszt zastępstwa procesowego bo tydzień przed zapłatą podobno skierowano wniosek do sądu o nakaz zapłaty. Ja żadnej korespondencji ani z sądu ani z ZTM wcześniej nie otrzymywałem.
W związku z tym wydaje mi się że zwyczajnie zostałem przez ZTM naciągnięty na kwotę 100 zł . wydaje mi się, że to ewentualnie ZTM powinien ponosić koszty postępowania windykacyjnego czy sądowego w dodatku które jeszcze się nie rozpoczęły a więc teoretycznie ZTM mogłoby sobie doliczyć i 500 zł czemu "tylko" 100. Co więcej kiedy telefonicznie poinformowałem ZTM, że zapłaciłem zaległość w zw. z czym powinni wycofać wniosek z sądu a mi oddać nie należnie pobrane 100 zł usłyszałem, że wiedzą już że uregulowałem zaległość ale nie ma takiej praktyki skoro wniosek został już złożony i nie jest obowiązkiem ZTM informowanie sądu, że ich własny wniosek jest bezprzedmiotowy.

Pierwszy raz mam do czynienia z tak kuriozalną sytuacją. Chciałbym odzyskać nie należne ZTM moje pieniądze i jednocześnie zablokować wniosek nakazowy, który jest już bezprzedmiotowy. Czy ktoś może wie co mam zrobić w takiej sytuacji?

Z góry bardzo dziękuję za pomoc.
 
abradab10 napisał:
ydaje mi się, że to ewentualnie ZTM powinien ponosić koszty postępowania windykacyjnego czy sądowego
Błędnie Ci się wydaje.
abradab10 napisał:
w dodatku które jeszcze się nie rozpoczęły
Jeśli pozew został wniesiony, to proces się rozpoczął.
abradab10 napisał:
skoro wniosek został już złożony i nie jest obowiązkiem ZTM informowanie sądu, że ich własny wniosek jest bezprzedmiotowy.
Mają całkowitą rację.
abradab10 napisał:
Chciałbym odzyskać nie należne ZTM moje pieniądze
Nic Ci się od ZTM nie należy.
 
Dziękuję Ci za szybką odpowiedź.
mam jednak dalej pewne wątpliowsci.
Ale czemu to ja mam ponosić opłaty sądowe ZTM skoro ni ema prawomocnego wyroku?
Na razie wniesiono wniosek nic więcej. Skoro nie muszą wycofać wniosku o nie istniejącą już należność to sąd jak rozumiem wyda nakaz a ja będę musiał drugi raz zapłacić tą należność? i tak zapłaciłem im odsetki. Czy przed złożeniem wniosku nie powinni mnie wezwać do wniesienia tej opłaty?
które przepisy regulują możliwość doliczenia do zaległości opłat manipulacyjnych ?
 
abradab10 napisał:
Ale czemu to ja mam ponosić opłaty sądowe ZTM skoro ni ema prawomocnego wyroku?
Nie ma, ale będzie
abradab10 napisał:
Na razie wniesiono wniosek nic więcej. Skoro nie muszą wycofać wniosku o nie istniejącą już należność to sąd jak rozumiem wyda nakaz a ja będę musiał drugi raz zapłacić tą należność?
Nie, ty wniesiesz sprzeciw, wskażesz że zapłaciłeś i sąd to odliczy.
Być może też nie zasądzi kosztów w tej sprawie, ale to być może.
 
dziękuję za szybką odpowiedź :)
podumowując
czyli nie ma sensu, żebym pisał do ZTM tylko mam czekać na nakaz zapłaty kwoty, którą już zapłaciłem? złożyć sprzeciw i dodatkowo liczyć się z kosztami za nakaz, który już w momencie wydania jest bezprzedmiotowy ?
czy to mam sens....? :)
 
abradab10 napisał:
czy to mam sens....?
Oczywiście. Wierzyciel poniósł koszty procesowe w chwili złożenia pozwu do sądu, nie zaś poniesie dopiero w chwili otrzymania nakazu zapłaty. To naprawdę tak trudno zrozumieć? Pozew natomiast został złożony z Twojej wyłącznej winy, bo nie zapłaciłeś w terminie. I to niezrozumiałe?
 
gdybył otrzymał przed sądowe wezwanie do zapłaty to z pewnością bym to uregulował...tak się jednak nie stało - tutaj cała "wina" polegała na na tym, że na 20 min. bilecie przejechałem minut 22... czy należność nie staje się wymagalna dopiero po wezwaniu do uiszczenia zapłaty dodatkowej za przejazd?
 
abradab10 napisał:
czy należność nie staje się wymagalna dopiero po wezwaniu do uiszczenia zapłaty dodatkowej za przejazd?
Kwit wypisany na miejscu już jest wezwaniem
 
Witam,

ponieważ jednak nie do końca byłem przekonany o słuszności działań ztm zwróciłem się do nich z pismem o wyjaśnienia i wycofanie wniosku nakazowego na skutek uregulowania zaległości jak również poprosiłem o inf. na jakiej podstawie doliczyli dodatkowe 100 zł.
Dzisiaj dostałem odpowiedź gdzie stwierdzili, że (przytoczę z pisma żeby nie skanować pisma):
"na dzień 2.10.2015 nie jest Pan dłużnikiem ztm. Sprawa dotyczaca wezwania nie jest również przedmiotem postępowania sadowego. Warunki zwrotu kwoty 90 zł zostały przedstawione Panu w piśmie z dnia 31 sierpnia 2015 r. (...). Przysługuje Panu zwrot w wysokości 90 zł".
oczywiście żadnego pisma, o którym mowa powyżej nie dostałem. I teraz pytanie...to na jakiej podstawie ztm dolicza sobie dodatkowe opłaty ? skoro sami w tym piśmie wskazali, że żadnego post. sadowego nie ma/nie było ? a pomimo to wcześniej w rozmowie telefonicznej mówiono mi, iż wniosek nakazowy został złożony?

z góry dziękuję za odpowiedz
 
Powrót
Góra