A
ASIA955
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2019
- Odpowiedzi
- 4
Witam,
Mój syn przewrócił się na rowerze prawdopodobnie zarysowując drzwi samochodu poszkodowanej. Świadkiem zdarzenia jest syn poszkodowanej. Od razu podeszlismy do auta i próbowaliśmy zaproponować poszkodowanej opłacenie lakiernia bądź rekompensaty w formie pieniężnej rzeczywistej wartości szkody. Poszkodowana nie zgodziła się na naszą propozycję, upiera się na lakierowanie drzwi w ASO, koszt takiej usługi to 1600 zł. Auto jest 10 letnie i nie widzę konieczności korzystania z usługi w ASO. Dodam jeszcze, że nie mieliśmy ubezpieczonego dziecka OC, więc całość musimy pokryć z własnej kieszeni. Czy jestem w stanie odwołać się od tej ceny, gdyż renomowany lakiernik, który wykonuje również zlecenia dla ASO wycenil mi lakierowanie całych drzwi w cenie 450 zł. Rzeczoznawca również w rozmowie telefonicznej powiedział, że koszt naprawy szkody oscyluje między 350 a 550 zł. Tak więc koszt proponowany przez poszkodowaną czterokrotnie przewyższa rzeczywisty koszt naprawy szkody. Które z przepisów mogą pomóc, ponieważ obawiam się, że sprawa wyląduje w sądzie. Dodam jeszcze, że mimo braku pewności czy rzeczywiście mój syn wyrządził szkodę chcielibyśmy zakończyć sprawę, natomiast nie chcę płacić zawyzonej stawki, gdyż czuję się oszukana.
Z góry dziękuję za pomoc.
Mój syn przewrócił się na rowerze prawdopodobnie zarysowując drzwi samochodu poszkodowanej. Świadkiem zdarzenia jest syn poszkodowanej. Od razu podeszlismy do auta i próbowaliśmy zaproponować poszkodowanej opłacenie lakiernia bądź rekompensaty w formie pieniężnej rzeczywistej wartości szkody. Poszkodowana nie zgodziła się na naszą propozycję, upiera się na lakierowanie drzwi w ASO, koszt takiej usługi to 1600 zł. Auto jest 10 letnie i nie widzę konieczności korzystania z usługi w ASO. Dodam jeszcze, że nie mieliśmy ubezpieczonego dziecka OC, więc całość musimy pokryć z własnej kieszeni. Czy jestem w stanie odwołać się od tej ceny, gdyż renomowany lakiernik, który wykonuje również zlecenia dla ASO wycenil mi lakierowanie całych drzwi w cenie 450 zł. Rzeczoznawca również w rozmowie telefonicznej powiedział, że koszt naprawy szkody oscyluje między 350 a 550 zł. Tak więc koszt proponowany przez poszkodowaną czterokrotnie przewyższa rzeczywisty koszt naprawy szkody. Które z przepisów mogą pomóc, ponieważ obawiam się, że sprawa wyląduje w sądzie. Dodam jeszcze, że mimo braku pewności czy rzeczywiście mój syn wyrządził szkodę chcielibyśmy zakończyć sprawę, natomiast nie chcę płacić zawyzonej stawki, gdyż czuję się oszukana.
Z góry dziękuję za pomoc.