[cytat="Korab":rydfrc8z]PINB>WINB>GINB - nie zażalenia, ale skarga powszechna[/cytat:rydfrc8z]
"Skarga powszechna" juz skladalem, klamia w zywe oczy. WINB idzie raczka w raczke z PINB. Postepowanie w sprawie samowoli budowlanej toczy sie od 3 lat, byly nakazy rozbiorek do dnia dzisiejszego nie zostaly wykonane. Na osiedlu zabudowy mieszkaniowej facet na dzialce 12 arowej prowadzi uciazliwa hodowle w samowolnie wzniesionych obiektach. Raz jestem strona w procesie aby 2 miesiace pozniej PINB obieszcza pisemnie ze nie "jestem strona". Matactwo, kretactwo trwa i ciagnie sie 3 lata. Dzieje sie to na dzialce bezposrednio przylegajacej do mojego domu. Poczucie bezkarnosci w tym kraju jest zatrwazajace. Co moze zrobic w tej sprawie obywatel jak ja? Gdzie sie zwrocic? Jak skierowac taka sprawe do WSA?